Polacy i Rumuni pracują w niemieckich rzeźniach w niewolniczych warunkach. Jest śledztwo

23.06.2013 13:47
Rzeźnia

Rzeźnia (Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta)

Policja i prokuratura w Düsseldorfie wpadły na trop szeroko zakrojonych oszustw w rzeźniach, które zatrudniają pracowników z Polski i Rumuni na niewolniczych warunkach. O sprawie informuje niemiecka telewizja ARD.
W wyniku akcji policji i prokuratury w Düsseldorfie, wychodzi na jaw cały splot fikcyjnych firm i powiązań z podwykonawcami, który pozwalał niemieckim rzeźniom unikać płacenia podatków i składek socjalnych za zatrudnianych ludzi. Dokumentację na ten temat pod tytułem "Lohnsklaven in Deutschland" ("Najemni niewolnicy w Niemczech") przygotowała telewizja NDR. Film wyemitowany będzie w poniedziałek o godz. 22.45 w programie pierwszym niemieckiej telewizji ARD.

W filmie pracownicy opowiadają o warunkach pracy: mieszkają czasami po pięciu w jednym pokoju w przyzakładowych kwaterach pracowniczych, tak aby mogli jak najszybciej stawić się w pracy, kiedy są potrzebni. Zdarza się, że budzi się ich o godz. 2 w nocy, pracują przy uboju przez trzy godziny, po czym odsyła się ich z powrotem. Za tę pracę otrzymują tylko drobną zapłatę. Kiedy ktoś się poskarży, grozi się mu zwolnieniem. Stawki, za jakie pracują, są notorycznie zaniżane, przy wypłatach nie otrzymują żadnych pokwitowań. Zdjęcia kręcone potajemnie przez NDR ukazują, w jak uwłaczających godności warunkach pracują i żyją ci ludzie.

Rewizje w całych Niemczech

Dziennikarze przedstawiają także szeroko zakrojone dochodzenie prokuratury przeciwko firmom usługowym w branży mięsnej. Dochodzenie koncentruje się przede wszystkim na podejrzanych firmach operujących w okolicach Duisburga, Moers i Kamp-Lintfort w zachodnim regionie Niemiec, które organizują nielegalny nabór pracowników przede wszystkim z Polski i Rumunii. Ludzie ci kierowani są potem do rzeźni w Dolnej Saksonii, Nadrenii Północnej-Westfalii i Nadrenii-Palatynacie jako tzw. "robotnicy zatrudnieni na podstawie umowy o dzieło".

Władze śledcze podejrzewają, że ten nieprzejrzysty splot firm służył przez całe lata do wielkich oszustw podatkowych. Prokurator Ralf Moeller z Düsseldorfu powiedział w wywiadzie dla rozgłośni NDR, że jest to "wyjątkowo obszerne dochodzenie w sprawie bardzo wielu podejrzanych osób". Z tego względu w połowie maja przeprowadzona została zmasowana akcja policji, prokuratury i władz celnych przy udziale 450 funkcjonariuszy, w trakcie której na obszarze całych Niemiec dokonano rewizji w mieszkaniach i biurach 20 podejrzanych osób. Obecnie sprawdza się dane z komputerów i dokumenty zarekwirowane w firmach.

Także prokuratura w Oldenburgu prowadzi już od kilku lat dochodzenie w podobnej sprawie. W międzyczasie wniesiono już oskarżenie, m.in. przeciwko kierownictwu jednej z rzeźni, należącej do konsorcjum Wiesenhof.

''Deutsche Welle''





Zobacz także
Komentarze (157)
Zaloguj się
  • gregory433

    Oceniono 445 razy 313

    Praca w Polsce prawie nie różni się od tej opisywanej w artykule,pracownicy są traktowani podobnie.Jedyna różnica jest taka że w Niemczech takie traktowanie pracownika jest przestępstwem a w Polsce jest to całkiem legalne a nawet popierane przez rząd.

  • filan_trop

    Oceniono 272 razy 150

    Niech wroca do kraju,beda mogli zbierac puszki po piwie,za zbiewranie zlomu wsadzaja juz do wiezienia. Pracy nie znajda,Rudy oszust systematycznie wykancza zadlad,po zakladzie w kazdym miescie Polski.Ostatnio płemieł podpisal 12 miesieczny system rozliczeniowy,tak wiec pozbawil pracownikow wszelkich szans na dodatkowe pieniadze.Viwat Peło jedyna sluszna partia.

  • anty_globalista

    Oceniono 151 razy 97

    To wy myślicie, że po co niemcom takie kraje jak Polska, czy Rumunia w EU?

    Po pierwsze, żeby mieć rynek zbytu dla swoich towarów, po drugie żeby mieć nieograniczone zasoby taniej, białej, zasymilowanej siły roboczej i może trochę używania na wschodnich kobietach.

    Hitler gdyby nie był taki ograniczony, robiłby teraz to co angela. Coraz bardziej biedniejące kraje byłych demoludów sprzedadzą im wszystko, włącznie z zasobami naturalnymi jeśli takie mają, ba za powietrze(emisja co2) każą sobie płacić.

  • alexy-dwa

    Oceniono 158 razy 94

    Niemcy mają duże doświadczenie jeśli chodzi o niewolniczą pracę innych narodów.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 170 razy 82

    W obozie pracy pod Siedlcami zarabiali 50 zł tygodniowo. Właściciel do dziennikarza powiedział Won stąd, niemiecki szpiegu. Co się dalej z tym obozem dzieje nikt nie chce pisać. Ale mam nadzieje, że Ci dobrzy pracodawcy po obu stronach Odry znają odpowiedni zakład karny, gdzie swoją pracą uczynią wreszcie coś pożytecznego dla społeczeństwa.

  • supertlumacz

    Oceniono 80 razy 64

    Podobnie musi być we wszystkich krajach we wszystkich dziedzinach przy zatrudnieniu obcokrajowców. Trzeba było nie zmawiać się przy Okrągłym Stole na sprzedaż majątku narodowego.
    Okrągły Stół to większy kataklizm dla narodu polskiego niż potop szwedzki , zabory i Druga Wojna đwiatowa razem.

  • fjan

    Oceniono 83 razy 63

    Skoro władza solidarnościowa Polskę doprowadziła do takiego stanu to czego się spodziewać ? O " take walczylim i take mamy ". Nawet do Niemców ludzie z Polski uciekają. No i po co Hitler wywołał wojnę z Polską ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje