Zapadlisko pod placem może być pamiątką po szybie z XIX w.

24.06.2013
Dziura, która powstała na placu zabaw ma aż 10 m głębokości

Dziura, która powstała na placu zabaw ma aż 10 m głębokości (Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta)

Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach potwierdził w poniedziałek, że w miejscu zapadliska pod placem zabaw w Sosnowcu przebiega pokopalniany szyb wentylacyjny. Dla miasta kluczowa jest teraz informacja, czy został odpowiednio zabezpieczony i czy istnieje ryzyko, że ziemia dalej będzie się zapadać.

Zapadlisko w starej części osiedla Dańdówka, w pobliżu ulic Jodłowej i Kalinowej, powstało w niedzielę po południu. Szczęśliwie stało się to zaraz po deszczu, więc na placu zabaw jeszcze nikogo nie było.

Jak opowiadali nam strażacy, ziemia, która się zapadła, po prostu ''gdzieś zniknęła''.

O dziurze w ziemi prawie jednocześnie zawiadomili straż pożarną przechodzący w pobliżu mieszkaniec i mieszkanka osiedla. Na miejsce szybko przyjechała straż pożarna i specjalna grupa ratunkowo-poszukiwawcza, która głęboką na 10 m dziurę (w poniedziałek skorygowano głębokość zapadliska z wcześniejszych 15 metrów) przeszukała z psami, kamerą termowizyjną i geofonem. Nikogo nie znaleziono.

Pamiątka po wydobyciu w XIX wieku

Jak informował nas w niedzielę Patrycjusz Fudała, rzecznik straży pożarnej w Sosnowcu, w miejscu zapadliska, 60 metrów pod ziemią, przebiega szyb wentylacyjny. Informację o szybie potwierdzili w poniedziałek przedstawiciele urzędu miasta, w którym zebrał się z samego rana sztab. Po południu informację doprecyzował Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach.

- Z archiwum, które przejęliśmy po kopalni Niwka-Modrzejów wynika, że osuwisko jest zlokalizowane w miejscu dawnego szybu wentylacyjnego, który miał około 60 metrów głębokości i dostarczał powietrze górnikom wydobywającym węgiel z pokładu 510 w latach 1884-1894. Niestety, w dokumentacji zlikwidowanej w 1999 roku kopalń Niwka-Modrzejów brakuje informacji o sposobie oraz dacie likwidacji tego szybu - mówi Jolanta Talarczy, rzeczniczka WUG.

Jolanta Talarczyk dodała, że WUG przygotowuje właśnie raport, w którym zgromadzi informacje z 200 lat wydobywania węgla w Zagłębiu Dąbrowskim. - Chodzi o dużą inwentaryzację wyrobisk, które miały połączenie z powierzchnią - mówi rzeczniczka WUG.

Raport ma być gotowy we wrześniu przyszłego roku i otrzymają go między innymi władze zagłębiowskich miast. Pomoże on w tworzeniu planów zagospodarowania przestrzennego, a inwestorom będzie pomocny przy zabezpieczaniu terenów.

Skała płonna do likwidacji zapadliska

W poniedziałek w urzędzie miasta dwa razy zebrał się sztab kryzysowy. Po drugim posiedzeniu postanowiono, że zapadlisko zostanie wkrótce zasypane. - Zostanie do tego wykorzystana skała płonna - mówi Rafał Łysy, naczelnik wydziału informacji i promocji.

Niezależnie od tego prace w rejonie zapadliska mają przeprowadzić geolodzy. Chodzi o to, by poznać przyczyny niedzielnego zdarzenia oraz stwierdzić, czy takie sytuacje mogą się powtarzać.  Na razie ogrodzonego terenu pilnuje wspólnie straż miejska i policja.

Komentarze (28)
Zaloguj się
  • an_konta

    Oceniono 2 razy 0

    To skutki władztwa PO!!!

  • pitrusza

    Oceniono 3 razy 3

    Wg komentarzy Buzek w 1894 roku zamykał kopalnie. Musi to jakiś przodek Jerzego.

  • aiwaplatz

    Oceniono 1 raz 1

    ten szyb to jaki ma przekrój, skoro jest rzekomo powodem 10-metrowego zapadliska?

  • obywatelone

    0

    Jak tam może przebiegać SZYB wentylacyjny 60m pod ziemia??? Co za bzdury wypisują. Może być chodnik wentylacyjny , nie szyb.

  • mille666

    Oceniono 10 razy 0

    Przyczyna jest jasna: likwidacja kopalń na Zagłębiu została przeprowadzona pod dyktad Buzka w sposób skandaliczny: wbrew ekonomii, bezpieczeństwu, czy zdrowemu rozsądkowi.

  • jamj

    Oceniono 22 razy 10

    Skutki uboczne "oszczędnościowego" zamykania kopalń. Obawiam się, że to dopiero początek "niespodzianek".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje