Związki powołały komitet strajkowy. Tusk: Nie będzie lider związku decydował o ministrze

26.06.2013 16:20
Donald Tusk

Donald Tusk (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Największe centrale związkowe - Solidarność, OPZZ i Forum Związków Zawodowych - powołały ogólnopolski komitet protestacyjno-strajkowy. - Dialog nie polega na tym, że związki każą, a rząd, parlament, pracodawcy wykonują polecenia - ocenił premier Donald Tusk. - Nie będzie lider związkowy wskazywał premierowi, którego ministra ma zatrudnić - dodał.
Według związków dialog w Komisji Trójstronnej był fikcją, a rząd zawarł koalicję z pracodawcami przeciwko stronie pracowniczej. Związki domagają się ustąpienia z funkcji przewodniczącego Komisji ministra pracy Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz jego dymisji z funkcji ministra pracy. Chcą też wycofania z prac legislacyjnych zmian w kodeksie pracy, które zakładają uelastycznienie czasu pracy m.in. poprzez wydłużenie okresów rozliczeniowych pracy z 4 miesięcy do roku.

"Płaca minimalna została podwyższona"

Premier przybył na posiedzenie plenarne Komisji Trójstronnej, jednak po ok. pół godzinie jej obrady zostały zerwane przez stronę związkową. Związkowcy opuścili budynek, informując, że zawieszają swój udział w posiedzeniach Komisji, a trzy centrale związkowe: Solidarność, OPZZ i Forum Związków Zawodowych powołują ogólnopolski komitet protestacyjno-strajkowy.

Jak mówił premier, związkowcy wygłosili na posiedzeniu komisji komunikat, że nie widzą sensu, aby prowadzić dialog, mimo że spotkania Komisji, według Tuska, potwierdzały, że ma on sens. - Płaca minimalna została podwyższona, najwyraźniej to właśnie przestraszyło związkowców, bo nie daje pola do prawdziwej, uzasadnionej konfrontacji - powiedział Tusk. Zdaniem premiera związkowcom nie zależy na prawdziwym dialogu, ale na organizacji protestów.

"Gotowy do powrotu do stołu"

- Jestem gotowy do powrotu do stołu w każdej chwili - zapewnił premier Donald Tusk. Dodał, że spełnienie postulatów związkowców byłoby katastrofalne dla rynku pracy. - Przewodniczący Duda ogłosił śmierć dialogu społecznego i wyszedł z sali. Jestem przekonany, że przyjdzie jeszcze czas na refleksję, bo alternatywą dla dialogu jest złowrogie milczenie, a później nieuchronny konflikt, a to byłby najgłupszy scenariusz, bo Polska potrzebuje dzisiaj wszystkiego, tylko na pewno nie konfliktów, zamieszek i strajków - mówił premier.

Dodał, że nie bardzo rozumie, dlaczego "niektórzy są tak bardzo zainteresowani, żeby przeć w tę stronę". - Jestem gotowy do powrotu do stołu w każdej chwili - zapewnił.

W ocenie Tuska związkowcy nie są gotowi do poważnej rozmowy i dlatego szukają - jego zdaniem dość nieudolnie - pretekstu, aby zerwanie tego dialogu uzasadnić. - Ale na szczęście mamy nagrania dotyczące poprzedniego i dzisiejszego spotkania. Za chwilę wyjdą do państwa pracodawcy - to jest kilkadziesiąt osób, którzy uczestniczyli w tym spotkaniu - i powiedzą, jak ta sprawa wygląda. Udostępnimy mediom nagranie z przebiegu tego spotkania - sami zobaczycie, kto chciał rozmawiać, a kto nie - mówił premier.

"Spełnienie postulatów nie jest możliwe"

Podkreślił, że spełnienie postulatów związkowców - wycofanie nowelizacji Kodeksu pracy uelastyczniającej rozliczanie czasu pracy oraz oskładkowanie tzw. umów śmieciowych - nie jest obecnie możliwe. - Rząd zaproponował bardzo umiarkowaną formę uelastycznienia rynku pracy, wyłącznie z jednym celem: by na rynku pojawiło się więcej miejsc pracy, a przynajmniej by nie zmalała ich liczba - mówił Tusk. Przypomniał, że tych rozwiązań nikt nie może pracownikom narzucić, mogą być wprowadzane wyłącznie w drodze porozumienia.

Dodał, że jeśli chodzi o opodatkowanie i oskładkowanie tzw. umów śmieciowych, czyli różnych rodzajów umów zleceń i innych form zatrudnienia, które nie są stałym etatem, to "co do zasady ma podobny pogląd". "Ale dopóki w Polsce największym problemem jest brak pracy, dopóki bezrobocie jest dwucyfrowe, rząd będzie robił wszystko, aby miejsc pracy było jak najwięcej. (...) Dzisiaj spełnienie tego postulatu byłoby katastrofą dla rynku pracy" - podkreślił.

"Nie będzie lider związkowy wskazywał premierowi, którego ministra ma zatrudnić"

Odnosząc się do postulatu związkowców, by odwołać ministra pracy i polityki społecznej, który jest przewodniczącym Komisji Trójstronnej, premier podkreślił, że Władysław Kosiniak-Kamysz jest "świetnym ministrem, który ciężko pracuje". - W moim rządzie z reguły stara się on reprezentować interes ludzi pracujących i szukających pracy. Wiem, dlaczego to jeden z postulatów związkowych, bo związkowcy dobrze wiedzą, że żaden sensowny rząd i żaden przyzwoity premier nie zwalnia ministrów dlatego, że związkowiec tak każe - i dlatego wysuwają postulaty, które wiadomo, że nie będą spełnione - mówił.

- W Polsce - póki mamy demokrację - nie będzie tak, że lider związkowy będzie wskazywał premierowi polskiego rządu, którego ministra ma zatrudnić, a którego zwolnić. Mowy nie ma - podkreślił Tusk.

Zobacz także
Komentarze (359)
Zaloguj się
  • jkal

    0

    i znów jak zwykle Ryży łże jak ta przysłowiowa bura suka i tylko głupi da się omamić jego NIEspełnionymi obietnicami

  • wuem43

    Oceniono 1 raz 1

    Wywalić za bramę te psedo ZZ, a tak na prawdę przechowalnie nierobów karierowiczów.

  • muchancha

    Oceniono 2 razy 0

    "Płaca minimalna została podwyższona, najwyraźniej to właśnie przestraszyło związkowców, bo nie daje pola do prawdziwej, uzasadnionej konfrontacji - powiedział Tusk."
    O ile wzrosła ta płaca minimalna? procentowo i w stosunku do wynagrodzenia realnego.
    Z 1181,37zł (1600zł brutto) wzrośnie na około 1237zł (1680zł brutto). Wzrost o około 4,7%, a w realnej kwocie to około 56zł więcej od nowego 2014 roku. A jak to się ma do faktycznej inflacji w Polsce i rosnących kosztów życia. Przypomnę, że lada moment będziemy płacić więcej za wywóz śmieci, a to tylko jeden z wielu elementów wzrastających kosztów życia.
    "Jak mówił premier, związkowcy wygłosili na posiedzeniu komisji komunikat, że nie widzą sensu, aby prowadzić dialog, mimo że spotkania Komisji, według Tuska, potwierdzały, że ma on sens. - "
    Uważam, że Duda to karierowicz, ale przy takim dialogu to faktycznie szkoda czasu na rozmowy.
    A zapisem z kamer też można manipulować. Co to za problem przy dzisiejszej technice komputerowej.

  • j-230

    Oceniono 1 raz -1

    MAM USTAWĘ DELEGALIZUJĄCA ZAWIASKI ZAWODOWE .ORAZ PRZYWRACAJĄCĄ OBOWIĄZEK PRACY .ORAZ USTAWĘ O PRACY DZIECI -CZYLI PRACOWAĆ OD 10 LAT A SZKOŁY NALEŻNY ZAMKNĄĆ BO NIEPOTRZEBNE !!!!!! KIEDY U NAS BĘDĄ PRACOWAĆ DZIECI CHYBA BO POLSKA KATOLICKA ZABRONIŁA PRACY DZIECI A INNYCH KRAJACH MOŻNA TYLKO NIE W POLSCE KATOLICKIEJ!!!!!!!!!!!!!!!

  • uczonykot

    Oceniono 2 razy 2

    Ciekaw jestem tylko jednego; co prezes obiecał Dudzie w zamian za zadymę i usiłowanie obalenia władzy w kraju ??? Kto mi na to pytanie odpowie ??

  • totapis500

    Oceniono 5 razy 5

    Naród to ma krótką pamięć i nie pamięta że to bydło z solidarności wpędziło jego większą cześć w biedę i nędzę ta banda pijaków i nierobów wywalczyła tylko dla siebie wysokie pensje z budżetu,a roboli to ma w tyle.

  • blue911

    Oceniono 5 razy 3

    Eksperyment z Elektrykiem I pseudo-Papiezem u wladzy sie nie powiodl. Czas zamknac ten dzial w naszej historii,podliczyc straty,wygwizdac winnych I ruszyc ku nowej,lepszej,dostatniej Polsce! Nie mamy teraz ani suwerennosci,ani dostatku,ani dumy z naszych osiagniec w ostatnich 20 latach. To byla gorzka pomylka I czas to zmienic. Sam ,choc czesciowo,dalem sie nabrac na te wolnosciowe frazesy z lat 1980-ych. Nasza wolnosc sie skurczyla,a nie powiekszyla wbrew temu co nam usiluja wmowic media I giga-korporacje. Kto zyskal nieograniczona wolnosc za Solidarnosci to byli szulerzy biznesowi,a nie narod.

  • zygosz

    Oceniono 6 razy -2

    PO !

    Dzis PO spada ciagle na dno,
    sypie sie od srodka ,bedzie
    potrzebna miotla i szczotka .

    Balagan bedzie wielki ,nalezy
    szykowac tez worki i taczki
    beda potrzebne,porzadek
    musimy zrobic wszedzie .

  • prezio2

    Oceniono 7 razy -1

    Na to tuskowi jest potrzebna podwyżka. Żeby walczyć z rodzinami ofiar smoleńskich i na wino.
    vod.gazetapolska.pl/4584-garnitury-wina-i-cygara-tuska-do-prokuratury

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje