Trotyl na wraku tupolewa? Dzisiaj prokuratura przedstawi wyniki badań

27.06.2013 10:30
Wrak Tu-154. Smoleńsk, 10 kwietnia 2010 r.

Wrak Tu-154. Smoleńsk, 10 kwietnia 2010 r. (Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta)

Dzisiaj w południe prokuratura wojskowa przedstawi uzyskane od biegłych wyniki analiz próbek z wraku Tu-154M dotyczące ewentualnej obecności materiałów wybuchowych na szczątkach samolotu.
Konferencja prasowa odbędzie się w jednej z sal Wojskowego Sądu Garnizonowego w Warszawie przy ul. Nowowiejskiej. Będzie w niej uczestniczył m.in. szef Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie, płk Ireneusz Szeląg.

W tym tygodniu prokuratura otrzymała sprawozdanie biegłych dotyczące badań próbek z wraku Tu-154M. Wojskowy prokurator wraz z biegłymi i ekspertami na przełomie września i października 2012 r. brał udział w uzupełniających oględzinach wraku, elementów samolotu oraz miejsca i rejonu katastrofy. Zabezpieczono wówczas do specjalistycznych badań laboratoryjnych ponad 250 różnego rodzaju próbek - wymazów, próbek gleby i wycinków materiałów z wraku.

"Rzeczpospolita" o trotylu

Próbki trafiły do kraju w grudniu zeszłego roku, ich badanie prowadziło Centralne Laboratorium Kryminalistyczne Policji w Warszawie. Opinia biegłych będzie także oparta na wynikach badań próbek zabezpieczonych z ekshumowanych dotychczas zwłok ofiar katastrofy oraz wnioskach wynikających z oględzin wraku i miejsca tragedii.

Sprawa badania tych próbek stała się głośna, gdy w końcu października zeszłego roku "Rzeczpospolita" napisała, że śledczy jesienią 2012 r. na wraku samolotu znaleźli ślady trotylu i nitrogliceryny. Prokuratura wojskowa wskazywała, że wyświetlenie się napisu TNT na detektorze używanym przez ekspertów podczas pobierania próbek z wraku nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem obecności trotylu. Na początku marca NPW informowała, że na obecnym etapie badań próbek biegli nie stwierdzili śladów materiałów wybuchowych.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (59)
Zaloguj się
  • jamcijest44

    Oceniono 82 razy 58

    Nie oszukujmy się: dowody prokuratury są kompletnie niewiarygodne. Nie to co dowody kupowane przez ekspertów Macierewicza na ruskim bazarze...

  • kapitan.kirk

    Oceniono 66 razy 42

    Chyba każdy trzeźwo myślący powinien rozumieć, że napis "TNT" na czujniku to [po prostu skrót od "Tu Niema Trotylu" ;-)
    Pzdr

  • wiosenka19

    Oceniono 71 razy 41

    Przez ten dlugi czas PiS zrobilo wode z mozgu tak wielu,ze jakiekolwiek tlumaczenie oczywistej oczywistosci,ze caly ten lot byl jedna wielka prowizorką a w dodatku stymulowana przez przerosniete ego braci Kaczynskich a skonczyl sie tragicznie przez ulanska fantazje i kompletny burdel na pokladzie nie przyniesie rezultatu.Dla otumanionych wyznawcow pislamu nic nie dotrze.Nawet gdyby Swiety Piotr,JPII i jeszcze ktos osobiscie zapewniali o zwyklym wypadku lotniczym to do oszolomow nic nie dotrze,predzej krzykna ,ze Sw Piotr zapewne byl Zydem a JPII ze starosci nic nie rozumial.To jest sekta a w sekcie sa inne reguly

  • mark6

    Oceniono 41 razy 29

    Trzeba być niespełna rozumu aby stawiać znak równości między obecnością trotylu i eksplozją!!!!
    Wy DURNIE !!!!!
    Czy gdyby znaleziono ślady cząstek promieniotwórczych / np. od wskazówek zegarków" oznaczałoby to,
    że na pokładzie samolotu wybuchła BOMBA ATOMOWA ??????
    Ludzie zacznijcie myśleć. Nie słuchajcie PiSiwskich "trotylowych BREDNI " !!!!!
    JEDYNYM dowodem na wybuch są BEZPOŚREDNIE ślady na i wewnątrz kadłuba samolotu !!!!!
    Ślady te wykrywa początkujący adept kryminalistyki w ciągu kilku godzin!!!
    Nie dajmy się zwariować.
    PiSowskie ŚWIRY z macierewiczem i prezesem winny być wysłane do Tworek !!!!

  • jamcijest44

    Oceniono 35 razy 27

    Niejaki Ockham już jakiś czas temu wymyślił myk zwany dla niepoznaki "brzytwą Ockhama". W skrócie mówi on o tym, że jak istnieją proste i samonarzucające się wyjaśnienia jakiegoś zjaiwska, to nie szuka się innych, bardziej wydumanych i skomplikowanych. A w rzeczonej sprawie, dla przypomnienia: samolot ze spóźnionym na uroczystości prezydentem leciał we mgle na nieistniejące na mapach lotnisko bez ILSu, pilotowany przez niedoszkoloną załogę (nie znali rosyjskiego, mylili wysokościomierze, nie wiedzieli, że nie odejdą w automacie po próbie podejścia, ignorowali komunikaty wieży, etc). Mało? To po grzyba tu jeszcze jakiś wybuch?

  • orion57

    Oceniono 28 razy 22

    Wypadek lotniczy pod Smoleńskiem to największa wpadka polskiego polityka. I tylko w naszym kraju taki polityk może zostać pochowany na Wawelu.
    Wawelu nie zapomnimy, przyjdzie czas i zwłoki zostaną przewiezione tam gdzie ich miejsce w Warszawie, a J.Kaczyński zostanie osądzony i stosownie do tego ukarany lub zamknięty w odpowiednich szpitalach.

  • jamcijest44

    Oceniono 33 razy 15

    Lubię logikę alternatywną prawdziwych patriotów i wszelkiej maści niepokornych dziennikarzy. Są ślady trotylu - znaczy musiał być wybuch (choć wszyscy chemicy wiedzą, że po wybuchu żadnych cząstek trotylu nie ma już prawa być, bo przecież biorą udział w reakcji). Na tej samej zasadzie: skoro na wraku są ślady paliwa (a pewnie są) to na pewno ktoś (czytaj Tusk z Putinem) wziął i oblał samolot beznzyną, a potem podpalił...

  • legrange

    Oceniono 15 razy 7

    Jeśli był TNT to powinno też być kacze gó....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje