Francja: Ustawa przeciwko daniom z mikrofalówki, udającym domowe

27.06.2013 20:53
Restauracja

Restauracja (Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta)

Izba niższa francuskiego parlamentu przegłosowała ustawę, na mocy której restauratorzy zobowiązani będą ujawniać, które z serwowanych w ich lokalach dań są naprawdę przygotowywane na miejscu, a nie są podgrzewanymi daniami gotowymi.
Celem tych przepisów jest zmuszenie do jawności tych placówek, które w swojej ofercie mają tak naprawdę kupowane hurtowo dania gotowe. Jeśli ustawa wejdzie w życie, restauratorzy będą musieli zaznaczać nazwą "domowe" te dania, które są przygotowywane na miejscu - tym samym wskazując, że pozostałe to raczej podgrzewane dania gotowe. Za podanie nieprawdziwej informacji grozić będzie grzywna.

Regulacje w tej sferze popierają właściciele droższych restauracji, ale także opinia publiczna. Zwolennicy przepisów uważają, że zmuszą one restauratorów do powrotu do praktyki przygotowywania świeżych dań na miejscu, co nie tylko ocali kuchnię francuską, ale też stworzy nowe miejsca pracy.

Wyższe ceny?

Federacja restauratorów Synhorcat, która popiera ustawę, szacuje, że nowe przepisy zaowocują powstaniem dodatkowych 25 tys. miejsc pracy w restauracjach, ale też spowodują podwyżkę cen - o około 7 proc.

W przeprowadzonym przez Synhorcat sondażu 31 proc. restauratorów przyznało, że przynajmniej niektóre z potraw w ich lokalach to dania gotowe. Wśród tych 31 proc. dwie trzecie uznało, że gdyby musieli ujawniać prawdę o tych daniach, to zdecydowaliby się na przygotowywanie ich na miejscu.

Ustawę przegłosowano znaczną większością głosów i trafi ona teraz do Senatu, który zajmie się nią prawdopodobnie we wrześniu.

Zobacz także
Komentarze (28)
Zaloguj się
  • jerjar

    Oceniono 102 razy 86

    To miłe, że gdzieś na świecie jest ustawodawca, który występuje w imię troski o obywatela i w obronie prawdy.

  • ulanzalasem

    Oceniono 32 razy 30

    Narzekamy na biurokrację, ale często sami jako ludzie jesteśmy tak złośliwi, chamscy, pazerni, ogrania nas niepohamowana żądza zysku, że oszukać drugiego człowieka to po prostu ...standard, codzienność. Sól drogowa, dania z wołowiny bez wołowiny, odnawiane produkty, oszukany skład (tutaj wszystkiego głównie żywności, ale również parametry sprzętu, spalanie, jakość i trwałość podzespołów), za małe porcje itp. itd. Oczywiście można się spierać o skuteczność kontroli, o to że urzędnik potrafi czasami przyczepić się o 5 groszy, ale nie zawsze poznamy nazwę oszustów, nie zawsze są w miarę szybko i ostro karani...ale chyba wtedy po drugiej stronie swój spotyka swojego...ale jak inaczej się bronić przed takim zachowaniem ? Bierność, brak kontroli, niewidzialna ręka rynku ? Bez żartów, niestety sami tak postępujemy i tylko brak tolerancji takich zachowań po stronie konsumentów i powołanych do tego organów może coś zmienić.

  • kwiecien45

    Oceniono 22 razy 14

    Francja. Szczęśliwy kraj. Oni tam mają problemy ;)))
    Dania z mikrofalówki.
    Ech.

  • wodakrolewska

    Oceniono 42 razy 10

    www.youtube.com/watch?v=a59wF_cWLXk
    Nastrzykiwanie mięsa to oszustwo mające na celu zwiększenie wagi sprzedawanej masy.
    POwinno być ścigane z urzędu.

  • sherman-doberman

    Oceniono 2 razy 2

    Owszem. wiele gotowych dań(/tzn.cały posiłek. zapakowany. wystarczy podgrzać w mikrofalówce i masz kalorycznie nieźle ustawiony posiłek) jest całkiem smacznych- sama czasami kupuję, jak mi się bardzo nie chce gotować. Ale ena takich dań wynosi od 2,90 do 4,50 Euro, Takich dań nie serwują nawet najbardziej oszukańcze restauracje. natomiast większość restauracji. nawet drogich - co najlepiej widaćw restauracjach przy niemieckixh autostradach - zaopatruje się w przemysłowo przygotowane steki. kotlety, sosy itp, Kupuje się w wielich opakowaniach, czyli po parę groszy za sztukęę, dowala równie gotowego sosu (w ten deseń masz w knajpach 10 dań z tym samym kotletem, tylko sosy rożne) - tudzież równie gotowe warzywa i sprzedaje za 20 Euro za porcję, i to jest oszustwo. Nie mówiąc o tym, że we Francji często serwuje się w mniejszych knajpkach potrawy podgrzewane w mikrofalówkach, co jakoś nie ma wpływu na cenę- ciągle restauracyjne a nie supermarketowa.
    Parę lat temu niemiecka ochrona konsumentów stwierdziła, że nawet bardzo renomowane lokale serwują gotowce i dobrze jest, jeżeli szef kuchni raczy osobiście przyrządzić sos.
    Natmiast zaraz ustawa, to trochę- moim zdaniem - strzelanie z armaty do wróbla.

  • realistas

    Oceniono 5 razy 1

    To właściwy kierunek. Dostaje się danie z mikrofalówki i dopiero w trakcie jedzenia można się zorientować, że jest odgrzewane. Lepiej zapłacić trochę więcej i mieć oryginał.

  • 1965mario

    Oceniono 11 razy -1

    jak ktos nie potrafi gotowac to wcale sie nie dziwie, ze jak jakis moher widzi w mikrowelli diabla. Przeciez nozem kuchennym tez mozna zrobic sobie i innym cos zlego. Mikrofala to narzedzie jak inne. Trzeba tylko nauczyc sie ja obslugiwac. Dla idiotow widac zbyt trudne w obsludze. Trzeba do zycia uzywac mozgu. Niestety 60 proc. populacji to nadal pawiany

  • gajowy01

    Oceniono 13 razy -1

    Przecież w tekście wcale nie chodzi o mikrofalę! Własne żarcie vs. Catering - który można podgrzać w czymkolwiek! ...a mikrofala jako taka jest wielce OK, nie ma w niej nic niezdrowego - wręcz przeciwnie.

  • zigzaur

    Oceniono 3 razy -3

    Ustawa antymikrofalowa, ustawa antyprobówkowa, ustawa antygenowa - świat zwariował.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje