5 rzeczy, które warto wiedzieć o niedzielnych wyborach w Elblągu

21.06.2013 16:28
Elżbieta Gelert i Donald Tusk w Elblągu

Elżbieta Gelert i Donald Tusk w Elblągu (Grzegorz Szaro)

W niedzielę elblążanie wybiorą nowe władze miasta. Te lokalne głosowanie przyciągnęło uwagę całej Polski, bo ich znaczenie wykracza poza rogatki Elbląga. Przygotowaliśmy dla was 5 rzeczy, które warto wiedzieć o tych wyborach.
1. Dlaczego w niedzielę odbędą się wybory w Elblągu?

W 2010 roku w wyborach samorządowych prezydentem miasta został Grzegorz Nowaczyk z PO, a rada miasta została zdominowana przez jego partię. Był to sukces, bo to duże, ponad stutysięczne miasto stanowiło wcześniej bastion centrolewicy.

Szybko jednak mieszkańcy rozczarowali się rządami PO, ratusz zaliczył wiele wpadek, nie spełnił też części obietnic wyborczych. Kilka posunięć władzy wywołało oburzenie: podwyższono czynsze w mieszkaniach komunalnych nawet o 100 proc., zamknięto miejski basen, ale nie rozpoczęto budowy obiecanego aquaparku, remonty dróg doprowadziły do paraliżu centrum miasta.

W końcu zawiązał się komitet, któremu udało się zebrać odpowiednią liczbę podpisów, by przeprowadzić referendum. 14 kwietnia 96 proc. głosujących w referendum opowiedziało się za odwołaniem władz miasta. Frekwencja wyniosła 24 proc.

2. Dlaczego te wybory są ważne?

Wybory te są bardzo ważne dla wszystkich partii. Przede wszystkim propagandowo - głosowanie w Elblągu pokaże, czy ostatnie sondaże, w których PiS wyprzedza PO, przekładają się na realne wyniki w terenie. Jeśli partia Jarosława Kaczyńskiego wygra te wybory, może powtarzać, że jest bliska przejęcia władzy.

Z kolei dla PO to może być kolejna porażka w lokalnych wyborach. Ostatni przegrali m.in. Żaganiu i wyborach uzupełniających do Senatu w Rybniku. Jeśli tak się stanie, pogorszy to najpewniej nastroje w partii i negatywnie wpłynie na jej słabnące notowania. Wygrana może z kolei dać nadzieję na odwrócenie negatywnego trendu.

Zapowiada się również ciekawa walka na lewicy. SLD w Elblągu zawsze był silny, ale teraz wyrosła mu konkurencja w postaci Ruchu Palikota, który teraz działa w ramach większego porozumienia - Europy Plus. Kandydatkę Ruchu wspomagał Aleksander Kwaśniewski. Wynik wyborów może pokazać, które z ugrupowań walczących obecnie o dominację na lewicy, cieszy się większym poparciem.

W końcu w wyborach startuje również Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry. Głosowanie może pokazać, czy ta partia może uzyskać jakieś większe poparcie, zdominowanego przez PiS, elektoratu prawicowego.

3. Kto wygra wybory?

Dzisiaj sondaż przedwyborczy opublikowała "Rzeczpospolita". Według badania Homo Homini w pierwszej turze wyborów prezydenckich wygrałby kandydat PiS Jerzy Wilk z 26-procentowym poparciem. PiS otrzymałoby 23 proc. głosów do rady miasta. Na drugim miejscu znalazłaby się kandydatka PO Elżbieta Gelert, która otrzymałaby 16 proc. głosów, podobnie jak lista PO.

Trzecie miejsce zająłby kandydat SLD Janusz Nowak, a na czwartym związany z PSL Witold Wróblewski. Powyżej 5 proc. poparcie uzyskał jeszcze Ruch Palikota i jego kandydatka Ewa Białkowska. W drugiej turze wyborów na prezydenta miasta, według sondażu, wygrałaby jednak kandydatka PO.

4. Kiedy wybory, kiedy wyniki?

Elblążanie będą mogli głosować w niedzielę od 8.00 do 22.00. Zapewne w nocy z niedzieli na poniedziałek poznamy pierwsze wyniki cząstkowe. Ostateczne rezultaty podane zostaną dopiero w poniedziałek po południu albo we wtorek.

Jeżeli w pierwszej turze żaden kandydat na prezydenta miasta nie uzyska ponad 50 proc. głosów, za dwa tygodnie - w niedziele 5 lipca - odbędzie się druga tura wyborów.

5. Co zapamięta z kampanii?

Wybory będą pamiętne dla elblążan, gdyż ich miasto przez ostatni tydzień było politycznym centrum Polski. Zjechali tam najważniejsi politycy: Donald Tusk, Jarosław Kaczyński, Aleksander Kwaśniewski, Janusz Palikot, Zbigniew Ziobro, Radosław Sikorski i wielu innych. Polski premier do Elbląga przyjechał ostatniego dnia kampanii. - Jadę do Elbląga, żeby odpracować ten grzech jaki popełniła poprzednia ekipa. (...) Zdaję sobie sprawę, że elblążanie będą wobec mnie też sceptyczni, będą bardzo krytycznie słuchać naszych ofert (...) Nie mam prawa oczekiwać dzisiaj zbyt wiele od elblążan. Oni mają prawo oczekiwać od nas bardzo dużo - mówił.

Echem w całej Polsce odbiły się obietnice wyborcze Jerzego Wilka i Jarosława Kaczyńskiego. Kandydat na prezydenta miasta zapowiada obniżenie czynszów w lokalach komunalnych, biletów w publicznej komunikacji oraz likwidację straży miejskiej. Będzie chciał z Elbląga "uczynić IV portu RP". A to oznacza ambitne zadanie przekopania Mierzei Wiślanej.

Prezes PiS z kolei zapowiedział, że jak jego partia wróci do władzy, będzie można przeprowadzić referendum ws. włączenia Elbląga do woj. pomorskiego, które jest bliższe mieszkańcom miasta niż woj. warmińsko-mazurskie. Zapewnił też, że Wilk rozkręci program inwestycyjny, który da prace bezrobotnym. - To może być miasto z dużo mniejszą liczbą osób bezrobotnych, a nawet bez bezrobotnych - stwierdził Kaczyński.

Zobacz także
Komentarze (82)
Zaloguj się
  • alejagwiazd

    Oceniono 1 raz -1

    dobrze ci tak Platformo !!!! Kara za Żalka, Gowina i inne pisiory które rządzą de facto w PO musi być. Dalej łaś się kościołowi a on i tak kopnie cię w pupeczkę.

  • onejda

    Oceniono 1 raz 1

    czy w takich wyborach obowiązuje też cisza wyborcza ?

  • tadjan

    Oceniono 4 razy -2

    a ja chciałbym powiadomić parlamentarnych i rządowych nierobów i głupków, że mam w doopie ich wybory w Elblągu, Pcimiu i Zadupiu. Wiem że nie dla mnie się wybierają, a jedynie dla siebie, szwagrów i kochanek. Nie zamierzam już więcej głosować na kogokolwiek, zamierzam tylko czekać na wezwanie do przekuwania kos na sztorc - oczywiście nie na wezwanie głupka Dudy.

  • piss.off

    Oceniono 2 razy 2

    ;
    pis i po stały się jak pzpr.... a członkowie, no własnie... z czegoś nazwa członka się bierze

  • pro-contra

    Oceniono 3 razy 1

    No, to na niedzielę szykują się w ekskluzywnych restauracjach i ośrodkach zdrowe popijawy. W końcu nie codziennie się zdarza takie "integracyjne" sympozjum politycznego naczalstwa w terenie.
    PS:
    Czy przed rozpoczęciem wyborów przewidziano wspólną mszę POPiSu z kanapowymi satelitami oraz pokropek urn wyborczych celebrowanych przez odpowiedniego rangą purpurata?

  • pro-contra

    Oceniono 7 razy -3

    Władza z partyjnego nadania? Skąd my to znamy?
    Czy warto było zmieniać sobie na złość ustrój, zamiast zachować socjalizm "z ludzką twarzą"?

    Tamci nie nakradli nawet jednej tysięcznej tego, co przez zaledwie 20 ostatnich lat zniknęło jak kamfora z budżetu Państwa.
    A członkostwo w UE i otwarte granice?
    Zachód sam by o to nas poprosił, bo oni liczą się tylko z silnymi.

  • anthrax_2

    Oceniono 6 razy 0

    Jest 6 rzecz o której warto wiedzieć;
    Wygrana pani Gelert to zielone światło do dalszego rozkradania Polski

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje