Sprawa śmierci Jerzego Ziobry: jednak będzie proces

25.06.2013 15:05
Krakowski sąd rejonowy. Zbigniew, Krystyna i Witold Ziobrowie (2008)

Krakowski sąd rejonowy. Zbigniew, Krystyna i Witold Ziobrowie (2008) (Fot. Michal Lepecki / AG)

Po siedmiu latach umorzeń i odwołań od nich przed krakowskim sądem zacznie się proces o śmierć w Szpitalu Uniwersyteckim Jerzego Ziobry, ojca byłego ministra sprawiedliwości - Zbigniewa.
Sąd Okręgowy w Krakowie wydał we wtorek wyrok, zgodnie z którym czworo lekarzy podejrzewanych o przyczynienie się do śmierci Jerzego Ziobry stanie jednak przed sądem. Ten wyrok nie przesądza o winie lekarzy. On tylko otwiera drogę do procesu w tej sprawie.

Jerzy Ziobro, ojciec Witolda i Zbigniewa, 22 czerwca 2006 r. został przyjęty do kliniki kardiologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. 2 lipca po północy umarł. Miesiąc później Witold (brat Zbigniewa, ówczesnego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego) zawiadomił prokuraturę o nieprawidłowościach w leczeniu. Prokuratura konsekwentnie uważała jednak, że nie ma podstaw do oskarżenia czwórki lekarzy ze szpitala. Śledczy z Ostrowca Świętokrzyskiego dwukrotnie umarzali sprawę, ostatnio powołując się na opinię biegłych ze Śląska.

Eksperyzy z zagranicy

Tymczasem z prywatnych ekspertyz, zamówionych przez rodzinę Ziobrów w kilku klinikach kardiologicznych za granicą, wynika, że na każdym etapie leczenia Jerzego Ziobry popełniano błędy - począwszy od wyboru metody działania (zamiast stentowania powinien mieć zabieg kardiochirurgiczny), poprzez dobór leków i sposób wykonania zabiegów koronaroplastyki, a na nierozpoznaniu w porę zawału serca kończąc.

Po drugim umorzeniu rodzinie przysługiwało tylko prawo do wniesienia prywatnego oskarżenia przeciwko lekarzom. W lutym zeszłego roku Sąd Rejonowy w Krakowie umorzył jednak sprawę bez procesu, uznając na podstawie opinii lekarzy ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, że czworo lekarzy nie naraziło pacjenta na niebezpieczeństwo utraty życia. Dwa miesiące później zażalenie rodziny Sąd Okręgowy w Krakowie uwzględnił tylko w niewielkiej części: sądzony miał być jedynie prof. Dariusz D., bo to on miał podjąć decyzję o odstawieniu przeciwzakrzepowego leku.

Wszyscy lekarze usłyszą zarzuty

Rodzina Ziobrów z prośbą o pomoc udała się do prokuratora generalnego, bo tylko on lub rzecznik praw obywatelskich mogli zwrócić się do SN ze skargą kasacyjną.

Prokurator generalny uznał, że tej sprawy nie można było umorzyć bez procesu. Potem SN orzekł, że krakowscy sędziowie rażąco złamali procedurę. We wtorek krakowski sąd uwzględnił te uwagi. - Wszyscy lekarze usłyszą zarzuty i staną przed sądem. Tylko ciągle nie rozumiemy, dlaczego doprowadzenie do tego musiało trwać aż siedem lat. O kosztach wymiaru sprawiedliwości już nie mówiąc - powiedziała po wyroku Krystyna Kornicka-Ziobro.

Historia pacjenta Ziobry nawet bez procesu zmieniła kardiologię w Szpitalu Uniwersyteckim. Przestrzegane są standardy postępowania z pacjentami, skrupulatnie prowadzona jest dokumentacja medyczna, chorzy zaś o zgodę na zabieg proszeni są przed nim, a nie w jego trakcie. Przy hemodynamice powstał oddział intensywnej opieki kardiologicznej, a zatrudnieni w klinice lekarze pozdawali egzaminy specjalizacyjne z kardiologii.

Komentarze (120)
Zaloguj się
  • tim7

    Oceniono 494 razy 322

    Rozumiem, że z równie ogromną determinacją i zawziętością były minister Ziobro walczy i będzie walczył o prawdę na temat śmierci poseł Barbary Blidy...?

  • fakiba

    Oceniono 302 razy 196

    Jednak jak się ma wysoko postawionych kolegów to wszystko można załatwić

  • ffstv

    Oceniono 288 razy 184

    tak jak mial racje w sprawie znanego neurochirurga, ktorego pomowil, zniszczyl przed kamerami a potem sam sie do niego zglaszal po konsultacje?

  • distepfano

    Oceniono 232 razy 142

    To tylko patrzeć jak przywrócą karę śmierci , by zadowolić pewnego frajera bawiącego się w polityka, a który nawet języków zaczął się uczyć, by być światowym głąbem centralnej Europy.

  • msypa

    Oceniono 147 razy 115

    Koronarografia czy by-pass? Dyskusje toczą się od wielu lat. Ciąganie po sądach to ewidentna prywata. Pan Jerzy Ziobro był kardiologiem i sam podpisał zgodę na operację.

  • sisi2gogo

    Oceniono 101 razy 83

    Krakowski pacjent - odc. 659.

  • tekameka

    Oceniono 80 razy 54

    ledwo szala zwycięstwa przechyliła się w stronę PiS, a prokuratura zmienia zdanie.
    oczekujemy dalszych rewelacji

  • lejenapis

    Oceniono 61 razy 49

    a mowilem jedz pan tam gdzie P.Walesa...................Walesa Zyje I ma sie dobrze na rekonwalescecji w Miami

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje