Chwedoruk: "Wystarczy, że deszcz spadnie, a na wszelki wypadek kogoś odwołamy"

- Jeszcze niedawno Hanna Gronkiewicz-Waltz znikała na całe miesiące, a im było gorzej, tym bardziej znikała. A teraz nie ma spraw w mieście, które nie byłyby w jej bezpośrednim zasięgu. Wcześniej pojawiały się zarzuty o przerost biurokracji, a teraz, jak komukolwiek coś się nie uda, nawet, jeżeli tylko przez to, że deszcz spadnie, to na wszelki wypadek natychmiast go odwołamy - tak dzisiejsze odwołanie w związku z podtopieniem tunelu Wisłostrady komentuje dla Gazeta.pl politolog Rafał Chwedoruk
Dziś Hanna Gronkiewicz-Waltz otworzyła zamknięty od 10 miesięcy tunel Wisłostrady. Kilka godzin później nad Warszawą przeszła ulewa, a tunel został niegroźnie podtopiony. W efekcie prezydent Warszawy błyskawicznie zdecydowała się na odsunięcie od obowiązków wicedyrektora Zarządu Dróg Miejskich Michała Trzcińskiego. - Musimy odsunąć go od obowiązków, bo ostatnio jest za dużo takich przypadków - mówiła Gronkiewicz-Waltz, gdy pojawiała się na miejscu podtopienia.

To kolejna dymisja w ostatnim czasie. Na początku czerwca pani prezydent odwołała wiceprezydenta Warszawy Jarosława Kochaniaka za opóźnienia w przeprowadzeniu przetargu na wywóz śmieci.

Gwałtowna próba całkowitej zmiany

- To akt desperacji - mówi nam o dzisiejszym odwołaniu Trzcińskiego politolog Rafał Chwedoruk. - Gwałtowna próba całkowitej zmiany. Wyrównania deficytu poprzez bombardowanie odbiorców pojedynczymi informacjami, licząc na to, że są zapominalscy i że taka krótkoterminowa polityka wystarczy.

- Jeszcze niedawno Hanna Gronkiewicz-Waltz znikała na całe miesiące z przestrzeni publicznej, a im było gorzej, tym bardziej znikała. A teraz nagle okazuje się, że jest aktywna przy każdym wydarzeniu, że nie ma takiej sprawy w mieście, które nie byłyby w jej bezpośrednim zasięgu. Wcześniej pojawiały się zarzuty o przerost biurokracji czy nepotyzm, a teraz odwrotnie - jak komukolwiek coś się nie uda, nawet, jeżeli tylko przez to, że deszcz spadnie, to na wszelki wypadek natychmiast go odwołamy - mówi Chwedoruk.

Gdyby pani prezydent tego typu reguły stosowała wcześniej, to być może nie miała by takich problemów. Bo przecież wokół niej krążą zarzuty i merytoryczne, jak te dotyczące prywatyzacji szkolnych stołówek, ale są i te dotyczące pewnej inercji w działaniu. A że szybkie odwołanie kogoś, nawet jeżeli później okaże się, że był on niewinny, jest skuteczne, pokazał choćby przypadek afery hazardowej - komentuje.



PO próbuje nadrobić stracony czas

Chwedoruk ocenia, że dzisiejsze wydarzenia wpisują się w szerszy kontekst sytuacji w stolicy. - Stołeczna Platforma próbuje nadrobić stracony czas. To znaczy: podjąć takie działania, których najzwyczajniej w świecie brakowało - mówił politolog. - Jak sądzę, to początek ofensywy, która będzie się składała z wielu drobnych informacji i drobnych kroków. Nie będę one miały na celu zmiany całej stołecznej sytuacji, ale raczej zasianie wątpliwości w warszawiakach - mówi.

Przecież Platforma nie może liczyć na to, że nagle wszyscy uwierzą, że to pani prezydent osobiście powstrzymała wodę wlewającą się do tunelu. Takie działania mają pokazać tylko, że rzeczywistość nie jest czarno-biała, że problemy są dużo bardziej złożone i odpowiedzialność nie jest jednostkowa. A ta wątpliwość jest o tyle ważna, że większość referendów rozbija się o zbyt niską frekwencję - ocenia Chwedoruk.

Warszawska Wspólnota Samorządowa zbiera podpisy pod wnioskiem o odwołanie prezydent Warszawy. Inicjatywę popiera Ruch Palikota i PiS. Mają już 135 tysięcy konieczne do zorganizowania referendum. Chcą jednak dostarczyć ich więcej - ok. 200-300 tys. Podpisy będą zbierane do 22 lipca.

Więcej o:
Komentarze (189)
Chwedoruk: "Wystarczy, że deszcz spadnie, a na wszelki wypadek kogoś odwołamy"
Zaloguj się
  • wera95

    0

    HGW jak jest taka gospodyni że 5 zeta żałuje, powinna własną piersią zatamować potoki wody wlewające się do tunelu

  • gr_ub_y

    Oceniono 1 raz 1

    Platforma odpływa już całkowicie do galaktyki nierzeczywistości.

    Ireneusz Raś: "Próba odwołania pani prezydent Gronkiewicz- Waltz to barbarzyński zamach na samorządowe porozumienie ponad podziałami"

    wpolityce.pl/wydarzenia/56599-zlotousty-ireneusz-ras-proba-odwolania-pani-prezydent-gronkiewicz-waltz-to-barbarzynski-zamach-na-porozumienie-ponad-podzialami

  • tad-tad

    Oceniono 2 razy 0

    Gronkiewicz popełnia błędy ale jest dobrym Prezydentem, pamiętamy Piskorskiego zwykłego złodzieja, no bo kto normalny da wiarę w jego farta w kasynie, a i drugiego prezydenta , niejakiego Kaczyńskiego, nieroba i lenia . dziś Warszawa ma okazję w rankingach miast stołecznych, wysunąć się na czoło, ale pojawił się Gudzioł i rozwala to co dziś działa w Warszawie mnie to nie przeszkadza, bo nie lubię warszawiaków i jeśli robią sobie na złość , to pies ich J,,,ł ale szkoda opinii jaką sobie z mozołem wyrabiamy na świecie, , że Polak to dureń , wiadomo ale żeby sobie robił na złość, to mało kto zrozumię.

  • adin_null_adin

    Oceniono 2 razy 2

    Zawiódł system. System żłopania z koryta.

  • jan_sobczak1

    Oceniono 1 raz 1

    Bufetowa prezydentem. Czego oczekiwać.

  • hydros

    Oceniono 3 razy -1

    Śmieszne i zarazem absurdalne są te oskarżenia polityczne za deszcze, za awarie na metrze, za powodzie.Zamiast współnie zastanawiać się jak zmniejszyć straty spowodowane klęskami i jak im ewentualie zapobiegać , padają oskarżenia. Wszystkie obiekty inżynierskie związane z wodą projektuje się na podstawie prawdopodobieństwa występowania. Np. te odpowiedzialne np.zapory na prawdopodobieństwo 1% czyli wystąpienia tak wielkiej wody raz na sto lat. To samo dotyczy przekrjów kanałów burzowych czy kanałów kanalizacji ogólnospławnej. W ostatnich latach tabele prawdopodobieństwa poszybowały w górę , zdarzały się bowiem przepływy równe wodzie tysiącletniej. Na to nie ma wpływu żaden rząd, żaden prezydent, tu potrzebne są albo gigantyczne pieniądze na przebudowę całej infrastruktury komunalnej albo pogodzenie się z faktem, że co jakiś czas coś zostanie zalane , zatopione czy uszkodzone. Na początek być może trzeba by było zwiększyć ilość wpustów ulicznych, które być może nie mogą przejąć wody nie dlatego, że już kanał jest pełny, tylko po prostu kratki mają za małe przekroje. Na duże odległości pomiędzy wpustami zwracają nam uwagę cudzoziemcy.
    Natomiast pani Waltz przejdzie do historii, jako ten prezydent , który dokonał dotychczas rzeczy niemożliwej, a mianowicie stolica Polski Warszawa, jako ostatnia w Europie, przestała wreszcie spuszczać "żywe gówna "do Wisły, po przebudowie i modernizacji Oczyszczalni Ścieków CZAJKI. O tym wielkim sukcesie tej prezydentury zwolennicy referendum w ogóle nawet nie wspominają .

  • stan-1

    Oceniono 2 razy 2

    Kto następny popłynie przez tę wodę?

  • krark

    Oceniono 3 razy 1

    Szanowna Pani Prezydent,

    Jeśli leży Pani na sercu dobro Warszawy i troska o grosz publiczny proszę podać się do dymisji.

    Referendum i tak się odbędzie, i tak zostanie Pani odwołana i aby zaoszczędzić około 3 miliony na referendum proszę posłuchać mojej rady. I co najważniejsze: wyjdzie Pani z twarzą.

  • cyklista

    Oceniono 1 raz 1

    O Ruchu Palikota prawie już zapomniałem, a tu patrzcie państwo, podczepiło się g. pod "referendum" i płynie. To samo reszta organizatorów tej hucpy. Jest szansa na "darmową" kasę na kampanię wyborczą, to robią szum. A głupi ludek nie zauważa, że za tę zabawę sam zapłaci przy kolejnej podwyżce podatków.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX