Ukraina coraz dalej od Unii? Sikorski: Podpisanie umowy stowarzyszeniowej zagrożone

24.06.2013 11:18
Radosław Sikorski

Radosław Sikorski (Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta)

- Podpisanie umowy stowarzyszeniowej między UE a Ukrainą na listopadowym szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie jest zagrożone - uważa minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, który uczestniczy w spotkaniu unijnych szefów dyplomacji w Luksemburgu.
- Z Ukrainą toczy się intensywny dialog. Bardzo pilnie monitorujemy szczególnie dwie sfery, mianowicie prawo wyborcze i prokuraturę, i o ile wiem Ukraina jeszcze tych reform nie przeprowadziła, więc na dzisiaj konkluzja może być tylko jedna: Ukraina nie jest jeszcze gotowa - powiedział w poniedziałek dziennikarzom Sikorski.

Zaznaczył, że to od Ukrainy zależy, czy Bruksela będzie mogła podpisać umowę stowarzyszeniową z Kijowem, czy też nie. Pytany, czy w związku z tym zagrożone jest podpisanie umowy stowarzyszeniowej UE - Ukraina na szczycie Partnerstwa Wschodniego w listopadzie w Wilnie, odparł: "Ewidentnie jest". - Jeśli Ukraina nie zrobi tego, co do niej należy, to podpisania nie będzie - zaznaczył Sikorski.

UE: Ukraina ma czas do maja

UE dała Ukrainie czas do maja na udowodnienie, że kraj ten zamierza spełnić warunki podpisania umowy. Bruksela oczekiwała od Kijowa postępów w systemowych reformach, powstrzymania przypadków wybiórczego stosowania prawa, zmian w systemie wymiaru sprawiedliwości, w tym w kodeksie karnym, a także poprawy klimatu inwestycyjnego.

Dla UE przejawem wybiórczego stosowania prawa są wyroki wydane na polityków opozycji, a przede wszystkim na byłą premier Julię Tymoszenko, skazaną na siedem lat więzienia za nadużycia przy zawieraniu kontraktów gazowych z Rosją.

Komisja Europejska w połowie maja zwróciła się do krajów UE o mandat na podpisanie umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą, jeśli kraj ten spełni postawione przez Unię warunki. Ostateczną decyzję o tym, czy umowa z Ukrainą zostanie podpisana, podejmie Rada UE, czyli rządy krajów członkowskich.

Sikorski: Przed nami przegląd polityki wobec Ukrainy

Na szczycie państw Europy Środkowej w Bratysławie, który odbył się w połowie czerwca, prezydent Bronisław Komorowski powiedział, że jest ogromna szansa na podpisanie umowy stowarzyszeniowej UE - Ukraina na szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie.

Dzisiaj Sikorski poinformował, że ministrowie na spotkaniu w Luksemburgu dokonają przeglądu polityki "w całej sferze Partnerstwa Wschodniego, a więc nie tylko polityki wobec Ukrainy i Białorusi, ale także wobec Gruzji". W tym ostatnim kraju według Sikorskiego także "mają miejsce niepokojące wydarzenia".

Zniosą sankcje wobec białoruskiego ministra?

Sikorski powiedział też, że Polska nie będzie sprzeciwiać się zawieszeniu sankcji wobec szefa MSZ Białorusi Uładzimira Makieja, który obecnie objęty jest zakazem wjazdu do Unii Europejskiej. - Uważamy, że dialog nawet z niedemokratycznym krajem jest potrzebny. Od tego jest dyplomacja, aby go prowadzić, więc to nie jest coś, co Polska zawetuje -

powiedział Sikorski.

UE chce na zasadzie wyjątku znieść sankcje wizowe wobec Makieja, by mógł wjechać na terytorium UE i wziąć udział w spotkaniu szefów dyplomacji Partnerstwa Wschodniego w lipcu w Brukseli. Celem spotkania będzie przygotowanie listopadowego szczytu tej inicjatywy w Wilnie. Partnerstwo Wschodnie jest jednym z priorytetów litewskiej prezydencji w Radzie UE w drugiej połowie bieżącego roku.

Jak wyjaśnił na początku czerwca odpowiedzialny za Partnerstwo Wschodnie wiceminister spraw zagranicznych Litwy Andrius Krivas, sankcje wizowe wobec Makieja mają być zniesione na czas pełnienia przez niego funkcji szefa białoruskiej dyplomacji. Krivas zapewnił, że możliwość wjazdu do UE dla szefa białoruskiej dyplomacji nie jest nagrodą ani ukłonem w stronę reżimu w Mińsku.

Zobacz także
Komentarze (34)
Zaloguj się
  • siwywaldi

    Oceniono 55 razy 35

    Unia już sobie raz usmażyła ciężkostrawną żabę o nazwie Rumunia, więc na Ukrainę będzie dmuchać podwójnie. Poza tym, NIKT o zdrowych zmysłach nie wpuści ukraińskiej żywności na unijny rynek, bo będzie to oznaczać koniec rodzimego rolnictwa.
    O innych aspektach takich jak choćby skrajny nacjonalizm mieszkańców zachodnich obwodów kraju, niewyobrażalna "szara strefa" czy nie przestrzeganie żadnego prawa od przepisów drogowych zaczynając a na ochronie firmowych marek kończąc juz nie wspomnę

  • alejagwiazd

    Oceniono 46 razy 22

    Ukraina jedynie czego chce od Unii to forsa. Nie ma demokracji, nie ma swobod, jest zakaz propagandy homoseksualnej jak w Rosji. Z Rosja bedzie Ukrainie lepiej, maja te same priorytety, kulture i religie.

  • konichiwabitches

    Oceniono 22 razy 14

    Wszystkich osobników gorąco popierających wejście Ukrainy do UE zapraszam równie gorąco do założenia firmy w Ukrainie i prowadzenia tuaj interesów. Wtenczas będą się mogli przekonać na własnej skórze jak funkcjonuje to państwo a ich entuzjazm bardzo szybko równy zeru będzie……

  • ankecenamon

    Oceniono 28 razy 14

    Oj , To Ukraina moze nie trafić do krainy wiecznego szczęścia i dobrobytu ? Obszaru,wolnego od bezrobocia , korupcji , biurokracji i azjatycko afrykańskiej społeczności , która dodaje takiego wspaniałego kolorytu !
    Zal mi Ukraińców , współczuję im szczerze

  • olewca

    Oceniono 31 razy 9

    Kiedys bylo EWG i RWPG (niektorzy to jeszcze pamietaja).
    Potem przyszedl czas na EU, ale pazernosc kapitalistow ich gobi.
    Po dojsciu Rumuni i Bulgari robi sie Eurokolchoz.
    Po wejsciu do EU - Ukrainy, Bialorusi, Turcji, Afganistanu i Somali, Europa przestanie istniec!!!

  • kibic_rudego

    Oceniono 8 razy 8

    Radkowi znowu się coś popieprzyło, przecież on nie jest szefem UE

  • yarrrr

    Oceniono 24 razy 8

    Panie Sikorski, niech Pan nie wciąga w to bagno europejskie (zadłużenie, islamizacja, wszechwładza bankierów) kolejnego kraju. Co więcej, to MY powinniśmy z niego wyjść, a przynajmniej stać się "Europą drugiej kategorii" i nie przyjmować Euro.

  • jerzy.zywiecki

    Oceniono 9 razy 7

    Wcale mnie to nie martwi. Obserwuję dużą wrogość i to młodych Ukrainców wobec nas Polaków.Ta wrogość jest też do Rosjan, może tylko bardziej widoczna w zachodniej, lwowskiej części.

  • klaun.szyderca

    Oceniono 20 razy 6

    No i bardzo dobrze, chcecie być z tymi chachłakami w Unii? To że w wyniku II wojny nie mamy w swoich granicach ludzi dla których Wołyń był walką o wolność a nie ludobójstwem to jeden z niewielu plusów tej wojny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje