Premier o wynikach badań próbek z wraku: Dzisiaj kończy się awantura trotylowa. Czas na przeprosiny

27.06.2013 19:49
Donald Tusk

Donald Tusk (Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta)

Biegli nie stwierdzili pozostałości materiałów wybuchowych na elementach wraku Tu-154M - poinformowała dziś Naczelna Prokuratura Wojskowa. Premier ocenił, że to koniec "awantury trotylowej" w sprawie katastrofy smoleńskiej. Z kolei według szefa Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Macieja Laska ustalenia biegłych są zbieżne z ustaleniami komisji komisji Jerzego Millera.
- Dzisiaj kończy się awantura trotylowa. Awantura, która dała pretekst wielu politykom do formułowania najcięższych oskarżeń, kończy się jednoznacznym komunikatem prokuratury - powiedział dziennikarzom Tusk, który w czwartek przebywa w Brukseli na szczycie UE. Premier dodał, że w Smoleńsku nie było żadnego wybuchu. - Był wybuch niechęci i agresji, wybuch ciężkich oskarżeń pod adresem m.in. polskiego rządu - zaznaczył.

- Mam nadzieję, że koniec tej trotylowej awantury będzie stosownym dniem i momentem dla tych, którzy tę awanturę rozpętali, by równie głośno, jak krzyczeli w sprawie wybuchu i w sprawie trotylu, żeby równie głośno przeprosili tych wszystkich, których obrazili - powiedział Tusk.

Jak dodał, "gotowość do takich przeprosin będzie prawdziwą miarą przyzwoitości tych ludzi".

Jak poinformowała prokuratura, w próbkach z wraku nie stwierdzono obecności pozostałości materiałów wybuchowych lub produktów ich degradacji. Zbadano 258 próbek - 124 próbki gleby z miejsca katastrofy i 134 próbki z wraku. Biegli w 14 próbkach oraz dwóch próbkach kontrolnych stwierdzili obecność śladowych ilości związków powszechnie używanych przy produkcji niektórych tworzyw sztucznych i nieposiadających właściwości wybuchowych. Na czterech innych próbkach oznaczono obecność siarki, a w pojemniku z nazwą jednego z leków nasercowych obecność nitrogliceryny.

Przedstawione dziś wyniki badań będą tylko jednym z elementów całościowej opinii biegłych, która może być gotowa pod koniec roku. Opinia będzie również zawierać m.in. wyniki badań próbek zabezpieczonych z ekshumowanych dotychczas zwłok ofiar katastrofy, z elementów lakierowych i powłoki lakieru z samolotu, które utkwiły w brzozie.

Lasek: Na początku lipca ruszy strona: faktysmolensk.gov.pl

Według szefa Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Macieja Laska ustalenia biegłych są zbieżne z ustaleniami badającej katastrofę komisji Jerzego Millera, ówczesnego szefa MSWiA. Jak podkreślił, przyczyną katastrofy nie był wybuch, lecz zejście samolotu poniżej bezpiecznej wysokości. Lasek podkreślił, że prokuratura za w pełni wiarygodny uznała materiał zapisany w polskiej czarnej skrzynce.

Podał, że na początku lipca powinna ruszyć strona internetowa kierowanego przez niego zespołu przy kancelarii premiera, który ma wyjaśniać opinii publicznej przyczyny i okoliczności katastrofy smoleńskiej (faktysmolensk.gov.pl).

Błaszczak: Co działo się z próbkami, kiedy przez trzy miesiące były w posiadaniu Rosjan

W ocenie szefa klubu PiS Mariusza Błaszczaka prokuratura nie przedstawiła wielu informacji ws. próbek pobranych z Tu-154M, badanych na obecność materiałów wybuchowych. Jak ocenił, prokuratura po raz kolejny jest niestała w opiniach. Klub PiS i zespół parlamentarny badający przyczyny katastrofy smoleńskiej w przyszłym tygodniu mają odnieść się szczegółowo do informacji przedstawionych przez prokuraturę.

Zdaniem Błaszczaka zabrakło m.in. informacji, "co działo się z próbkami, kiedy przez trzy miesiące były w posiadaniu Rosjan, a polska prokuratura nie miała nad nimi kontroli", a także "zabrakło ostatecznej opinii".

Sprawa badania próbek z Tu-154M stała się głośna, gdy w końcu października zeszłego roku "Rzeczpospolita" napisała, że śledczy jesienią 2012 r. na wraku samolotu znaleźli ślady trotylu i nitrogliceryny. Prokuratura wojskowa wskazywała, że wyświetlenie się napisu TNT na detektorze używanym przez ekspertów podczas pobierania próbek z wraku nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem obecności trotylu.

Zobacz także
Komentarze (371)
Zaloguj się
  • takisobiestatystyk

    Oceniono 536 razy 420

    Nic się nie kończy, naiwny panie Donaldzie. Liderzy sekty smoleńskiej mają w zanadrzu nieskończoną liczbę pomysłów. I żadna siła nie powstrzyma ich od tychże pomysłów wykorzystania. Ten spektakl nie będzie miał końca.

  • jerjar

    Oceniono 431 razy 349

    "Błaszczak: Co działo się z próbkami, kiedy przez trzy miesiące były w posiadaniu Rosjan."

    Jak to co? Próbki prano i czyszczono, a następnie patynowano, żeby nie wyglądały zbyt świeżo.

    Jeśli chodzi o zeskrobany trotyl oraz kapiącą nitroglicerynę wywożono je samochodami marki "Kamaz" oraz cysternami.

  • 24u

    Oceniono 361 razy 283

    Sekta smolenska nie przyjmie nigdy bezprzecznych dowodow.Pomoc psychiatryczna jest rowniez watpliwa,gdyz ludzie ci potrzebuja zamachu jak ryba wody.

  • diego1977

    Oceniono 219 razy 189

    Przedstawiciele prawicowych mediów utwierdzili mnie dzisiaj w swoim niedorozwoju umysłowym.

  • jamcijest44

    Oceniono 197 razy 175

    Prawdziwy Polak nigdy nie przeprasza! Co najwyżej gmyza puści cichaczem...

  • andrzej.frant

    Oceniono 175 razy 159

    Donek to jednak optymista.

    Ta awantura nigdy się nie skończy.

  • jezierskiadam

    Oceniono 98 razy 80

    Jaki koniec ???

    Kto powiedział, że odpuszcza ???
    >>>www.eioba.pl/a/43zt/wiedza-o-smolensku-w-swietle-biblijnego-przekazu

  • panpererinos

    Oceniono 79 razy 67

    Gargas: " to jakich substancji nie było w samolocie".
    Zdrowego rozsądku, droga pani, zdrowego rozsądku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje