Polak Niemcowi... zięciem. Nasi sąsiedzi wolą nas od Rosjan [RAPORT]

26.06.2013 07:00
Polityczna przyjaźń polsko-niemiecka: Donald Tusk i Angela Merkel

Polityczna przyjaźń polsko-niemiecka: Donald Tusk i Angela Merkel (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Niemcy postrzegają Polaków korzystniej niż Rosjan. Według raportu Fundacji Bertelsmanna i Instytutu Spraw Publicznych dawny stereotyp Polaka-złodzieja wciąż istnieje, ale tylko u ok. 15 proc. Niemców. Polak jest akceptowany - jako kolega, sąsiad, szef, przyjaciel, a nawet... zięć. Do tego jest - wbrew stereotypowi zacofanego bałaganiarza - przyjazny, pilny i przedsiębiorczy.
Zgodnie z raportem Bertelsmanna i ISP tylko 47 proc. Niemców ocenia pozytywnie stosunki niemiecko-rosyjskie, zaś aż 70 proc. chwali relacje polsko-niemieckie. To wzrost o 24 pkt proc. od 2008 r., kiedy tylko 46 proc. Niemców oceniało pozytywnie relacje między Warszawą a Berlinem.

W życiu społecznym akceptacja Polaków w Niemczech wyraźnie wzrosła. 79 proc. Niemców skłonnych byłoby zaakceptować Polaka jako kolegę w pracy (Rosjanina 65 proc.), 77 proc. jako sąsiada (Rosjanina 60 proc.), 62 proc. jako obywatela swojego kraju (Rosjanina 47 proc.), 57 proc. jako przyjaciela (41 proc.), 53 proc. jako szefa (38 proc.) a 49 proc. jako zięcia (Rosjanina w tej roli akceptuje 33 proc.).

Z raportu wynika, że Niemcy traktują Polskę jak ważnego partnera. 59 proc. ankietowanych uważa, że Berlin powinien w kontaktach z Warszawą zabiegać o kooperację i kompromisy; 32 proc. opowiada się za forsowaniem własnych narodowych interesów. W stosunkach z Rosją 48 proc. stawia na kooperację, natomiast aż 43 proc. na realizację przez Niemcy własnych interesów.

Padł mit "polnische Wirtschaft"? Polak jest przedsiębiorczy i nowoczesny

Jak nas widzą mieszkańcy RFN? Postrzegają Polaka jako osobę religijną (75 proc.), przyjazną (59 proc.), przedsiębiorczą (48 proc.), pilną (43 proc.), tolerancyjną (36 proc.) i nowoczesną (34 proc.). W kategoriach "przyjazny" (+33 proc.) i przedsiębiorczy (+15 proc.) wzrost pozytywnych opinii jest wręcz skokowy.

Mniej Niemców ocenia też Polaków jako zacofanych, źle zorganizowanych, nieodpowiedzialnych i nietolerancyjnych. Twórcy raportu widzą w tych wynikach skutek gospodarczych sukcesów Polski.

Ale ulubieńcami sąsiadów zza Odry też nie jesteśmy. W rankingu narodów, które cieszą się wśród Niemców sympatią, zarówno Polacy jak i Rosjanie znacznie ustępują mieszkańcom krajów zachodnich. Sympatię dla Holendrów deklaruje 55 proc. Niemców; Francuzów lubi 50 proc., a Brytyjczyków 37 proc. Polaków uznało za sympatycznych 28 proc. Niemców, co stawia Polskę przed Rosjanami (15 proc.) ale za Grecją (34 proc.).

Z czym złym wciąż kojarzy się Niemcowi Polak?

Ale stereotypy o Polakach wciąż mają się w Niemczech dobrze. Siedmiu procentom badanych Polska kojarzy się z kradzieżami samochodów, pięciu procentom z kradzieżami, a 2,5 proc. z przestępczością. 2 proc. ankietowanych widzi w Polakach dobrych sportowców, 1 proc. dobrych pracowników. Polskę jako kraj gospodarczego wzrostu wymieniło 0,5 proc. uczestników sondażu. 3 proc. wskazało na przyjaznych ludzi w Polsce, 1 proc. na polską gościnność.

Rosja kojarzy się Niemcom głównie z wódką (12 proc.), piciem alkoholu (4 proc.), korupcją (4 proc.), przestępczością (1,5 proc.) i mafią (1 proc.). 5 proc. wymieniło Putina, 3 proc. dyktaturę, 2 proc. ucisk (społeczeństwa przez władze).

Komentując wyniki, ekspert do spraw Europy Wschodniej Fundacji Bertelsmanna, Cornelius Ochmann, zwrócił uwagę, że niemieckie uprzedzenia w stosunku do Polaków mają 250-letnią tradycję i są głęboko zakorzenione, a antypolska propaganda była do niedawna bardzo rozpowszechniona. Dlatego jego zdaniem walka z nimi wymaga czasu.

Ochmann przypomniał o powielanym od lat 90. przez zachodnioniemieckie media stereotypie Polaka jako złodzieja samochodów. Agnieszka Łada z ISP zwróciła uwagę na jej zdaniem niepokojące zjawisko braku wiedzy o Polsce wśród młodych Niemców i istnieniu w tej grupie wiekowej silnych antypolskich uprzedzeń.

W byłej NRD nas - o dziwo - lubią

Fundacja Bertelsmanna i ISP podkreślają, że oceny Polaków są zdecydowanie bardziej pozytywne we wschodnich landach Niemiec niż na zachodzie kraju. Tłumaczą to częstszymi kontaktami międzyludzkimi na polsko-niemieckim pograniczu. Dotychczas przyjmowano, że mieszkańcy byłej NRD, poddani przez dziesięciolecia antypolskiej propagandzie wschodnioniemieckich władz, są gorzej nastawieni do Polaków niż mieszkańcy Zachodnich Niemiec.

Raport opiera się na sondażu przeprowadzonym na początku marca przez instytut TNS EMNID na reprezentatywnej grupie 1045 osób powyżej 14. roku życia. Raport ISP i Fundacji Bertelsmanna zostanie zaprezentowany 26 czerwca w Warszawie.

Chcesz wiedzieć więcej o tym, co dzieje się w Niemczech? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Zobacz także
Komentarze (227)
Zaloguj się
  • jaankaras

    Oceniono 215 razy 197

    Kiedyś Benjamin Franklin powiedział bardzo ważne i prawdziwe zdanie: Wszyscy ludzie rodzą się równi i całe życie walczą przeciwko temu. I to jest sedno problemu, każdy z nas chce się uważać za kogoś lepszego i wykorzystuję do tego wszelkie okazje i sposoby, chwyta się różnych stereotypów właśnie.

    --------------------------------------------------
    www.deutschkurs.pl - odśwież wiedzę z niemieckiego

  • okoloko99

    Oceniono 258 razy 160

    Jaki mit?
    "polnische Wirtschaft" to najprawdziwsza prawda i definicja polskiego podejscia.

    Wystarczy popatrzec na porownanie Zgorzelec-Goerlitz - brud, smrod i ubustwo - choc nie calkiem, bo nie wszystko zalezy od pieniedzy. To miasto jest cale usyfione reklamami, kamienice sa nawet nie zmasakrowane, a zdewastowane, kazde okno inne, niektore obwalone styropianem i walniete niechlujnie na zielono.

    Poza tym... kasa z Unii leci na niesmiertelne chodniki z kostki idace kilometrami pomiedzy wsiami, lub przez 3-domowe wsie. Efekt jest taki... ze jest to nie uzywane, nie konserwowane i po roku od inwestycji jest po staremu - wszystko krzywe, poprzerastane kepami traw. DRAMAT.

    Dalej... ekrany. Ja nie wierze, ze ktos na tym sobie nie dorabia. Ciagna sie one kilometrami przez lasy i pola, raz ze marnuje sie pieniadze, a dwa usnac mozna w takim plastikowym tunelu. Poza tym posunieto sie do tego, ze pod pretekstem przepisow pcha sie ekrany NAWET do centrow miast!!!!!!!!!!!!! Rzecz nigdzie na swiecie nie widziana... tylko w Polsce - nie wazne jest jak miasto wyglada, a bardziej liczy sie interes kogos, kto zgarnie za ekrany okragla sumke!

    Czyz to nie jest wlasnie definicja "polnische Wirtschaft".... czyli brak umiejetnosci gospodarowania pieniedzmi, a takze wszelkimi innymi zasobami?

    WSTYD!!!!

  • tu_nie_bedzie_rewolucji

    Oceniono 123 razy 85

    "Sąsiedzi wolą nas od Rosjan" - no to faktycznie komplement!
    ---
    czekam-na.pl -bo każdy na coś czeka

  • mieetek

    Oceniono 176 razy 78

    Może nie dorastamy do wspaniałego Zachodu, ale jesteśmy lepsi od Rosjan.
    To jest polska mieszanka kompleksu niższości z kompleksem wyższości.
    Stąd pewnie też takie odbieranie Drugiej Wojny Światowej przez Polaków. Może Niemcy wymordowali 30 razy więcej Polaków niż Rosjanie, ale za to w jakim stylu! Prawdziwie cywilizowanym i nowoczesnym. Co innego barbarzyńskie mordowanie przez gorszych cywilizacyjnie Rosjan.

  • r41nbowdash

    Oceniono 126 razy 62

    pewnie dlatego gazociąg północny ominął nas szerokim łukiem (mimo 4 razy większych kosztów budowy)

  • jachay

    Oceniono 138 razy 50

    Właśnie zostałem okradziony przez Niemca, 5000 Euro w plecy. Trzeba zmienić stereotypy.

  • ohmski

    Oceniono 169 razy 41

    Padł mit "polnische Wirtschaft", bo nasza gospodarka juz dawno w obcych rękach;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje