Tylko wierzący może być pacyfistą? Według amerykańskich urzędników - tak

Brytyjce, która od 30 lat mieszka w Stanach Zjednoczonych, odmówiono przyznania obywatelstwa, informuje ?The Huffington Post?. Chyba że przedstawi zaświadczenie o przynależności do związku religijnego. Zdaniem amerykańskich urzędników, tylko religia może uzasadniać pacyfistyczne przekonania i zdejmować z obywatela obowiązek walki z bronią w ręku. A Margaret Doughty jest ateistką.
Margaret Doughty ma 65 lat, z czego 30 spędziła w Stanach Zjednoczonych. Obecnie ma status stałej rezydentki stanu Teksas. Rozpoczęła jednak tzw. proces naturalizacyjny, którego efektem jest przyznanie amerykańskiego obywatelstwa. Pojawiły się jednak przeszkody.

Obywatel musi walczyć

Największą są pacyfistyczne przekonania Margaret Doughty. Kobieta stanowczo sprzeciwia się zabijaniu, bez względu na okoliczności. Dlatego nie może złożyć przysięgi, jaka obowiązuje wszystkich przyjmujących obywatelstwo.

Poza deklaracją wierności Stanom Zjednoczonym i zrzeczenia się wierności innym państwom przysięga ta zawiera też punkt, który dla Brytyjki jest nieakceptowalny. Chodzi o zgodę na walkę z bronią w ręku, gdy pojawi taka potrzeba.

- Nie zgodzę się na użycie broni. Od czasów młodości odczuwam głęboki sprzeciw wobec udziału w jakiejkolwiek wojnie. Jestem szczerze przekonana, że zabijanie jest niemoralne - napisała w swojej aplikacji.

Wierzysz? Nie strzelasz

Amerykańskie prawo przewiduje przyznanie obywatelstwa osobom, które podzielają przekonania Margaret Doughty. Pod warunkiem jednak, że ma to uzasadnienie religijne. Urzędnicy postawili więc kobiecie ultimatum: jeśli chce otrzymać amerykańskie obywatelstwo, musi przedstawić zaświadczenie, że jest członkinią Kościoła, który sprzeciwia się używaniu broni i udziałowi w wojnie.

Decyzja urzędu imigracyjnego rozwścieczyła działaczy organizacji ateistycznych, którzy uważają, że przekonania moralne osób niewierzących powinny być traktowane na równi z wypływającymi z zasad religii.

- To szokujące, że urzędnicy nie uważają głębokich, ale niepłynących z religii przekonań za wystarczająca podstawę do zwolnienia z przysięgi - napisał w oświadczeniu Andrew L. Seidel, adwokat, który działa na rzecz równouprawnienia ateistów. - Albo są niedouczeni, albo celowo dyskryminują niewierzących - podsumował.

Jest precedens z 1970 r.

Problem ateistów przekonanych, że zabijanie jest moralnie niedopuszczalne, pojawiał się już wcześniej. Podobną sprawą zajmował się Sąd Najwyższy w 1970 r. Elliot Ashton Welsh II został skazany za odmowę wstąpienia do sił zbrojnych USA. Swoją decyzję uzasadniał przekonaniami etycznymi, nie powołując się przy tym na żadną religię. Argumentował, że nie może potwierdzić istnienia Boga, ani mu zaprzeczyć, a antywojenny światopogląd wykształcił w oparciu o lekturę książek filozoficznych i socjologicznych.

Welsh wnioskował wówczas, by objąć jego przypadek ustawą, zezwalającą na zwolnienie ze służby wojskowej ze względu na motywacje religijne. Przekonywał, że choć nie jest członkiem żadnej tradycyjnej grupy religijnej, głębokość i szczerości jego przekonań kwalifikuje go do takiego zwolnienia. Sąd Najwyższy przychylił się do jego wniosku.

Sędziowie zajmujący się sprawą Welsha podkreślili też, że zwolnienie ze służby wojskowej wyłącznie ze względu na przekonania wypływające z religii jest niezgodne z 1. poprawką do Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Zapis ten zakazuje wprowadzania religii państwowej i rządowych preferencji dla konkretnych wierzeń.

Więcej o:
Komentarze (138)
Tylko wierzący może być pacyfistą? Według amerykańskich urzędników - tak
Zaloguj się
  • plorg

    Oceniono 2 razy 0

    I po co chce się wp...ć gdzie jej nie chcą, albo tam gdzie jej zasady się nie podobają?
    Albo chesz należeć do danej społeczności i przyjmujesz jej zasady i wymagania albo WON!
    Bezczelna baba chce dyktować na jakich zasadach ma zostać przyjęta jako obywatelka.
    Nie podoba się to droga wolna iść gdzie indziej.
    Niektórzy podobnie chcą należeć do kościoła, którego zasady im się nie podobają i domagają się zmany zasad. To chore!

  • szczuras99

    Oceniono 1 raz -1

    Polecam Kosciol Latajacego Potwora Spaghetti.

  • maz9

    Oceniono 2 razy -2

    Moim zdaniem nie jest to sprawiedliwe, że przynależność religijna daje więcej swobód obywatelskich.

  • losiu4

    Oceniono 6 razy -4

    widocznie ateista człek co najmniej podejrzany. A już szczytem jest inny wynalazek - "ateista"-pryszczaty, szczególnie jego nasza endemiczna odmiana - palikociarz

    Pozdrawiam

    Losiu

  • naprawdetrzezwy

    Oceniono 6 razy -2

    „Zdaniem amerykańskich urzędników, tylko religia może uzasadniać pacyfistyczne przekonania i zdejmować z obywatela obowiązek walki z bronią w ręku. A Margaret Doughty jest ateistką.”

    No i morda w kubeł i beigusiem spełnić żadanie GOSPODARZA.
    Albo wynocha do swojego kraju...
    ;>>>

  • adam.2x

    Oceniono 8 razy 4

    Nikt jej nie przesladuje za przekonania. Mieszka spokojnie przez 30 lat i ma stały pobyt. Jesli nie zgadza się z trescią przysięgi to też jej USA nie wyrzuci ale nie może zostać obywatelem. Obowiązek obrony jest wymogiem każdego kraju na swiecie.

  • pyrazgzikiem

    Oceniono 3 razy -3

    No proszę! A my narzekamy, że mamy państwo wyznaniowe.

  • tersta

    Oceniono 8 razy -2

    No nie... NO jednak ci Amerykanie to zwyczajne głąby.

  • jendrek57

    Oceniono 6 razy 0

    Głupia baba, padła ofiara własnych chorych przekonań. W końcu kraj, który prawnie uznaje dopuszcza pacyfizm motywowany religijnie, jest chyba bardziej liberalny pod tym względem niż jej własna ojczyzna? (Ciekawe, jak to by zabrzmiało w krajach umiłowanych przez antyamerykanów, jak Chiny czy Syria).
    Swoją drogą to chyba już najwyższy czas uznać ateizm za jedną z religii.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX