Jacek Kurski pędził 156 km/godz. przez Warszawę. Nie zatrzymał się na czerwonym

Kosa
25.06.2013 09:57
Jacek Kurski w Parlamencie Europejskim

Jacek Kurski w Parlamencie Europejskim (Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta)

Europoseł Jacek Kurski po raz kolejny złamał przepisy. - Pędził 156 km/godz. przez Warszawę, nie zatrzymując się nawet na czerwonym świetle - donoszą dziennikarze "Faktu".
Jacek Kurski wsiadł za kierownicę subaru legacy, należącego do jego partyjnego kolegi Zbigniewa Ziobry. Według dziennika miał pędzić Wisłostradą z prędkością 156 km/godz. Kiedy wyjeżdżał z ul. Myśliwieckiej, nie zatrzymał się na czerwonym świetle, co widać na zdjęciach fotoreporterów "Faktu". Dziennikarze podliczyli, że za oba drogowe występki powinien zapłacić w sumie 1 tys. zł i dostać 16 punktów karnych.

Jacka Kurskiego przepisy nie obowiązują?

Jacek Kurski jest znany z brawury za kierownicą i łamania przepisów. Gdyby nie poselski immunitet, już dawno musiałby poruszać się samochodem jedynie na fotelu pasażera.

Europoseł zasłynął także ekspresowym przejazdem do Brukseli. 840 km z granicy polsko-niemieckiej pokonał w 6 godzin i 17 minut. Europoseł zasłynął także ekspresowym przejazdem do Brukseli. 840 km z granicy polsko-niemieckiej pokonał w 6 godzin i 17 minut. Urzędnicy Parlamentu Europejskiego zakwestionowali rozliczenie jego podróży, twierdząc, że to niemożliwe.

W styczniu 2012 r. przyjechał na spotkanie z wyborcami w Elblągu luksusowym bmw x5. W ciągu 40 minut kilkakrotnie złamał przepisy: dwa razy nie zatrzymał się na czerwonym świetle, wyprzedzał w miejscu, gdzie była namalowana linia ciągła, wjechał na stację benzynową pod prąd, skręcił w lewo, wyjeżdżając z parkingu mimo zakazu. - Dziennikarze podliczyli: powinien dostać 27 punktów karnych i minimum 1 tys. zł mandatu.

W październiku 2009 roku posła zatrzymała olsztyńska policja. Przekroczył wtedy prędkość o 39 km/godz. w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie prędkości do 70 km/godz. Polityk zasłonił się immunitetem.

W listopadzie 2008 roku poseł, wtedy jeszcze PiS, podczepił się do policyjnego konwoju CBŚ (konwój wiózł z Trójmiasta do Warszawy dwóch gangsterów i dwóch podejrzanych o łapownictwo). Pędził na światłach awaryjnych za radiowozem. Policjanci przestraszyli się, że to próba odbicia konwojowanego, i wezwali posiłki. Poseł na dawane znaki nie reagował. Zatrzymał się dopiero na blokadzie. Znów wyciągnął legitymację poselską.

Próbowaliśmy dodzwonić się do Jacka Kurskiego. Nie odbierał telefonu.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o kolejnych wyczynach drogowych Jacka Kurskiego? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie na żywo w Twoim telefonie!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (454)
Zaloguj się
  • iremus

    Oceniono 1823 razy 1791

    Gratuluję elektoratowi wybierającemu bydło na swoich przedstawicieli. Zabawa w odchodach zagwarantowana.

    Kiedy ustawodawca uchwali zmianę w kodeksie drogowym wymuszającą wykonywanie obserwacji psychiatrycznej wariatów jeżdżących pojazdami w miejscu publicznym? Idiotom za kierownicą stanowcze NIE !!!

  • 64stasiek

    Oceniono 1279 razy 1263

    wyjątkowe bydlę. Hańba tym, co na łobuza głosowali. Mam nadzieję, że to jego ostatni immunitet. Dość przynoszenia wstydu krajowi.

  • yarrrr

    Oceniono 666 razy 658

    Uwaga! Pirat! ;)

    A tak poważnie: gdzie jest policja? Przecież mogliby go namierzyć, jeśli non stop łamie przepisy. Immunitet broni przez karami za przestępstwa na drodze? To zlikwidować immunitet.
    Zabije kiedyś kogoś, to się skończy. Ale może da się temu zapobiec?

  • widz102

    Oceniono 416 razy 394

    A powiedział: Ja jestem posłem i chroni mnie mimmunitet?
    Może Ukochany Polskozbawczy Wodzuś go wezwał z propozycją powrotu na łono? Więc i gnał?
    Poseł Kurski.... Hmmm trzeba się będzie przyzwyczaić do określania go inaczej - Poseł- pirat drogowy, potencjalny zabójca Kurski

  • rabingoldblatt

    Oceniono 389 razy 379

    Zobaczyć twarz Kurskiego po usłyszeniu słów: - Panie Jacku nie ma pan już immunitetu. Piszemy mandat ,15 punktów karnych i rekwirujemy prawko bo przekroczył pan limit....

    BEZCENNE:)

  • jamj

    Oceniono 326 razy 316

    Panowi Kurskiemu Parlament Europejski cofnął immunitet w jednej ze spraw o wykroczenie drogowe i powinien w ekspresowym tempie za to stanąć przed sądem. Widać, że prokurator stanął na wysokości zadania i dostarczył do UE dowody dające podstawę do pozbawienia immunitetu tego aroganta. Teraz piłka po stronie sądu. Mam nadzieję, że i w sądzie znajdzie się ktoś "z jajami".
    Znamienne, że Kur(ew)ski jechał autem Ziobry. Ci dwaj panowie są również blisko w rankingu NAJGORSZYCH POLSKICH EUROPARLAMENTARZYSTÓW . Jacuś i Zbyś zajmują ostatnie miejsca na liście "Polityki" ustalanej przez dziennikarzy, publicystów i naukowców zajmujących się problematyką unijną.

  • takisobiestatystyk

    Oceniono 336 razy 274

    Odfanzolcie się w końcu wszyscy od pana Jacka. Nie zatrzymał się na czerwonym, bo jest daltonistą, a przekroczenie szybkości? Cóż - licznik w jego samochodzie miał po prostu zły dzień i przekłamywał. Zdarza się.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX