Przestał wierzyć w ZUS, chce się całkiem wypisać. Precedensowa sprawa w sądzie

Monika Adamowska
21.06.2013 14:54
Eugeniusz Hnat na sali rozpraw

Eugeniusz Hnat na sali rozpraw (Fot. Łukasz Wądołowski / Agencja Gazeta)

Eugeniusz Hnat, przedsiębiorca z Nowogardu, chce zabrać swoje składki emerytalne i wystąpić z ZUS. Sąd Okręgowy w Szczecinie po raz pierwszy rozpatruje taką sprawę.
Hnat to 56-letni inżynier budownictwa, konstruktor. W Nowogardzie prowadzi własną pracownię projektową. Ma też uprawnienia kierownika budowy. 31 lat płacił składki do ZUS. Teraz chce je zabrać.

- Chcę je wpłacić na swoje konto, by na starość rzeczywiście osiągnąć bezpieczeństwo - wyjaśniał w piątek sądowi. Mówił, że jego zdaniem obecny polski system emerytalny "jest absurdalny, chory". Ma więc obawy, czy w ogóle starczy pieniędzy na jego emeryturę. Dlatego wikła się w taki proces.

Hnat nie mówi, o jaką kwotę dokładnie może chodzić. Obecnie miesięczna stawka składki emerytalno-rentowej wynosi 613 zł. Gdy tę kwotę pomnożyć przez 372 miesiące (31 lat), wychodzi 228 tys. zł (ale kiedyś stawki były inne).

Sprawa rozpoczęła się w piątek w VI Wydziale Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Okręgowego w Szczecinie. Na pierwszej rozprawie sędzia Aleksandra Mitros chciała, by Hnat doprecyzował żądania.

- 13 lutego 2012 r. wystąpiłem do ZUS o zwrot kwoty zwaloryzowanej kapitału początkowego oraz składek emerytalnych, a także 40 procent składek rentowych. Bo z dniem 31 grudnia 2012 r. chciałem wystąpić z ZUS i odtąd sam dbać o swoją starość - mówił Hnat. Uważa, że ustawa zmuszająca ludzi do wnoszenia składek emerytalnych do ZUS i tam zbierania na emeryturę jest sprzeczna z konstytucją.

Sąd Okręgowy w Szczecinie po raz pierwszy rozpatruje taką sprawę. Ale inne oddziały ZUS mają podobne problemy. W oddziale w Chrzanowie proces wytoczył ZUS-owi przedsiębiorca, który uznał, że nie będzie płacił składek, bo nie łączy go z ZUS żadna umowa cywilnoprawna. Chce zwrotu ok. 950 tys. zł.

Radosław Milczarski z biura prasowego centrali ZUS informuje: - 26 lutego 2013 r. Sąd Okręgowy oddalił powództwo. Powód wniósł apelację do Sądu Apelacyjnego w Krakowie. W oddziale w Tomaszowie Mazowieckim przedsiębiorca Grzegorz Sowa także chciał zrezygnować z obowiązkowego ubezpieczenia w ZUS. 9 maja w Łodzi przegrał apelację. Tamtejszy sąd uznał, że podleganie ubezpieczeniu społecznemu to obowiązek, a system opiera się na solidarności społecznej.

- Przejdę najpierw całą drogę w Polsce, bo tak muszę. A później idę do Strasburga - zapowiada Sowa.

W szczecińskim sądzie Zakład Ubezpieczeń Społecznych reprezentował Robert Woźniak, naczelnik ich wydziału prawnego w Szczecinie. Wnosił o oddalenie wniosku.

Naczelnik tłumaczył, że ZUS działa zgodnie z przepisami.

- Przynależność do takiego ubezpieczenia jest obowiązkowa - tłumaczył. Wyjaśniał, że były już wyroki w podobnych sprawach. A w 2008 r. orzeczenie wydał Sąd Najwyższy. - Przepisy nie są niezgodne z konstytucją, bo ona mówi, że system oparty jest na zasadach określonych przez ustawodawcę.

ZUS spokojnie czeka na wyrok.

- Obowiązek podlegania ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym wynika z powszechnie obowiązujących przepisów prawa - mówi Karol Jagielski, rzecznik oddziału ZUS w Szczecinie. - Od 2009 r. wielokrotnie informowaliśmy tego pana o zasadach funkcjonowania systemu. Roszczenie jest, naszym zdaniem, bezpodstawne.

Jeremi Mordasewicz, ekspert ds. systemu emerytalnego, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan, a także członek rady nadzorczej ZUS, uważa, że obecny system emerytalny (zreformowany w 1999 roku) jest znacznie lepszy, uczciwszy niż stary. Bo świadczenia są proporcjonalne do naszego wkładu - wniesionych składek i wieku przejścia na emeryturę.

- Nie należy go podważać - mówi Mordasewicz. Uważa, że problemy stwarza to, iż nowy system nie został do końca wprowadzony. Np. nie zlikwidowano przywilejów. Dlatego niektórzy czują się nierówno traktowani.

- Takie procesy pokazują, że ludzie powinni być edukowani, na czym polega system - uważa Mordasewicz. - I nie powinien on być zbyt często zmieniany. Bo ludzie oczekują stabilności. Inaczej tracą poczucie bezpieczeństwa.

Tagi:

Komentarze (71)
Zaloguj się
  • nixodus

    Oceniono 177 razy 163

    Skoro ZUS zmienił warunki w trakcie trwania "umowy" i na emeryturę można iść po osiągnięciu 67 lat zamiast 60 lub 65 to taką umowę można wypowiedzieć. Normalnym ludziom można wydłużać wiek emerytalny a kastom przy korycie już nie ?

  • dziwny22

    Oceniono 103 razy 101

    Tamtejszy sąd uznał, że podleganie ubezpieczeniu społecznemu to obowiązek, a system opiera się na solidarności społecznej.

    Tak napisano w artykule.

    A jak jest?

    Jest tak, że ja po 10 latach na państwowym i po 26 latach na swoim, prowadząc małą trzyosobową firmę ledwie wiążącą koniec z końcem i mając 60 lat muszę pracować i płacić skladki jeszcze siedem lat, a potem kilka lat lichej /ok. 1200 zł brutto/ emerytury i do Piotra. A taki 39 letni prokurator pobiera 13,5 tys. zł emerytury i będzie to czynil ponad 30 lat, zakladając, że będzie żył tyle co ja. A taki wojskowy nygus, po 15 latach opieprzania się po kompanii, również pójdzie na emeryturę w wieku ok. 40 lat i także będzie pobierał przynajmniej trzy razy tyle co ja przez 30 lat. I tak mógłbym wymieniać i porównywać bez końca.

    W Polsce coś takiego nazywa się SOLIDARNOŚCIĄ SPOŁECZNĄ

    Ile trzeba mieć cynizmu, bezczelności lub wręcz chamstwa, aby coś takiego twierdzić

  • niestetyzajetekonto

    Oceniono 95 razy 93

    ZUS to jest AmberGold tyle, że w majestacie prawa.
    Prawo czyli sąd będzie go więc bronić do samego końca.
    To nieważne, że z taką demografią za kilka lat runie.
    Liczy się tylko kto tu i teraz wyrwie z tego systemu jak najwięcej dla siebie.
    Gadanie o systemie jakiejś tam wzajemnej solidarności to sobie można w buty wsadzić.
    Widać szczególnie jak to działa gdy naiwniak płacący całe życie umiera rok przed startem emerytura, a rodzina w ramach solidarności może zobaczyć najwyżej środkowy palec od pasących się ze składek urzędników ZUS.
    Panu Eugeniuszowi życzę sukcesu, ale sąd nie da ruszyć tego przymusu dla "naszego dobra".

  • janan2

    Oceniono 96 razy 72

    Nic z tego nie będzie.Jak tam kasa wsiąknie to nie ma mocnych.Problem jest gdzie indziej.Wqrzanie ludzi przywilejami mocnych grup zawodowych typu KRUS,Górnicy czy mundurowi.Lata pracy też.To jest nierówne traktowanie!!!Co taki z KRUS ma przykładowo robić jak mu jeśt świetnie.Jego ZSL broni przywileju jak okopów św.trójcy.Emerytura z nic,no bo sobie nie uskładał,leczenie za darmo bo nic nie płaci do systemu,dziadki za kontygenty dla Hitlera czy Stalina,żyją sobie na emeryturach(paranoja chyba) i na dokładkę może robić to samo i tak samo jak ten co płaci pełny ZUS.W sumie trzeba kogoś okraść tym lub innym sposobem,aby takim wyłudzaczom i utrzymankom daćTo są potworne kwoty latami transferowane na nierobów.Tylko frajer płaci ZUS w Polsce.Jeśli jest taki system,no to Herr Von Thusk mógł coś z tym zrobić.Nie zrobił nic.Więc tak od tego czasu mniej więcej,żadnych składek typu ZUS w Polsce nie płacę.Nie ma mowy.Jednych obłupić,a innym dać.To jest chore!!!.

  • slaynes

    Oceniono 71 razy 61

    W Polsce nie ma szans to prawda bo sądy w tych sprawach wydają nawet sprzeczne orzeczenia, ale "dla dobra społecznego". Prawdziwa batalia będzie poza granicami RP i tutaj na miejscu urzędników z ZUS już taki spokojny bym nie był. W przypadku jednej wygranej ZUS traci rację jakiegokolwiek bytu - co byłoby krokiem w dobrym kierunku uzdrowienia tego chorego kraju.

  • arturo.k61

    Oceniono 70 razy 60

    Panie Eugeniuszu, nawet mogę dołożyć pomoc do Pana rozprawy? jestem ciekaw tego wyniku, jeśli Pan wygra? ZUS Padnie bo inni tez przestaną płacić ;-) W końcu ZUS w sumie... nie wywiązuje się z umowy zawartej z klientem jak każda inna firma. Dlaczego????

  • 1234qwerty

    Oceniono 60 razy 56

    To jest jak abonament dla naszej radiotelewizorni publicznej.

  • kel00s

    Oceniono 59 razy 51

    Takie sprawy dla Tuska i Vincentego to sygnał, że trzeba podnieść składki, tylko tak da się w Polsce zwalczać przedsiębiorczość. Ostatnio same porażki mają, tyle przez 7lat zrobili by zabić polską przedsiębiorczość a tu nadal wzrost, plują sobie w brodę!! Jak to, ciągle podnosimy opłaty dla małego biznesu a on nadal trwa?? Przecież chcemy zrobić więcej miejsca dla zagranicznych koncernów płacących podatki w innych krajach UE a tu lipa.
    Tusk porażko ty

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje