NPW: prokuratorzy otrzymali wyniki badań próbek z wraku Tu-154M

apa, PAP
25.06.2013 16:55
Wrak tupolewa w Smoleńsku

Wrak tupolewa w Smoleńsku (Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta)

Prokuratorzy badający okoliczności katastrofy smoleńskiej otrzymali dziś sprawozdanie z badań próbek z wraku Tu-154M dotyczące ewentualnej obecności materiałów wybuchowych na szczątkach samolotu - poinformowała Naczelna Prokuratura Wojskowa.
- Obecnie prokuratorzy zapoznają się i analizują to sprawozdanie. Możliwe, że jutro zostanie podany termin konferencji prasowej, na której wyniki badań zostaną przedstawione opinii publicznej - powiedział prok. Marcin Maksjan z NPW.

Przebadali 250 próbek

Wojskowy prokurator wraz z biegłymi i ekspertami na przełomie września i października 2012 r. brał udział w uzupełniających oględzinach wraku, elementów samolotu oraz miejsca i rejonu katastrofy. Zabezpieczono wówczas, do specjalistycznych badań laboratoryjnych, ponad 250 różnego rodzaju próbek - wymazów, próbek gleby i wycinków materiałów z wraku.

Próbki trafiły do kraju w grudniu zeszłego roku, ich badanie prowadziło Centralne Laboratorium Kryminalistyczne Policji w Warszawie. - Czas badania jednej próbki wynosi, zdaniem biegłych, od kilku do kilkudziesięciu godzin. Dlatego też przyjęty przez biegłych termin sześciu miesięcy, jako pozwalający na wykonanie badań 250 próbek, jest w pełni uzasadniony i realny - informowała w styczniu NPW. W maju biegli informowali prokuraturę, że zakończenie badań planują na koniec czerwca.

Wyniki badań to tylko jeden element

Prokuratura zaznaczała wówczas, że wyniki badań próbek będą tylko jednym z elementów całościowej opinii biegłych. Opinia ta będzie także oparta na wynikach badań próbek zabezpieczonych z ekshumowanych dotychczas zwłok ofiar katastrofy oraz wnioskach wynikających z oględzin wraku i miejsca tragedii. - Opinia sporządzona zostanie w terminie kilku miesięcy od zakończenia laboratoryjnych badań całości zabezpieczonego materiału - informowała NPW.

Sprawa badania tych próbek stała się głośna, gdy w końcu października zeszłego roku "Rzeczpospolita" napisała, że śledczy jesienią 2012 r. na wraku samolotu znaleźli ślady trotylu i nitrogliceryny. Prokuratura wojskowa wskazywała, że wyświetlenie się napisu TNT na detektorze używanym przez ekspertów podczas pobierania próbek z wraku nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem obecności trotylu. Na początku marca NPW informowała, że na obecnym etapie badań próbek biegli nie stwierdzili śladów materiałów wybuchowych.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (200)
Zaloguj się
  • felekstankiewicz

    Oceniono 160 razy 74

    Cokolwiek stwierdzi Prokuratura,Prorok M zaraz wrzasnie ze wyniki sfalszowano.

  • mark6

    Oceniono 152 razy 62

    Czy był wybuch czy nie potrafi to wykryć POCZĄTKUJĄCY adept badania katastrof lotniczych w ciągu godziny.
    Zapewniam wszystkich, że takie oględziny wraku dokonały wszystkie polskie komisje.
    Jakim trzeba być DEBILEM aby na podstawie obecności trotylu wysnuwać wniosek o wybuchu.
    Czy obecność związku promieniotwórczego / np. od zegarów ofiar/ świadczyłaby o wybuchu bomby atomowej?????
    Ludzie puknijcie się w czółko i zacznijcie MYŚLEĆ !!! To nic nie kosztuje.

  • sniezka55

    Oceniono 104 razy 56

    Cieszę się . Dowiem się w końcu : Czy rzucono brzozą w samolot , czy samolot spadł na brzozę ?

  • lodzermensz1

    Oceniono 148 razy 48

    Sądzę, że na części próbek będą ślady trotylu.
    Nie sądzę by to cokolwiek znaczyło - na drugim tupolewie też znaleziono trotyl. Jeżeli samolotem prezydenckim ekspediowano wojsko do Iraku i Afganistanu to musi być.
    Sądzę, że prokuratura teraz mocno się zastanawia jak podać tę informację by smoleńscy idioci nie zaczęli robić historii. Podpowiem: normalnie - histeria i tak będzie. Im bardziej prokuratura będzie kręcić, tym większa będzie ta histeria.
    Jak dobrze, że jutro cały dzień biegam. Nie będę musiał na to patrzeć i czytać komentarzy smoleńskich frustratów w sieci.

  • belzebub1001

    Oceniono 150 razy 42

    Jaki trotyl, jaki wybuch? Wybryk braci K. i "pijany jeneral" osmieszyl nas na caly swiat, a my dalej gramy "religia smolenska" i czekamy na ujawnienie telefonu braciszkow i szczegolow nocnej balangi "glownego pasazera" przez "kogos", kto sie nie boi i powie, ze pan L.K. to zaden meczennik, zadna ofiara, tylko zwykly ..........!

  • 1group

    Oceniono 98 razy 34

    Próbki,badania,komisje,prokuratorzy,etc.Miliony wydawane z państwowej kasy,bo kilku idiotów nie wierzy w katastrofy lotnicze.
    Premierzy,ministrowie finansów,biadolą o brak środków,wdrażają oszczędności,a tu kasa płynie,bo jeden debil z drugim wymyślił zamach.Nie mówiąc o tym,że każde ustalenie będzie kwestionowane,i tak do końca świata.

  • jamcijest44

    Oceniono 80 razy 30

    Przecież te próbki są kompletnie niewiarygodne. Nie to co dowody, które ekspert Macierewicza kupił na ruskim bazarze...

  • protoplex

    Oceniono 82 razy 28

    Mydlanej opery z tragedią w tle ciąg dalszy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje