Rosyjscy dziennikarze nie znaleźli Snowdena na lotnisku

27.06.2013 21:47
Pasażerowie kierują się na lotnisku w Moskwie do samolotu odlatującego do Hawany

Pasażerowie kierują się na lotnisku w Moskwie do samolotu odlatującego do Hawany (Fot. Sergei Grits AP)

Nikt nie wie, gdzie jest Edward Snowden. Rosyjscy dziennikarze sprawdzili wszystkie pomieszczenia strefy tranzytowej moskiewskiego lotniska Szeremietiewo, ale Amerykanina tam nie znaleźli - informuje Polskie Radio.
Dwa dni po wypowiedzi prezydenta Władimira Putina o tym, że były agent CIA ukrywa się na lotnisku w Moskwie, dziennikarz Interfaksu sprawdził dokładnie wszystkie pomieszczenia strefy tranzytowej i Snowdena nie znalazł.

Byłego pracownika amerykańskich służb wywiadowczych Edwarda Snowdena również dziś nie było wśród pasażerów samolotu rosyjskich linii lotniczych Aerofłot, który odleciał z Moskwy do Hawany.

Z Hawany do Caracas?

Według władz rosyjskich Snowden, któremu Waszyngton zarzuca ujawnienie tajnych informacji, nie przekroczył granicy Rosji i wciąż przebywa w strefie tranzytowej lotniska Szeremietiewo. Przyleciał on do Moskwy w niedzielę z Hongkongu samolotem Aerofłotu. Media rosyjskie podawały początkowo, że ten były analityk Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) i Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) zamierza w poniedziałek wylecieć do Hawany, a stamtąd do stolicy Wenezueli - Caracas.

W poniedziałek okazało się jednak, że rząd w Waszyngtonie anulował jego paszport. Snowden nie odleciał na Kubę także we wtorek i w czwartek; w środę samolotu z Moskwy do Hawany nie było. Kolejny odlatuje w sobotę, a trasę tę obsługują wyłącznie maszyny Aerofłotu. W środę minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oświadczył, że jego kraj nie ma żadnych pretensji do Snowdena i że były pracownik CIA i NSA może bez przeszkód odlecieć z Moskwy w dowolnym kierunku.

Dzień wcześniej prezydent Rosji Władimir Putin oficjalnie potwierdził, że Snowden przebywa w strefie tranzytowej portu lotniczego Szeremietiewo. Oświadczył zarazem, że nie zostanie on przekazany Stanom Zjednoczonym. Putin podkreślił, że Rosja nie ma z USA umowy o ekstradycji, zatem nie spełni prośby Amerykanów.

Obama zapewnia, że nie wyśle myśliwców po Snowdena

Tymczasem Barack Obama zapewnił, że nie wyśle myśliwców, żeby przechwycić samolot, którym z Moskwy odleci Edward Snowden, sprawca przecieków dotyczących tajnych amerykańskich programów inwigilacji elektronicznej.

Media spekulowały, że Amerykanie mogą wysłać myśliwce, by zmusić do lądowania samolot ze Snowdenem na pokładzie, gdy maszyna znajdzie się w przestrzeni powietrznej USA. Trasy, którymi samoloty rosyjskich linii lotniczych Aerofłot latają do Hawany czy do Caracas, prowadzą przez amerykańską przestrzeń powietrzną.

Prezydent oświadczył, że nie będzie się wdawał w żadne układy (ang. wheeling, dealing and trading), żeby doprowadzić do ekstradycji Snowdena do USA. Powiedział, że osobiście nie rozmawiał na temat Snowdena z przywódcami Rosji i Chin. Uznał, że nie powinien tego robić, i podkreślił, iż "zwykłe kanały prawne" powinny wystarczyć do zajęcia się żądaniem Waszyngtonu dotyczącym wydania Amerykanom Snowdena.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o ciekawych wydarzeniach ze świata? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (78)
Zaloguj się
  • el_bigos

    Oceniono 166 razy 154

    Chyba tylko debil sądził, że facet będzie siedział na lotnisku jak Hanks w "Terminalu".

  • eurosmapper

    Oceniono 80 razy 74

    A moze on zalozyl peruke i wasy, zalozyl na szyje legitymacje dziennikarska, wsiadl do tego samolutu do Kuby, zajal inne miejsce niz mial na bilecie, a pozniej biegal po pokladzie i krzyczal "gdzie jest Snowden"?

    Co, niemozliwe?

  • nie-tak

    Oceniono 71 razy 47

    No i bardzo dobrze ze zaden go nie unalazl.

  • asperamanka

    Oceniono 39 razy 35

    Pierwsze pytanie jest takie, czy z Hong Kongu wyleciał Aerofłotem Snowden, jego sobowtór, czy w ogóle ktokolwiek? Chińczycy też mieli interes, żeby go u siebie przetrzymac, dowiedziec się co nieco, i zagrac na nosie Jankesom, a klimat i rozrywki na wyspie Hainan są nieco przyjemniejsze, niż nawet na południu Rosji ;-)

    Do tego Rosja mogłaby go przehandlowac za jakiegoś Wiktora Buta albo innego dobrego człowieka, w Ekwadorze Jankesi w każdej chwili mogą zechciec wsprowadzic demokrację, a w Chinach tych zagrożeń jest mniej, więc Snowden też pewnie kalkulował, jeśli miał cokolwiek do gadania, albo cała ta sprawa w ogóle nie jest podpuchą.

  • observanto

    Oceniono 34 razy 32

    Za pół roku ukaże się krótka wiadomość , że z Kuby powrócił rosyjski. okręt podwodny !

  • draziw

    Oceniono 52 razy 32

    Po Snowdena w czasie lotu przyjdzie sam Wujek SAM (Surface-to-Air Missile).

  • whiskey188

    Oceniono 35 razy 25

    Pewnie cisnął kolcka w kabinie, dzienikarz zapukał:
    - Pan jesteś ten Snowden?
    -NIET
    -A to przepraszam

    No i go nie znaleźli

  • shtalman

    Oceniono 16 razy 12

    Ja wiem gdzie Snowden jest, jest po prostu w dupie, i juz.
    A nagonka dziennikarzy wychowanych ma jakis fantastycznych filmach,
    uwlacza calej idei, banda sprzedawczykow, sku...eli, i nie wmawiaja jakichkolwiek
    idei komukolwiek, pytanie teoretyczne jest, kto zastapi 4 wladze

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX