Papież: Nie jestem księciem, wolę pracować

23.06.2013 08:10
Papież Franciszek

Papież Franciszek (AP/Reuters)

"Nie jestem renesansowym księciem, który słucha muzyki zamiast pracować" - te słowa papieża Franciszka do jego współpracownika przytoczyły media po tym, gdy wczoraj nie przyszedł na koncert symfoniczny w Watykanie. Na papieża czekało kilka tysięcy osób.
Nieoczekiwana nieobecność papieża na koncercie orkiestry telewizji RAI w Auli Pawła VI z okazji Roku Wiary, transmitowanym przez publicznego nadawcę, którego całe kierownictwo wraz z przedstawicielami świata polityki zasiadło na widowni, potwierdza, że nie lubi on uroczystości z udziałem establishmentu i ceremoniałów.

Nie przepada też, jak ujawniono, za takimi koncertami. Tego typu gale nie są dla niego - podkreślają włoskie media. Papież woli pracować - zauważa się w komentarzach.

Wszystko wskazuje na to, że po tym zdarzeniu Watykan odstąpi od organizowania koncertów na cześć papieża, których wiele odbyło się w auli audiencji za pontyfikatu Benedykta XVI, wielkiego melomana.

Obowiązki nie do przełożenia

Przed niemieckim papieżem występowały najlepsze orkiestry symfoniczne i chóry z całego świata pod batutą najsłynniejszych dyrygentów. Podobne koncerty organizowano też dla Jana Pawła II.

Prezes publicznego włoskiego radia i telewizji RAI Anna Maria Tarantola zdążyła jeszcze przed rozpoczęciem transmisji udzielić wywiadu swojej stacji, w którym powiedziała, że za chwilę spotka się z papieżem. Gdy czekano na jego wejście, arcybiskup Rino Fisichella, którego Papieska Rada ds. Nowej Ewangelizacji przygotowała tę muzyczną galę, ogłosił w Auli, że Franciszek nie mógł przyjść z powodu "obowiązków nie do przełożenia".

Watykan wyjaśnił jednocześnie, że to nie kłopoty zdrowotne były przyczyną nieobecności oczekiwanego papieża. Potwierdzeniem tych słów było to, że na widowni w auli siedział osobisty lekarz Franciszka oraz jego sekretarze.

Całe popołudnie przyjmował kolejnych gości

Portal Vatican Insider poinformował, że całe sobotnie popołudnie Franciszek spędził w pokoju do pracy w swej rezydencji, czyli w Domu świętej Marty, przyjmując kolejnych gości. Według tego portalu, papież prowadził między innymi rozmowy z niektórymi przybyłymi do Rzymu watykańskimi dyplomatami. Konsultacje te poprzedzają coraz bardziej oczekiwaną reformę Kurii Rzymskiej, przede wszystkim zmiany w Sekretariacie Stanu, które obecnie uważa się za najpilniejsze zadanie do zrealizowania.

Puste krzesło dla papieża w Auli Pawła VI stało się następnym wiele mówiącym symbolem zmian za Spiżową Bramą - twierdzą watykaniści.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (132)
Zaloguj się
  • e-komentarz

    Oceniono 325 razy 277

    Jakiś ten Franciszek taki jakby nie z watykańskiego świata.
    Taki ichni Lemański...

  • fakiba

    Oceniono 288 razy 268

    To całkiem odwrotnie niż nasza hierarchia oni żadnej imprezki nawet najmniejsze nie przepuszczą

  • smok61

    Oceniono 238 razy 214

    A mnie się najlepiej podoba jak polscy purpuraci tłumaczą, to co papież głosi.
    Bo okazuje się, że Franciszek mówiąc o rozpuście, bogactwie i płytkości wiary kleru, nie mówi to co mówi...tylko zupełnie coś innego.
    Ale jest jeszcze coś.
    Otóż, Franciszek mówi o rzeczach z którymi się nie zgadzam.
    Mówi o aborcji i in vitro, na przykład.
    Ale on mówi, a ja słucham...tylko dlatego , że warto słuchać Franciszka

  • urhan

    Oceniono 216 razy 170

    Moja babcia miała s e n, że jakieś biuro podróży zorganizowało Franciszkowi tour po włościach polskich fioletowych dygnitarzy, po którym biedny Franc załamał ręce i wzorem swego poprzednika podał się do dymisji...

  • maz9

    Oceniono 191 razy 163

    Papież zabiera się za prawdziwe reformy: wytępienie pedofilii i życie "duchownych" ponad stan.
    Nie podoba się to części Kleru, Imperium Rydzyka i PIS-owi,którzy wspierają ludzi z maczetami.
    Zresztą nie tylko w Polsce ma wrogów.
    Zepsute środowiska próbują podciąć mu skrzydła.
    Być może to ostatnia szansa na reformy w Kościele.

  • z-zimny

    Oceniono 152 razy 130

    Apel Franciszka do Polskich hierarchów - nie wolno wam chodzić na koncerty, bankiety, imprezy.
    Pasibrzuchy macie żyć skromnie

  • ugrydul

    Oceniono 131 razy 111

    Spoko, spoko. Kościół przetrwał Nerona, Dioklecjana, Rewolucję Francuską, Rosyjską, faszyzm, komunizm i parę innych nieszczęść. Papież Franciszek i jego niewygodne idee naprawdę nie są problemem dla takich twardzieli, jak Michalik, Flaszka, czy Grzyb.

  • batura3

    Oceniono 70 razy 64

    Biedni ci nasi "ubodzy" pasterze wraz ze swoimi danielami:):):):):):):):):)

  • ugrydul

    Oceniono 100 razy 64

    KOŚCIÓŁ KRADNIE NAM SAMOCHODY!!!!
    Policzcie ile pieniędzy z naszych podatków idzie na idiotyzmy typu religie w szkole, kapelani, farmy danieli itp.
    Na jednego podatnika przez całe życie wychodzi mi mniej więcej wartość samochodu (taniego lub drogiego w zależności od dochodów i płaconych podatków)
    O ile osoby wierzące i praktykujące, jak rozumiem zgadzają się z tym i swój samochód oddają dobrowolnie o tyle ja, ateista czuję się pokrzywdzony- te pieniądze są zabierane wbrew mojej woli. To tak jak kradzież czy rabunek.
    Mogłyby zostać przeznaczone np na służbę zdrowia, żebym na starość w szpitalu nie musiał leżeć na korytarzu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje