Były komendant zatrzymany. Zarzut: płatna protekcja

27.06.2013 15:03
Policja

Policja (Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta)

Jacek O. zaoferował pomoc w załatwieniu pozwolenia na otwarcie bazy paliwowej. Baza miała być elementem biznesu, na którym skarb państwa stracił aż 50 mln zł
47-letni dziś Jacek O. kierował Komendą Stołeczną Policji w latach 2007-2008. Odszedł w stopniu młodszego inspektora po tym, jak po zdobyciu władzy przez Platformę Obywatelską w policji dokonywano zmiany kadry zarządzającej.

Od tego czasu pracował w prywatnych firmach. Według ustaleń lubelskiej prokuratury gdzieś między czerwcem a wrześniem 2011 r. podjął się załatwienia pozwolenia na otwarcie na terenie powiatu Ostrów Mazowiecka bazy paliwowej. Pozwolenie zostało wydane przez inspektora Urzędu Dozoru Technicznego w Warszawie, on też usłyszał zarzuty w tej sprawie.

- Jacek O. jest podejrzany o przestępstwo płatnej protekcji - mówi prok. Andrzej Markowski, zastępca prokuratora apelacyjnego w Lublinie.

Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest od półtora roku i dotyczy nielegalnego obrotu paliwem. Sięga nie tylko Lubelszczyzny i Mazowsza, ale też Białegostoku, a nawet Litwy i Łotwy.

Przestępstwa, jakie odkryli prokuratorzy, to oszustwa podatkowe, fałszowanie dokumentów, wystawianie fikcyjnych faktur, itd. Na działalności tej zorganizowanej grupy przestępczej skarb państwa, według prokuratury, stracił ok. 50 mln zł. Zarzuty w tym śledztwie usłyszało już dziesięć osób. Ale to zapewne nie koniec.

Jacek O. został zatrzymany we wtorek rano. W czwartek sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Zastrzegł jednak, że były komendant będzie mógł wyjść na wolność, jeśli wpłaci 100 tys. zł kaucji. Z naszych informacji wynika, że ta kwota wkrótce wpłynie na konto sądu.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje