Miliony pielgrzymów odwiedzą Arabię Saudyjską, a tam rozprzestrzenia się śmiertelny MERS

30.06.2013 10:52
Koronowirus

Koronowirus (Fot. Cynthia Goldsmith/Maureen Metcalfe/Azaibi Tamin/Wikimedia Commons)

Nowy szczep koronawirusa podobnego do wirusa wywołującego - SARS zabił już 34 osoby w Arabii Saudyjskiej z 77 zarażonych. Tymczasem na jesieni do świętych miejsc islamu znajdujących się w tym państwie przybędą miliony pielgrzymów. "Skutki mogą być straszliwe" - opisuje "Foreign Policy".
Na jesieni muzułmańscy pielgrzymi z całego świata przybędą do Mekki, Medyny i innych świętych miejsc w Arabii Saudyjskiej w największej na świecie, corocznej pielgrzymce. W zeszłym roku przybyło 6 mln pielgrzymów, w tym roku przewiduje się, że będzie więcej. Tymczasem na odwiedzających Arabię Saudyjską czeka zagrożenie, którego wcześniej nie było. Jest nim MERS (Middle East Respiratory Syndrome), czyli zespół niewydolności oddechowej Bliskiego Wschodu.

Śmiertelna choroba

MERS, który został odkryty w zeszłym roku, ma wyższą śmiertelność zakażeń niż SARS, a sięga ona nawet 65 proc. Naukowcy mają jednak nadzieję, że wraz ze wzrostem zachorowań spadnie śmiertelność MERS.

Choroba przenosi się najprawdopodobniej drogą kropelkową. Gdy koronowirus dostanie się do organizmu atakuje płuca i zaburza ich funkcjonowanie, co często kończy się śmiercią. Część z tych, którzy przeżyli chorobę, musi poddać się rehabilitacji. Na razie nie ma ani szczepionki na koronowirusa, ani specjalnych leków czy testów na jego obecność.

MERS na razie najczęściej występuje w Arabii Saudyjskiej, chociaż miały miejsce pojedyncze zachorowania w innych krajach. Pojawiły się obawy, że część z kilku milionów pielgrzymów z całego świata, którzy niedługo odwiedzą Arabię Saudyjską, mogą zachorować na MERS, a potem przywlec chorobę do swojego kraju. Grozi to rozprzestrzenieniem się koronowirusa na wiele krajów, w których jeszcze nie było jeszcze przypadków MERS.

Problemem również imigranci

Jak podaje "Foreign Policy", zmniejszono w Arabii Saudyjskiej liczbę wydawanych wiz dla pielgrzymów. Władze zachęcają również, by odwiedzający święte miejsca przesunęli pielgrzymkę na inny termin. Nie wiadomo jednak, czy to zbieg okoliczności, czy tylko dyskretne kroki prewencyjne, bo Arabia Saudyjska może bać się wybuchu paniki w związku z chorobą.

Jednak, jak zaznacza gazeta, problemem mogą być również zagraniczni pracownicy. W Arabii Saudyjskiej znajduje się ich 7,5 mln. Do tego można doliczyć tysiące nielegalnych imigrantów z wielu krajów Azji. Oni nie mogą liczyć na państwową służbę zdrowia, przez co trudno jest monitorować rozprzestrzenianie się choroby w tej grupie.

Zobacz także
Komentarze (54)
Zaloguj się
  • ventura112

    0

    Allah się pogniewał.

  • age.kruger

    0

    Otoczyc ich kordonem sanitarnym!

  • arhangel

    Oceniono 1 raz 1

    dobrze że wirus nie jest bardziej zabójczy
    - więcej osób zdąży się zarazić

  • laseczek34

    Oceniono 1 raz 1

    allah akbar

  • mangusta3

    Oceniono 5 razy 3

    Powszechna zaraza która panuje w Arabii Saudyjskiej nazywa się wahhabizm i rządzący tym krajem Saudowie próbują zaszczepić tą zarazę aktualnie w Syrii...ale na całe szczęście nie udaje im się...

  • mitoogorkach

    Oceniono 3 razy 3

    Pytanie brzmi czy martwic sie czy cieszyc ?

  • arhangel

    Oceniono 4 razy 4

    MERSi Allah, masz poczucie humoru

  • maxmex

    Oceniono 7 razy -3

    Biedny ignorant żyjący w zachodnim kraju,nieodczuwający złych skutków życia w materialnym wiezieniu, nie pomyśli o takiej sprawie że ktoś właśnie umiera z głodu,o i następny i następny .Ale jak przychodzi choroba ,na którą nie ma lekarstwa ,to sra ze strachu .Tu też to przyjdzie ,bo tak będzie sprawiedliwie ,to będzie dobra nauczka.Panie Shivo przyspiesz ten proces ,bo twoim nieświadomym wyznawcom,piana musi pójść z pyska żeby przestali bluźnić.Przepraszam że ich uświadomiłem przed wcześnie,ale tym bardziej będzie ich boleć,a ci co wierzą niech się nie obawiają,nawet jeśli przypadkiem zginą to pójdą w lepsze miejsce.Wiezienie nie niebo ,gdyby to było niebo, to wszyscy byli by szczęśliwi a tu nawet ignorant nigdy nie będzie szczęśliwy i stonowany.Tylko człowiek który wie gdzie trafi jest szczęśliwy,ignorant nie ma pojęcia gdzie trafi,to można nazwać debilizmem .Ignorant myśli chyba że jest wieczny i technika mu to pozwoli uzyskać,kto tu jest debilem ?Ignorant w wiecznej pułapce w kołowrocie narodzin i śmierci, ból niedostatek i niepewności.Technika nie przeprowadzi cie przez moment śmierci,rodzina i kapłan też tego nie zrobi ,gdzie pójdziesz jeśli w niego nie wierzysz.Przyjdzie koza do woza, tylko w tedy będzie za późno

  • maxmex

    Oceniono 4 razy -4

    Allah to imię które pojawia się w sanskrycie,niech mi ktoś powie, po co ktoś wymyślił te dziwaczne obrzędy .Nie po to żeby kogoś kontrolować, bo to było by głupie .To jest pokuta ,tylko ignorant tego nie zrozumie ,bo ignorant z góry woli wielbić zabawę,dlatego wydaje mu się to debilizmem.Tylko jak ignorant zostaje okaleczone ,przez innego ignoranta,to wtedy cierpi, tylko ignorant w nic nie wierzy i mniema kogo spytać za co .Ale ignorant zawsze jest niewinny ,jeszcze potrafi obwiniać postronnych statystów .Tak działa cały mechanizm grupy ignorantów ,ignorant nie wie że Pan Shiva jest ich opiekunem,to on utrzymuje ich w nieustanej ślepocie.Jego celem jest doprowadzić ich do samo unicestwienia ,ja się z tego bardzo cieszę,ile to problemów rozwiąże

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje