Znów ulewy nad Polską. Najgorzej na Śląsku i Małopolsce

25.06.2013 06:59
Burza

Burza (Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta)

Intensywne opady deszczu sparaliżowały ruch pociągów na Śląsku. Z powodu zalanych torów nie kursują pociągi z Katowic do Bielsko-Białej i Oświęcimia. Na stacji Czechowice-Dziedzice woda sięga powyżej kół pociągów, zalało też miejscowe szkoły i urząd miasta. Przez ulewy zawieszono dziś zajęcia w podstawówce i gimnazjum w Goczałkowicach-Zdroju. W Małopolsce woda przekroczyła stan alarmowy w dwóch rzekach
Po poniedziałkowych opadach część ulic Goczałkowic-Zdroju znalazła się pod wodą, zalane są domy.O dzisiejszym zawieszeniu lekcji powiadomiono pracowników szkół, informacja znalazła się na stronie internetowej Urzędu Gminy, ma być też dystrybuowana za pośrednictwem Facebooka. Wieczorem intensywne opady nawiedziły też Czechowice-Dziedzice, w których zalane zostało m.in. torowisko powodując utrudnienia na trasie kolejowej z Katowic do Bielsko-Biała oraz w kierunku Oświęcimia. Czechowicki burmistrz Marian Błachut wprowadził pogotowie przeciwpowodziowe.

Byłeś świadkiem nawałnicy? Zrób zdjęcie, nagraj film i wyślij na Alert24 >>>

PKP PLK wstrzymała ruch pociągów

Po godz. 19.00 gwałtowne ulewy zalały perony stacji w Czechowicach-Dziedzicach. Woda sięgała powyżej kół pociągów. Dla bezpieczeństwa niezbędne było wyłączenie napięcia. Utrudniony jest ruch w kierunku: Tychy i Bielsko-Biała oraz Oświęcim i Zebrzydowice.

Pasażerom pociągów zatrzymanych przez ulewę na stacji zapewniono dalszą podróż. Osoby z pociągu relacji Bielsko-Biała - Gdynia zostały zabrane autobusami do Katowic. Pociąg relacji Bielsko-Biała - Warszawa Wschodnia pojechał drogą okrężną przez Skoczów. W ramach komunikacji zastępczej kursują 3 autobusy za pociągi Kolei Śląskich i 2 za pociągi PKP Intercity. Z zalanego terenu stacji wypompowywana jest woda.

Na sieci kolejowej PKP Polskie Linie Kolejowe SA przygotowały na wypadek trudnych warunków atmosferycznych 175 zespołów szybkiego usuwania awarii oraz kilkadziesiąt pociągów sieciowych do przeglądu i naprawy sieci trakcyjnej. W ruchu regionalnym wprowadzona jest komunikacja zastępcza autobusowa: Pszczyna - Czechowice Dziedzice Południowe oraz Chybie - Brzeszcze Jawiszowice.

Zobacz, czy w twojej okolicy czekają Cię ulewy.

Koleje Śląskie odwołały 10 pociągów

Jak poinformował rzecznik Kolei Śląskich Maciej Zaremba, od chwili wystąpienia utrudnień, czyli ok. godz. 19., do godz. 22. na nieprzejezdnym odcinku odwołano 10 pociągów tej spółki. Na pozostałej części trasy podróżni mogli skorzystać z autobusowej komunikacji zastępczej.

W Czechowicach-Dziedzicach strażacy nie nadążają z odbieraniem zgłoszeń. Miejska kanalizacja nie jest w stanie przyjąć takiej ilości wody. Zalewane są ulice, ronda i niżej położone obiekty, zwłaszcza w centrum. - Woda wdziera się m.in. do piwnic domów, szkoły podstawowej, gimnazjum i gmachu urzędu miejskiego. Zalała urządzenia krytej pływalni. W piwnicach są tam dwa metry wody - relacjonował wcześniej Błachut. Jak dodał, strażacy próbują zabezpieczyć oczyszczalnię ścieków przed nadmiarem wody deszczowej z kanalizacji. Opady - momentami intensywne - mogą potrwać do wtorkowego wieczoru.

Małopolska: przekroczony stan alarmowy w dwóch rzekach

- Aż 355 interweniowali w ciągu ostatniej doby strażacy w Małopolsce. Najpoważniejsza sytuacja jest w powiecie krakowskim - informuje rzecznik małopolskiej Straży Pożarnej kpt. Sebastian Woźniak.

Nawałnice nad Małopolską >>>

W Krakowie wylał Prądnik, zalewając piwnice, garaże i samochody w rejonie ulicy Majora. Stan alarmowy został przekroczony na dwóch rzekach: Prądnik w Ojcowie o 15 cm i Rudawie w gm. Zabierzów o 28 cm. Stan ostrzegawczy przekroczyły Stryszawka w Suchej Beskidzkiej o 48 cm i Szreniawa w Biskupicach o 15 cm.

Chcesz na bieżąco śledzić prognozę pogody w Twoim regionie? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Zobacz także
Komentarze (54)
Zaloguj się
  • plumgazeta

    0

    Woda to największy po Słońcu dar od Pana Boga.
    Radujmy się, że pada.
    I płaczmy nad nasza głupotą, że nie potrafimy tej wody wykorzystać.
    Przy nawadnianiu zbiory były by 2-3 razy wyższe.
    Ale Polacy są zbyt leniwi, by ten dar zagospodarować.
    Trzeba tę ziemię dać lepszym gospodarzom i nie myślę tu o Niemcach.

  • mlody_wyksztalcony_z_miasta

    0

    Skandal z IMGW.
    Nad Polską przechodzą potężne ulewy, które powodują podtopienia w wielu miastach, tymczasem Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) grozi sądem niekomercyjnemu serwisowi, który pomaga setkom tysięcy ludzi śledzić strefy opadów i przygotowywać się na nadejście żywiołu. To już kolejny skandal z IMGW w roli głównej, tym razem na skalę europejską.
    Nie od dziś wiadomo, że Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) utrudnia polskim internautom śledzenie gwałtownych zjawisk pogodowych, np. wyłączając dostęp do bieżących skanów radarowych.
    Na swoim serwisie publikuje je z dużym opóźnieniem, w nieczytelnej formie, często skutecznie zakryte wieloma banerami reklamowymi.
    Oficjalny serwis internetowy IMGW stał się komercyjną maszynką do zarabiania pieniędzy i to za udostępnianie danych za które przecież płacimy w podatkach.

  • sniezka55

    0

    To tragedia . Czy jest jeszcze jakieś miejsce w Polsce , niezalane?

  • kotwkaloszach

    0

    HGW szaleje z konewka po calej Polsce???
    :-)

  • yani-51

    Oceniono 2 razy 2

    Panie premierze Tusk dlaczego pan to nam robi tyle deszczu....po co?

    no bo jak nie Tusk to kto...prawda panie kaczynski?

  • daniella-63

    Oceniono 1 raz 1

    Jednak Bog pogniewal sie na polakow za nieszczere modlitwy.

  • abw12300

    Oceniono 1 raz 1

    No i proszę. A mówiłem już tyle razy by dostosować nasze wagony tak by spełniały wymogi stawiane amfibiom.

  • innuendopl

    Oceniono 6 razy 4

    Wy tu pitu, pitu o ulewach, burzach, a tymczasem państwowy IMGW przestaje przekazywać dane i straszy sądem świetny niezależny czeski radar pogodowy obejmujący całą Polskę - radareu.cz.

    Ktoś obeznany w temacie wie jak kolosalna różnica jakościowa dzieli czeski radar od polskiej podróbki państwowej (vel pogodynka.radary). Zresztą nie ma nic lepszego w ochronieniu się przed skutkami burzy niż dane z takiego radaru. No ale skoro komunistyczny beton dalej dzierży ster nad IMGW i traktuje własność każdego z nas (czyli dane pogodowe) jak swoje, to z tym państwem musi być coś nie tak.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje