Wiadomości >  Wiadomości dnia

Bohaterka reportażu Szczygła zrezygnowała z pracy. Będą zmiany w przepisach o zatarciu?

lmg
28.06.2013 12:30
A A A Drukuj
Nauczycielka, która 30 lat temu zakatowała swojego pasierba, a jej wyrok uległ już zatarciu, zrezygnowała z pracy w szkole - dowiedziała się "Gazeta Wyborcza". Z kolei TVN24 dotarła do informacji, że minister sprawiedliwości Marek Biernacki szykuje zmiany przepisów o zatarciu skazania w przypadku osób, które dopuściły się znęcania nad dziećmi.
Historię dzieciobójczyni opisał Mariusz Szczygieł w czwartkowym magazynie "Gazety Wyborczej" - "Duży Format". Jak czytamy w publikacji, kobieta, która aktualnie jest nauczycielką i ekspertem Ministerstwa Edukacji Narodowej, 30 lat temu zakatowała sześcioletniego chłopca. Sąd skazał ją na piętnaście lat więzienia, ale wyrok uległ już zatarciu.

Dzisiaj, dzień po publikacji tekstu i w dniu zakończenia roku szkolnego, kobieta sama złożyła wypowiedzenie z pracy w jednym z warszawskich liceów. - Oczywiście, że je przyjęliśmy - usłyszeli dziennikarze "Gazety Wyborczej" w sekretariacie szkoły.

- Z całą pewnością fakt, że możliwa jest praca z dziećmi osoby, która zabiła dziecko, jest jakąś ułomnością prawną - mówił dziś premier Donald Tusk. Tłumaczył, że nie można kwestionować prawa każdego obywatela do zatarcia winy, za którą już odpokutował. - Mielibyśmy nieludzki system, gdybyśmy skazywali na banicję czy hańbę do końca życia. Zatarcie jest też cywilizowaną formą i bardzo chrześcijańską formą powrotu do społeczności tych, którzy odpokutowali - mówił.

Po opublikowaniu reportażu, Mariusz Szczygieł napisał dziś list do minister edukacji. Pisze w nim m.in., że w internecie jest wiele niechęci wobec tej kobiety, a on sam boi się, żeby się jej nic nie stało. Być może ona sobie poradzi. Dziś oświadczyła swojej dyrektorce w Sempołowskiej, że nigdy nie miała dziecka, więc nie mogła go zamęczyć. "Naprawdę. Obawiam się, że ta pani ma słaby kontakt z samą sobą" - pisał Szczygieł.

Tagi:

  • 4
  • 16
Komentarze (98)
Zaloguj się
  • takisobiestatystyk

    Oceniono 241 razy 199

    Oświadczyła, że "nigdy nie miała dziecka, więc nie mogła go zamęczyć" - boże, co za bydlę! Widocznie w jej rozumieniu skoro nie było to JEJ dziecko (pasierb), to tak naprawdę nie ma sprawy i wszyscy (łącznie z sądem przed laty) czepiają się jej ch-uj wie czemu...

  • kroliklesny

    Oceniono 173 razy 149

    Chcialbym moc przebaczyc tej niewiescie po chrzescijansku, ale nie moge- noz mi sie sam w kieszeni otwiera. Dobrze, ze sie zwolnila, przeciez ona sie powinna leczyc psychaitrycznie, a nie pracowac z dziecmi. A ze byla w dodatku katechetka, to juz tylko kwiatek do kozucha polskiej codziennosci- religia na pokaz.

  • wyrwana.z.kontekstu

    Oceniono 148 razy 130

    Dobrze zrozumiałam, że ta kobieta była KATECHETKĄ? Jeśli tak, to szokuje pełna akceptacja KK dla sprawczyni tak okrutnej zbrodni, dokonanej z zimną krwią na bezbronnym dziecku.
    Szokuje zwłaszcza w kontekście histerycznej walki KK z aborcją.

  • goran69

    Oceniono 100 razy 92

    bardzo mi utkwiła w pamięci ta wstrząsająca zbrodnia kiedy o niej czytałem 30 lat temu, nigdy bym nie pomyślał że taka osoba będzie po tym nauczycielką i to "zatarcie" to jakieś ponure żarty, to nie było nieumyślne zabójstwo

  • katriona36

    Oceniono 90 razy 82

    "nigdy nie miała dziecka, więc nie mogła go zamęczyć." to po prostu psychopatka, nie ma świadomości konsekwencji swojego czynu. Powinna się przymusowo leczyć i być wykluczona z zawodu

  • blogfiles

    Oceniono 76 razy 44

    Zostanie teraz "katolicką celebrytką" ew. "katolicką felietonistką" ?

  • izolada

    Oceniono 62 razy 36

    "Dzieciobójstwo" to pewna konkretna forma przestępstwa: a mianowicie zabicie dziecka dokonane przez kobietę w trakcie porodu i pod wpływem jego przebiegu.
    Ja wiem, że to wygodny skrót myślowy, ale nie każde zabicie dziecka to dzieciobójstwo! Dzieciobójczyni może liczyć na specjalne traktowanie przez sąd, a taki zapis w tytule wprowadza ludzi w błąd.
    Jeszcze chwila i zaczniecie pisać o trepanacji wyrostka robaczkowego.

  • pytia33

    Oceniono 42 razy 34

    wprowadzono cenzurę ??? dlaczego ??? to tak dziwi ludzie sa oburzeni ze zabojca wychowuje nasze dzieci ???

  • faustxyz

    Oceniono 29 razy 25

    "Dziś oświadczyła swojej dyrektorce w Sempołowskiej, że nigdy nie miała dziecka, więc nie mogła go zamęczyć."
    Przerażające. Ona niczego nie pojęła, ani wtedy ani dziś, zresztą można było to ustalić czytając jej próby tłumaczenia się wtedy sądzie. Alarm był więc jak najbardziej uzasadniony, tak jakby spłynął po niej makabryczny czyn, katowanie trwające wiele godzin, a tak naprawdę wszystkie lata, które przerażone dziecko spędziło z tą natchnioną religijnie parką, np. rozbijała talerze na głowie dziecka.
    Czyli jeśli zakatowane dziecko nie jest własne, to zakatowanie się dla niej nie liczy? Facet-sanitariusz, gdy zobaczył skatowanego chłopczyka to zemdlał, a patolog stwierdziła, że pierwszy raz widziała tak skatowane ciałko.
    Katechetka. Jak poczytałam jej regulamin pracowni i odpowiedzi na pytania uczniów, to wymiękłam. Co religia robi z ludźmi, tych najgorszych pcha w totalny relatywizm moralny (o którym krk tak trąbi, że cechuje "zepsuty świat", to co oni zwą "zepsuciem", jest tylko wolnością człowieka nie krzywdzącą innych).

    Dla mnie o jej nikłym kontakcie z rzeczywistością, totalnym zaimpregnowaniem na obiektywne postrzeganie faktów, był już, wczoraj przeczytany, jej wpis, na stronce wyborczej J. Kaczyńskiego, podpisała się imieniem i nazwiskiem, pisownia oryginalna:

    "Popierałam Pana Jarosława Kaczyńskiego wówczas, gdy pluto na Paba Prezydenta i Pana Prezesa PiS. Bardzo żałowałam, gsy Pan Premier Jarosław Kaczyński oddał władzę. Polska na tym straciła i nie jestem pewna, czy się podniesie. Teraz Polsce grozi powrót pod but Moskwy. Popieram Pana Jarosława Kaczyńskiego i będę na niego głosować, tylko czy da Pan radę odsunąć od rzeczywistej władzy tych, którzy umocnili się przez te dwa lata?"

    Koszmarem jest to, że sensowne byłoby przez nią unikanie kontaktu z dziećmi, szkołą, a ona jakby nigdy nic parła do tego, nie ogarniam tej psycholki. Nie ma niczego wartościowego do przekazania dzieciom, jak mówiła uczniom zawsze chciała uczyć, już w wieku 11 lat, co to jest, jej chciejstwo ponad jej potworny czyn? Nie ma prawa przebywać wśród dzieci!. Jak krk chce niech ją sobie upcha w seminarium, i powie seminarzystom o niej prawdę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX