Tusk: Nie możemy zgubić żadnego Polaka, w Polsce powinni się zmieścić wszyscy

29.06.2013 13:42
Donald Tusk

Donald Tusk (Fot. PO TV)

- Nie możemy zgubić żadnego Polaka, w Polsce powinni się zmieścić wszyscy - ci, którzy czują się awangardą, i ci, którzy z niepokojem patrzą w przyszłość. Tylko synteza tradycji i nowoczesności jest szansą dla naszego kraju - przekonywał podczas dzisiejszej konwencji PO Donald Tusk. Premier mówił też m.in., że bez produkcji przemysłowej nie da się zbudować zdrowej gospodarki. Szef PO dodał, że emerytury górników pracujących pod ziemią będą zachowane.
Dziś w Chorzowie rozpoczęła się konwencja krajowa PO, która zmieni statut partii, aby umożliwić bezpośrednie wybory szefa Platformy. Na razie jest dwóch kandydatów na przewodniczącego PO: Donald Tusk i Jarosław Gowin.

PO spotyka się w trudnym dla siebie okresie. Partia Tuska przegrała w ostatnim czasie wybory uzupełniające do Senatu w Rybniku, referendum w Elblągu oraz przedterminowe wybory samorządowe w tym mieście, a także przedterminowe wybory burmistrza i rady miejskiej w Żaganiu. Niepokój PO budzą też ostatnie sondaże, które wskazują na rosnącą przewagę PiS nad Platformą.

Platforma powinna być jak Śląsk: uczciwa i rzetelna

- Platforma Obywatelska powinna być jak Śląsk i Ślązacy - uczciwa, rzetelna, pełna zdrowego rozsądku i gotowa do ciężkiej harówy - mówił na otwarciu konwencji partii premier.

Tusk mówił, że największym skarbem na Śląsku zawsze byli ludzie. - Ludzie, od których Polska mogła uczyć się rzetelności, odpowiedzialności, zdrowego rozsądku, umiaru, gotowości do poważnej męskiej rozmowy. Kiedy trzeba było, ludzie gotowi do ciężkiej harówy i - kiedy tylko to było niezbędne - do stanięcia z bronią o Polskę czy o własne interesy - powiedział premier.

- Chcę wam tu w duchu śląskim powiedzieć, że Platforma, tak jak to było u źródeł, w swej istocie musi być taka jak Śląsk, jacy są Ślązacy przez całą historię - podkreślił premier.

Według Tuska przyszłość Polski będzie w dużej mierze zależała od tego, jaka będzie Platforma. Podkreślił, że PO jest "pierwszą w historii demokratycznej Polski partią, która umiała pogodzić różne wątki, różne idee z jedną skuteczną siłą". - To nadal powinno działać, Polska tego potrzebuje: siły, która potrafi tworzyć synergię między różnicami - przekonywał.

Dedykuję te słowa wszystkim członkom Platformy, ale mogę też je z czystym sumieniem zadedykować wszystkim uczestnikom życia publicznego w Polsce - powiedział premier.

Istota PO: prowadzić Polaków do zwycięstw

- Istotą Platformy Obywatelskiej jest prowadzenie Polaków pod biało-czerwoną flagą do zwycięstw - oświadczył premier Donald Tusk w Chorzowie na konwencji krajowej PO. Według niego Platforma jest "gwarantem polskiej energii, polskiego optymizmu wbrew okolicznościom".

Tusk powiedział, że Polska, walcząc z kryzysem gospodarczym, pokazała Europie i światu, że kraj na dorobku i ludzie na dorobku potrafią zaimponować tym, że lepiej sobie poradzili z kryzysem niż ktokolwiek w Europie.

Premier uważa, że Polakom udało się to osiągnąć dlatego, że PO była "gwarantem tej polskiej energii, polskiego optymizmu wbrew okolicznościom".

- To nie jest sztuka: prowadzić naród do wielkich wyzwań wtedy, kiedy koniunktura sprzyja wszystkim. Prawdziwą sztuką - i my potrafiliśmy tę sztukę zaprezentować Europie i światu - jest prowadzić naród do zwycięstwa wtedy, kiedy okoliczności są przeciwko nam - podkreślił Tusk.

- Dzięki waszemu wysiłkowi udało się Polaków przekonać, że mogą wygrywać. PO powstała po to i także w przyszłości jest od tego, żeby prowadzić pod biało-czerwoną flagą Polaków do zwycięstw, a nie żeby pod biało-czerwonym sztandarem rozpatrywać przyczyny klęsk. To jest istota Platformy Obywatelskiej - zaznaczył szef rządu.

Premier powiedział też, że konwencja PO odbywa się na Śląsku po to, by "być tu obecnym wtedy, kiedy ci, dla których niedawno Śląsk to była ukryta opcja niemiecka, nie zawrócili ludziom w głowach, że nagle zmienili się w śląskich patriotów". Tusk nawiązał w ten sposób do odbywającego się w sobotę w Sosnowcu kongresu PiS.

Nie ustępujmy przed tymi, którzy z pesymizmu czynią treść dialogu

- Nie powinniśmy ustępować przed tymi wszystkimi, którzy z pesymizmu i niewiary w polskie siły chcą uczynić istotę i treść polskiego dialogu - powiedział premier Donald Tusk na sobotniej konwencji swej partii w Chorzowie.

Tusk powiedział, że będąc na Śląsku, nie można mówić inaczej niż otwarcie i konkretnie.

Zaznaczył, że dziś trzeba szczególnie otwarcie tłumaczyć, dlaczego Polska potrzebuje takich ludzi, marzeń i energii, jakie prezentuje PO. Tym bardziej - dodał Tusk - że od wielu tygodni w Polsce o uczciwą rozmowę i dialog nie zawsze jest łatwo.

Premier przyznał, że w Polsce jest wystarczająco wielu niezadowolonych ludzi, by nie zawsze ta rozmowa była łatwa. Jednak - apelował Tusk do działaczy PO - nie powinniśmy ustępować przed tymi wszystkimi, którzy pesymizm i niewiarę w polskie siły chcą uczynić istotą i treścią polskiego dialogu.

Wzywał też, aby spojrzeć prosto w oczy tym, którzy mają do PO pretensje. - Nawet wtedy, gdy mamy do czynienia nie z rozmową, ale z awanturą, musimy umieć z podniesionym czołem rozmawiać - powiedział Tusk. Ludzie - dodał - cenią rzetelne argumenty

Nie możemy zgubić żadnego Polaka

Według premiera tylko synteza tradycji i nowoczesności daje szansę Polsce i Polakom, żeby przejść ten kluczowy w naszych dziejach okres, przejść go suchą nogą i wygrać w wyścigu cywilizacyjnym.

- Gdybym nie wierzył w to, że to cywilizacyjne zwycięstwo w Polsce jest możliwe tylko dlatego, że są tacy ludzie jak wy, którzy rozumieją, że trzeba być nowoczesnym i wiernym tradycji, że nie ma się co obawiać postępu, ale trzeba być zakorzenionym w swojej ziemi, w swoich przywiązaniach, swojej wierze, tobym nie zawracał nikomu głowy - zwrócił się do swych kolegów premier.

- Ja właśnie w to wierzę, że Platforma tę wielką misję nadal potrafi pełnić. I zwracam się do tych nielicznych w PO, którzy nagle uznali, że kluczem dla Platformy, sposobem na nią jest przebrać się za Kaczyńskiego albo za Palikota, nagle pojechać gdzieś radykalnie w prawo albo radykalnie w lewo. Nie. Od tego są inni specjaliści - mówił Tusk.

Podkreślił, że w Polsce powinni zmieścić się wszyscy. - Ci, którzy idą na przedzie i czują się awangardą, i ci, którzy z tyłu z niepokojem patrzą w przyszłość i myślą: może za szybko, może trochę więcej refleksji, może trochę przyhamować. Dla każdego z nich musi być miejsce w tej wielkiej cywilizacyjnej przygodzie - powiedział lider PO.

- Nie możemy zgubić żadnego Polaka, nie możemy wiary w postęp i wiary w siłę tradycji zamienić w jakiś bezsensowny, idiotyczny front, który podzieli Polaków. Specjalistów od dzielenia Polaków jest wkoło nas wystarczająco dużo - zaznaczył szef rządu.

Nie możecie wątpić, kiedy Polska jest w najlepszym czasie w historii

Podczas dzisiejszej konwencji partii Donald Tusk podkreślił, zwracając się do działaczy PO, że nie powinni oni wątpić w sytuacji, w której Polska jest w najlepszym czasie w swojej historii.

Przewodniczący PO podkreślił, że doświadczenia ziemi śląskiej, której ludzie ginęli w czasie stanu wojennego, powinno być przesłaniem dla każdego, kto ma odwagę angażować się w życie publiczne.

- Niech nikt z was nie myśli ani przez chwilę, wtedy kiedy musi podejmować trudne decyzje albo musi zetrzeć się z konkurentem, że płaci jakąkolwiek cenę za obronę swoich argumentów. Tutaj, na Śląsku, ludzie potrafili płacić cenę, tę najwyższą, tylko za to, by bronić polskiej, śląskiej racji i swojego prawa do wolności - podkreślił Tusk.

Dodał, zwracając się do polityków swojej partii, że "kiedy czasami dopada was zwątpienie, tutaj [na Śląsku] ludzie nie wątpili nawet w najtrudniejszych monetach; wy nie może wątpić w sytuacji, w której Polska jest w najlepszym czasie w jej historii".

Działania prowzrostowe - ten program można właściwie nazwać jednym słowem: praca

Premier zapowiedział program działań prowzrostowych skupionych wokół zatrudnienia. Jak mówił, program ma być oparty m.in. na 400 mld złotych, jakie są przeznaczone dla Polski w nowym budżecie UE, w tym na 4 mld dla województwa śląskiego.

Przemawiając na konwencji PO, Tusk przekonywał, że potrzeba mądrego programu działań na rzecz cywilizacyjnego wzrostu. - Ten program można właściwie nazwać jednym słowem: praca - powiedział.

Program, o którym mówił premier, ma się skupić wokół zatrudnienia. - Praca dla wszystkich Polaków, którzy tej pracy chcą, szczególnie dla młodych, dla tych, którzy czekają na swoją pierwszą pracę - powiedział.

Program ten ma być oparty na ponad 400 mld zł dla Polski z budżetu UE, w tym na 4 mld dla województwa śląskiego.

- Tylko województwo śląskie z tych europejskich pieniędzy weźmie więcej niż Niemcy i Francja z planu Marshalla, razem wzięte - zaznaczył Tusk.

Zaznaczył, że PO wybrała Śląsk na miejsce swej konwencji, bo region ten może być "dynamem, wielkim silnikiem dla całej Polski".

Emerytury górnicze dla pracujących pod ziemią będą zachowane

Premier podkreślił, że dzisiaj bez produkcji przemysłowej nie da się zbudować zdrowej gospodarki.

- W tych miliardach, które popłyną tą europejską rzeką pieniędzy, są także pieniądze na tę drugą nogę - wielki przemysł. Trzeba jasno powiedzieć, po to są strategiczne spółki skarbu państwa, po to są środki na inwestycje, po to są środki europejskie, by polski przemysł nie przeżył takiej przygody, jaką przeżyły niektóre inne państwa europejskie - mówił Tusk na konwencji PO.

Dodał, że "bez produkcji przemysłowej, tylko na abstrakcjach, tylko na komputerach, na informatyce, na operacjach finansowych nie da się zbudować zdrowej gospodarki".

Premier dodał, że jednak nie oznacza to, by państwo wkraczało ponad miarę w gospodarkę. - W wolnej Polsce, w wolnej gospodarce nie wszyscy sobie dadzą radę i dlatego tyle, ile państwa będzie trzeba, tyle będzie - powiedział.

Szef PO zapewnił, że emerytury górnicze dla pracujących pod ziemią będą zachowane.

- Jeśli ktoś będzie jeszcze raz mówił, że górnik, który pracuje całe życie pod ziemią, ma pracować do 67. roku życia, to znaczy, że nigdy nie był w kopalni albo sam powinien popracować 20 lat [pod ziemią], jeśli uważa, że emerytura górnicza to jest jakiś szczególny przywilej - powiedział.

- Nie mamy żadnej obawy, aby reformować system emerytalny, nie mamy obawy, żeby dyscyplinować finanse publiczne, ale także mamy rozum i serce, a one na mówią, że górnik, który pracował całe życie pod ziemią, nie zmieni się nagle w pracownika pracowni komputerowej. Dlatego podkreślam: emerytury górnicze dla tych, którzy pracowali pod ziemią, na dole, będą zachowane, cokolwiek różni mądrale będą mi w Warszawie mówili - zapewnił szef rządu.

Zobacz także
Komentarze (141)
Zaloguj się
  • mr.pen

    0

    DONALD ZAWSZE CI WIERZYLEM I WIERZE I OCZYWISCIE ZAGLOSUJE NA CIEBIE KOLEJNY RAZ ;-)

  • andres1167

    0

    Twoje slowa Tusku sa bez pokrycia ,udowodniles to w 100% tych co nie dali sie okrasc albo zostali przez ciebie okradzeni bezpowrotnie wyjechali spod twojego rezimu,o jakich ty tradycjach mowisz ? wszystkie tradycje i zasady zniszczyles bezpowrotnie wprowadziles polske pod zabory jak kon trojanski

  • joris

    0

    Pani Staniszkis pokazuje niestety jak slepy i glupi może być polski profesor. ma zresztą wielu rownie glupich kolegow profesorow: GliNski a nawet Kleiber.

  • kermit.dolomit

    Oceniono 1 raz 1

    NIE WIERZCIE FRUSTRATOM DEWIANTOM !

  • zenon444

    0

    Pan Grzegorz Schetyna pragmatycznie ustąpił (bo musiał) Donaldowi Tuskowi politicalobserver.pl/?p=12638

  • langston

    Oceniono 3 razy 3

    kobieta ktora zakatowala dziecko byla ekspetem rzadu Tuska a ten pierdo.li coś o biciu...

    ten czylowiek jest chory i oderwany od rzeczywistość!!!!!!!!!!!!!

  • marian8-1960

    Oceniono 5 razy 5

    Tusk chce zmienić wszystkich, tylko nie siebie.

  • garbatonosy

    Oceniono 5 razy 5

    Świnie Obywatelskie

  • garbatonosy

    Oceniono 2 razy 2

    Matoł brzytwy się chyta.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje