"Der Spiegel": Amerykańska NSA szpieguje również UE. Kolejne rewelacje Snowdena

29.06.2013 21:25
Protest przeciwko amerykańskiej NSA

Protest przeciwko amerykańskiej NSA (Fot. Kin Cheung AP)

Podległa rządowi USA Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) obejmuje swą działalnością wywiadowczą najprawdopodobniej również Unię Europejską - podał dziś "Der Spiegel". Niemiecki tytułu powołał się na informacje od Edwarda Snowdena. Tymczasem między Stanami a Ekwadorem, który miał przyznać Amerykaninowi azyl, trwają negocjacje.
Niemiecki tygodnik powołał się na częściowo udostępnione mu dokumenty, jakie przejął informatyk Edward Snowden, zatrudniony do niedawna w będącej partnerem zewnętrznym NSA amerykańskiej firmie komputerowej.

KE na razie odmówiła komentarza

Pochodzący z września 2010 r. raport mówi o zakładaniu podsłuchów w przedstawicielstwie dyplomatycznym UE w Waszyngtonie i w nowojorskiej siedzibie ONZ oraz o penetrowaniu ich wewnętrznych sieci komputerowych. Ambasada UE została wyraźnie nazwana przez NSA "celem ataku".

Rzeczniczka Komisji Europejskiej odmówiła dziś skomentowania doniesień "Spiegla". Również przebywający wraz z prezydentem Barackiem Obamą w RPA zastępca doradcy Białego Domu do spraw bezpieczeństwa narodowego Ben Rhodes oświadczył, iż nie ma nic do powiedzenia na temat tego rodzaju "nieautoryzowanych wiadomości".

USA negocjują z Ekwadorem

Po opublikowaniu wcześniej w czerwcu przez dzienniki "Washington Post" i "Guardian" pierwszych udostępnionych przez Snowdena informacji na temat kontrolowania przez NSA globalnej łączności internetowej, władze USA wydały nakaz jego aresztowania. Informatyk schronił się najpierw w Hongkongu, skąd odleciał do Moskwy, gdzie nadal przebywa w strefie tranzytowej lotniska Szeremietiewo. Wcześniej podawano, iż zamierza on uzyskać azyl polityczny w Ekwadorze.

Według BBC między prezydentem tego kraju a wiceprezydentem USA trwają właśnie negocjacje dotyczące azylu dla Snowdena. Joe Biden miał "uprzejmie" zaapelować do Rafaela Correi, aby jego kraj odmówił udzielenia schronienia Amerykaninowi. Nie wiadomo, jak do tego apelu zdecydował się ustosunkować ekwadorski prezydent.

"Panie wiceprezydencie, dziękuję za telefon"

Polityk na spotkaniu z dziennikarzami zrelacjonował swoją odpowiedź dla Bidena w ten sposób: - Panie wiceprezydencie, dziękuję za telefon. Bardzo szanujemy tu Stany Zjednoczone i chcieliśmy znaleźć się w takiej sytuacji. Proszę nie myśleć, że jesteśmy antyamerykańscy, jak próbują wszystkich przekonać pewne podłe media.

Correa z drugiej strony nie wykluczył, że prośbę Snowdena rozpatrzy mimo wszystko pozytywnie. Powtórzył jednak, że decyzja zostanie podjęta, gdy informatyk fizycznie znajdzie się w Ameryce Południowej.

Tagi:

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX