Resort obrony USA blokuje swoim własnym ludziom dostęp do informacji o programach inwigilacyjnych i przeciekach

29.06.2013 13:17
Pentagon

Pentagon (fot. The Pentagon/David B. Gleason/Wikimedia Commons/Public Domain)

Departament Obrony USA filtruje amerykańskiemu personelowi wojskowemu dostęp do treści w internecie. A dokładnie: blokuje tysiącom ludzi ujawnione "Guardianowi" przez Edwarda Snowdena informacje o tajnych programach do inwigilacji. Wojsko broni się: Traktujemy informacje tajne jak informacje tajne, dopóki uprawnione osoby ich nie odtajnią.
Zobacz także
Komentarze (18)
Resort obrony USA blokuje swoim własnym ludziom dostęp do informacji o programach inwigilacyjnych i przeciekach
Zaloguj się
  • city-zen

    Oceniono 3 razy 3

    Elity, których władza służy ich "widzimisię" (self-serving) a nie społeczeństwu (society-serving) skazane są na odejście.
    Największym problemem konserwatywnych elit finansowych świata jest poczucie humoru ograniczone do humoru angielskiego (ha,ha, ha! ale durni zrobiliśmy w jajo! zobacz jakie są teraz bezradne te nasze owieczki Shawn! - I co teraz zrobią? Zabeczą: beeee! - Ha, ha, ha! Ha, ha , ha).
    Zobaczymy kto będzie śmiał się ostatni! Świat nie ma ochoty na dyktat tej mafijnej organizacji bankierów jaką jest NATO. Niedługo inni pracownicy słuźb -normalni Amerykanie, kierując się swoim sumieniem (które posiadają!) zaczną ich sypać...Snowden nie jest jedynym Whistleblowerem ("gwizdkowym" po polsku?) ale jednym z pierwszych.

  • bornintheusa

    Oceniono 4 razy -2

    Napiszcie moze czy zgodzili sie przyznac te wizy czy nie! cala Polska czeka w nadzei !

  • nazwa_niepoprawna

    Oceniono 3 razy 3

    Tajna informacja pozostanie tajna, póki jej nie odtajnią, a wszyscy o tajnej informacji wiedzą i tajna jest chyba dla jakiegoś podstarzałego mięśniaka z US Army.

  • a.k.traper

    Oceniono 5 razy 5

    Swego czasu, kilka lat temu zaprzestałem współpracy z pewną korporacyjną firmą i przypominam sobie, że podpisywałem dokument informujący mnie jakie mam zainstalowane programy oraz, że zainstalowanie innych, bez zgody administratora będzie skutkowało sankcjami w zależności od stopnia zagrożenia lub szkód dla firmy.
    Byłem tez poinformowany, że poczta przechodzi przez serwer korporacyjny i moja aktywność w internecie jest monitorowana, nie było wtedy FB tylko NK się zaczynała, dopiero byłby pogrom:)))
    Oczywiście byli równi i równiejsi, pracownicy marketingu, serwisu i zarządania projektami mogli mieć komunikatory, oprócz tego byli pracownicy, którzy śledzili maile na okrągło i potrafili napisać z kopią do wszystkich by nie wysyłać spamu chociaż byłą to specjalistyczna informacja np. o wyprzedaży pewnych urządzeń u naszych kontrahentów, to było za trudne dla "nasłuchowców".
    Młodszych internautów chciałbym doinformować, że w PRL-u na większych centralach telefonicznych był opiekun z ramienia SB i mieli swoje pokoje, w mniejszych byli werbowani informatorzy składający raporty, oprocz tego pozyskiwano kilka osób w celu weryfikacji tych raportów, w późniejszych latach te układy były pomocne w różnych projektach telekomunikacyjnych i ludzie spoza tych kręgów raczej nie miały szans na wygranie przetargów, mogli być co najwyżej podwykonawcami i to zdyscyplinowanymi.
    Nie przypuszczam by zarzucono te "doświadczenia" i jestem pewny, że w różnych instytucjach, w depertamentach bezpieczeństwa czy jak one się zwą pracują ludzie z taka przeszłością co wcale dziwnym nie jest, tak sie dzieje na całym świecie.
    Najsmieszniejsze jest, że ludzie sami nadużywają prawa, wrzucają do sieci w ramach żartów rózne fotki i powiastki a potem się dziwią, że służby tak dużo wiedzą, przecież ich praca polega na zbieraniu i obróbce informacji, zwie sie to "biały wywiad" a jeśli sie podpisuje dokument o przestrzeganiu pewnych obowiązków i praw to powinien to robić albo mieć świadomość porażki.

  • aloyzuk

    Oceniono 4 razy 2

    Tak samo robią w Korei Północnej - tak właśnie działają systemy totalitarne

  • vomitorium1

    Oceniono 15 razy 11

    jak w chinach l

  • sselrats

    Oceniono 18 razy 18

    Armia USA blokuje swoim zolnierzom dostep do cywilnych gazet o okolnokrajowym nakladzie.

  • supertlumacz

    Oceniono 16 razy 14

    Faza schyłkowa imperiów charakteryzuje się komicznymi wynaturzeniami.
    Leonid Breżniew miał 4 tytuły Bohatera ZSRR, nosił specjalny biały (?) mundur, a Noworosyjsk (?) gdzie dekował się przez większą część wojny stał się porównywalny do Stalingradu i Łuku Kurskiego. Szczegółów dokładnie nie pamiętam, bo realia zmieszały mi się z popularnymi dowcipami.

    Mówiący slangiem GWB junior to chyba syn ogrodnika. Jest o pół głowy niższy od formalnego ojca który posługuje się ładną angielszczyzną. Awarie teleprompterów BHO zostały zarejestrowane i są tematem licznych dowcipów.
    www.google.pl/search?q=obama+teleprompter+jokes&rlz=1C2SFXN_enPL500PL518&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=7wzPUdCIOsfEsgbn1IBY&ved=0CDsQsAQ&biw=1210&bih=602
    Za złośliwą kradzież telepromptera BHO kierowca ciężarówki został skazany na 7 lat więzienia o zaostrzonym rygorze , mimo że prawo przewiduje maksimum 3 lata zwykłego...
    news.yahoo.com/blogs/sideshow/virginia-man-gets-seven-years-prison-stealing-obama-012833191.html
    to niestety nie był dowcip...

  • city-zen

    Oceniono 11 razy 11

    Przecież te informacje zbierane są dla zapewnienia bezpieczeństwa Wielkiego Biznesu, a nie dla społeczeństwa (w tym jego sił zbrojnych). Ciekawe kiedy odbył się ostatni rządowy audyt 3-literowych służb w USA?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje