Papież nie chce honorowych tytułów za zasługi dla Watykanu. "Nawet nie chce słyszeć"

22.06.2013 13:40
Papież Franciszek

Papież Franciszek (Fot. Gregorio Borgia AP)

- Papież Franciszek postanowił zerwać z tradycją przyznawania honorowego tytułu Dżentelmena Jego Świątobliwości za zasługi dla Watykanu. Zwyczaj ten papież uważa za archaiczny, niepotrzebny i szkodliwy - podał dziennik "Corriere della Sera".
Rezygnacja z tytułów i związanego z nimi ceremoniału oraz paradnych fraków to kolejny krok Franciszka, który dąży do prostoty, skromności i nie chce, by Watykan i jego najbliższe otoczenie traktować jak dwór.

"Dżentelmenem Jego Świątobliwości"

Według największej włoskiej gazety Franciszek "nie chce nawet słyszeć" o przyznawaniu honorowego tytułu Gentiluomo del Papa, czyli świeckiego dygnitarza Domu Papieskiego, osobom zasłużonym dla Watykanu i jego dobrodziejom. Papież nie zamierza przyznawać takiego tytułu, uprawniającego - jak się powszechnie uważa - do członkostwa w "najbardziej ekskluzywnym klubie na świecie".

Wyróżnienie to otrzymali na przykład dziedzice najstarszych arystokratycznych rodzin rzymskich. Nazwiska jego posiadaczy widnieją w papieskich rocznikach.

Jednak Dżentelmenem Jego Świątobliwości - przypomina mediolański dziennik - został także na przykład były szef rządowego komitetu do spraw robót publicznych Angelo Balducci, oskarżony we Włoszech o gigantyczne malwersacje i udział w skandalu seksualnym.

Dygnitarz Domu Papieskiego

Tytuł ten, przyznawany za zasługi dla Stolicy Apostolskiej, Balducci otrzymał za udział w organizacji obchodów Wielkiego Jubileuszu roku 2000 w Rzymie. Został tej godności pozbawiony w roku 2010. Tytuł dygnitarza Domu Papieskiego posiada od 2007 r. aresztowany niedawno były numer dwa włoskich służb specjalnych, a ostatnio ich doradca Francesco La Motta, któremu zarzucono sprzeniewierzenie 10 mln euro z funduszu na konserwację kościołów.

Przypomina się, że w finansowe skandale zamieszani byli w przeszłości także inni posiadacze tytułu Dżentelmena Jego Świątobliwości, wprowadzonego wraz z całym ceremoniałem i przywilejami udziału w oficjalnych audiencjach papieskich przez Pawła VI w 1968 r.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (33)
Zaloguj się
  • czarnymwczarne

    Oceniono 1 raz 1

    Droga krzyżowa na szkolnym korytarzu to absurd? głosuj:

    www.czarnymwczarne.pl/index.php/component/k2/item/26-sonda

  • stachkaz47

    Oceniono 5 razy 5

    Za podawanie kapci niektórzy zostali mianowani Kardynałami.
    I nie odmawiali bynajmniej .A jeszcze i ŚWIĘTYM się może ogłosi

  • kibic_rudego

    Oceniono 4 razy 2

    Franek, oddaj nam to co twoi urzędasy ukradli nam w ciągu 24 lat katolickiej III RP

  • blski

    Oceniono 3 razy 1

    Kosciol Rzymsko Katolicki (jak tez szystkie inne religie) jest takim samym biznesem jak kazdy inny miedzynarodowy interes. Jedyna roznica jest to, ze jedni sprzedaja, na ogol, cos konkretnego a KRK sprzedaje spokoj duszy. Caly interes opiera sie na strachu przed nieznanym ktore czeka nas wszystkich. Nielatwo jest przygotowac sie do znikniecia w nicosc i tu KRK przychodzi z pomoca zapewniajac nas, ze nasz czas na ziemi jest tylko sprawdzianem i jezeli egzamin ten zdamy dostastecznie to czeka nas wiecznosc tak wspaniala, ze nie jestesmy jej w stanie ogarnac.
    To, ze olbrzymia wiekszosc ludzkosci dala sie na to nabrac swiadczy o sile psychozy tlumu. Dla utrzymania wierzacych w ryzach wymaga sie od nich cotygodniowego uczestniczenia w lekcji prania mozgow.
    Podczas gdy inne religie sa znacznie prostsze do zrozumienia, to KRK stworzyl tak skomplikowana i zawila teologie, ze naprawde konieczni sa posrednicy (ksieza), a za to trzeba slono placic.
    Gdyby ktos w dzisiejszych czasach usilowal sprzedawac ten kit to by go wysmiano, a gdyby usilowal kontynuowac to zamknietoby go w Tworkach.
    Co prawda "glupota ludzka (tak jak wszechswiat, nie ma granic" (A. Einstein) i mamy ptrzyklad nowej i dzieki temu udokumentowanej od zarania religii Mormonow wymyslonej przez Jozefa Smitha (polecam przeczytanie o tym jak powstala, szczegonie o tajemniczych tablicach i ich tlumaczeniu).

  • voiceinthedesert1

    0

    Zgadzam się z Jurgen Moltmannem, znanym teologiem, że musimy ciągle dopracowywać adekwatną wizję chrześcijańskiej tożsamości. Kościół "pracuje dla Ukrzyżowanego Chrystusa"! Wizja ta kształtuje się już przez dwa tysiąclecia. Według Papieża Bergoglio, pracujemy dla naszego Biednego Fundatora, Jezusa Chrystusa. Nasz Kościół winien być na Jego obraz i podobieństwo! To oznacza "Kościół biedny dla biednych" i jednocześnie jak najbogatszy duchowo. Ponieważ zaś o tym, jaki ma być Kościół dziś uczymy się od Ducha Jezusa, którego On posyła, nasz dzisiejszy Kościół musi współpracować z Duchem w odzyskaniu pierwotnej wizji idealnego Kościoła zgodnej z zamiarem Jezusa, zamierzeniem które nosi on w Sercu dla nas wszystkich.

  • jerzysm42

    Oceniono 6 razy 6

    Kiedyś, w okresie stanu wojennego, towarzysz sekretarz powiadomił radcę prawnego (starego AK-owca z terenów wileńskich), że chce wystąpić w uznaniu jego zasług o odznaczenie państwowe.
    Mecenas zapytał? "Panie Marku, a gdzie się taki medal nosi? Na dupie, czy na kutasie?"
    Papież też chce zerwać ze starą tradycją przyznawania orderów członkom mafii watykańskiej, bo nie wiadomo gdzie je będą przypinać.

  • buk-humor-dziczyzna

    Oceniono 19 razy 7

    1365 info na temat skromności franusia
    a rano sam zrobił kupę i nie prosił o nocnik
    straszne miglance z tych papiórzy
    Papież Grzegorz XVI- papież, który nie zgadzał się na wprowadzenie w Państwie Kościelnym kolei żelaznej i gazowego oświetlenia ulic i określał drogi żelazne „drogą do piekła” (sic!)
    foto-video.ilcannocchiale.it/mediamanager/sys.user/77774/nazipapa.jpg

  • spitek11

    Oceniono 11 razy -9

    Proponuję mianować Tuska na króla a Komorowskiego na cysorza. Takiemu cysarzowi to nawet papież nie podskoczy, a jak spróbuje, to cysorz go wyśle nazad do Argentyny wypasać lamy na hali. Nasz cysorz by był potengą na skalę przemysłową, bo i wonsy zgulił i zaparcie w Putinie ma. Moc je z nim.

    ---
    spitekpit.blox.pl/html

  • bruthal

    Oceniono 21 razy 19

    "Sekularyzacja dóbr kościelnych jest absolutnie konieczna. Kler panuje nad zbyt potężną własnością doczesną. Nie chodzi tu już o przykazania Chrystusowe, o powrót do ewangelicznego ubóstwa, do sposobu życia Jezusa i apostołów. Tak ogromna koncentracja majątku i władzy musi powodować gniew i napięcia społeczne. To się musi skończyć, ich bogactwo, ich zdzierstwa, ich pycha, ich buta, ich władza. Muszą wrócić do tego, czym byli, czym nakazał im być Chrystus: ubogimi i pokornymi sługami. I nie Joachim z Fiore pierwszy na to wpadł, nie Ockham, nie Waldhauser, nie Wiklef i nie Hus, lecz Franciszek z Asyżu. Kościół musi się odmienić. Zreformować. Z kościoła magnatów i polityków, pyszałków i głupców, obskurantów i hipokrytów, z kościoła inkwizytorów, z kościoła kroczących na czele krucjat zbrodniarzy, kreatur takich, jak choćby nasz wrocławski biskup Konrad, musi przeobrazić się w kościół Franciszków...." - "Boży Bojownicy" Andrzej Sapkowski.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje