Tusk z Millerem o przyspieszonych wyborach. "Warianty są dwa..."

22.06.2013 20:13
Donald Tusk i Leszek Miller

Donald Tusk i Leszek Miller (Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta)

- Tusk lubi gadać z Millerem, jemu brakuje poważnych partnerów - mówi rozmówca tygodnika "Wprost". Dziennikarze pisma dotarli do informacji, że kilkanaście dni temu premier po raz kolejny spotkał się z szefem SLD. - Długo rozmawiali o politycznych scenariuszach - przekonują dziennikarze.
- To było już ich kolejne spotkanie w ostatnim czasie. Oczywiście bez jednoznacznych deklaracji, ale obaj myślą, co będzie. Kiedy wybory i jak po nich stworzyć rząd antypisowski - przyznaje źródło "Wprost". Obaj politycy już od dawna się nie atakują, a w ostatnim wywiadzie dla "Polityki" premier nie wykluczył po wyborach koalicji z SLD. - Tusk lubi gadać z Millerem, jemu brakuje poważnych partnerów do rozmów - dodaje rozmówca tygodnika.

"Tusk ma dwa scenariusze. Albo ucieczka, albo wybory"

W Platformie coraz częściej można usłyszeć, że premier godzinami obmyśla polityczne scenariusze. Te główne są dwa. Albo ucieczka do przodu, zmiany we władzach partii, nowe otwarcie i jesienna rekonstrukcja rządu, albo przyspieszone wybory, ogłoszone jesienią zamiast rekonstrukcji.

Zdaniem dziennikarzy "Wprost" bardziej prawdopodobny wydaje się wariant przyspieszonych wyborów. Jeden z najważniejszych polityków PSL przyznaje w rozmowie z pismem: - Dla mnie jest jasne, że PO wrzuciła teraz zniesienie finansowania partii z budżetu, żeby postawić nas już naprawdę pod ścianą. To już nie jest coś, co może się rozejść po kościach.

Prace nad ustawą o zniesieniu finansowania partii politycznych z budżetu mają się zakończyć właśnie jesienią. "Wprost" zastanawia się, czy PSL wyjdzie wtedy z koalicji. Premier może wtedy szukać innej większości albo przeć do wyborów. Pytanie, czy znajdzie większość chętną na samorozwiązanie Sejmu.

Zobacz także
Komentarze (252)
Zaloguj się
  • stanislawolek

    Oceniono 249 razy 215

    ...PSL zamiast uczestniczyć w programie rozoju kraju , walczy o stołki i przywileje rolników ..

    ..które i tak już nas podatników kosztują 17 mld zł . ... "pokaz" sprzętu w Szczecinie pozwala sądzic że kasa

    odbiera rozum ....

  • szyderski

    Oceniono 232 razy 138

    Co do cholery sie dzieje z ta Gaeta??? Klikam na zielone - wyskakuje, ze juz ocenialem, klikam na czerwone - to samo. Co tam u Was robi i za co bierze pieniadze ten "jakis-tam" od tych spraw? Wyrzucilbym go na zbity pysk, bo to sie dosc czesto powtarza...

  • halon51

    Oceniono 189 razy 63

    i pomyśleć że kiedyś to była moja ulubiona gazeta ,teraz to zwykły szmatławiec

  • spitek11

    Oceniono 332 razy 58

    Tuskowi łydki się trzęsą ze strachu. On bardzo dobrze wie, jakiego syfu narobił, i teraz będzie się starał uniknąć konsekwencji. Władza zaczyna parzyć go w tyłek.

  • cannabinolpl

    Oceniono 160 razy 36

    ojojoj. desperacja się zaczęła...
    jako żywo mi to przypomina 2005. kiedy platfusy wymyśliły sobie PiSowską przybudówkę. i kiedy przybudówka rozgromiła ich w wyborach, zaczął się jazgot.
    teraz są przymilanki do czerwonych, dla których stanowi to opcję dorwania do koryta.

    ryżemu grunt się pali pod nogami. i niech spali się jak najszybciej. umizgi do Millera świadczą o tym niezbicie.

    ps. kto teraz następny w kolejce do samobójstwa, panie (tfu!) premierze?

  • emzaprawa

    Oceniono 168 razy 32

    Nie, za bardzo rozumiem o jakich przedterminowych wyborach jest mowa, bo chyba do. rozwiązania parlamentu, potrzebny jest PIS. A PIS czeka kiedy z tych 26 zrobi się 16 proc. dla PO. No to jeszcze rok rządów tych błaznów, Tusk i jego dwór odlecieli, lądowanie będzie bolesne.

  • i-tyle

    Oceniono 69 razy 31

    Tusk i Miller to za mało na koalicję. Tusk liczy, ze zdecydowanie wygra wybory? Bez gowinowszczyzny ma 20%, Miller to 8-10%. Za mało. Więc co?

    opcja 1: plujemy w twarz Polakom i ku..wimy się z PSLem, który na wejście jedzie krzyżami i dlej uprawia swoje dno, brak reform, brak rozumu, ciągła wojenka i przewracanie stolika szachowego

    opcja 2: dodajemy do koalicji Palikota, który na wejście ma żądania swoich wyborców (które traktuje serio), na przykład depenalizacja marihuany (całkiem sensowne żądanie), która wystarczy by PO i SLD poszło na noże (z "niewyjaśnionych" przyczyn).

    Ciekawe jakie scenariusze jeszcze analizują obaj wodzowie? Bo z tego co wiem to obaj na razie jadą na narkofobii i zbierają punty straszeniem kur domowych jednogramowymi dilerami, a warunkiem koalicyjnym(jak twierdzi sam Palikot) będzie załatwienie sprawy z trawką.

    A może pozbycie się gowinowszczyzny z PO , koalicja z SLD i RP jednak wybije z łbów polityków tanią demagogię i na serio coś z tego będzie?

    Na razie obserwujemy.

  • spiral_architect

    Oceniono 19 razy 17

    Przypominam tym, którzy nie wiedzą: w latach 60-tych takie kraje jak Korea Płd. czy startujący podówczas Singapur były o połowe biedniejsze od ówczesnego PRL z głębokiej komuny, względem PKB per capita. Gdzie są dzis, a gdzie jest PRL-bis? Niech każdy odpowie sobie sam.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje