Szczypińska rezygnuje z leczenia raka. W ramach protestu

21.06.2013 14:24
Jolanta Szczypińska

Jolanta Szczypińska (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

- Nie będę mogła korzystać z terapii onkologicznej, w momencie kiedy inni pacjenci tej terapii są pozbawieni - powiedziała Jolanta Szczypińska na antenie Radia Gdańsk. - I nie będę się poddawała żadnej terapii, póki po prostu ta sytuacja nie będzie normalna - dodała.
Posłanka PiS protestuje w ten sposób przeciwko konkursowi NFZ na specjalistyczną opiekę w Gdańsku, który doprowadził do wyeliminowania z rynku wielu renomowanych placówek. Pod wpływem jej oświadczenia NFZ zmienia decyzję.

- Proszę mi powiedzieć teraz, jak ja mam to wykonać (leczenie - red.), kiedy kolejki ludzi czekają w poradniach onkologicznych na świadczenia zdrowotne, na komputer, na wszelkie badania. Ja mam wyjść poza to? Nie, absolutnie nie - powiedziała Jolanta Szczypińska w rozmowie z dziennikarką Radia Gdańsk. Posłanka PiS zapowiada, że "dopóki sytuacja nie będzie normalna, a pacjenci nie będą mieli równego dostępu do leczenia", nie podda się żadnej terapii.

Szczypińska nie zdradziła na co choruje. Wiadomo, że kilka lat temu zmagała się z nowotworem piersi.

Posłance chodzi o oprotestowany przez prezydentów Gdańska, Gdyni, Sopotu oraz marszałka województwa konkurs NFZ w Gdańsku na specjalistyczną opiekę. Uważają oni, że konkurs powinien być unieważniony. Napisali w tej sprawie list do premiera. Tłumaczą, że z rynku wyeliminowano wiele renomowanych placówek; chcą odwołania dyrektor NFZ.

- Powstało realne zagrożenie zdrowia i życia mieszkańców Trójmiasta i okolic - podkreślili samorządowcy w liście. - W zaistniałej sytuacji uważamy, że postępowanie konkursowe powinno być unieważnione, zaś obowiązujące umowy aneksowane - napisali w przesłanym także mediom oświadczeniu.

NFZ reaguje na protest posłanki

Na protest Jolanty Szczypińskiej zareagował pomorski NFZ - informuje Radio Gdańsk. Szefowa funduszu Barbara Kawińska zapowiedziała na antenie tej rozgłośni, że znajdzie pieniądze na poradnię hematologiczną w Słupsku. Należy ona do placówek, które były zagrożone utratą kontraktu z powodu ostatniego konkursu.

- Zrozumiałam ten protest. Zrobimy wszystko, żeby tam (w słupskim szpitalu - red.) była poradnia hematologiczna - powiedziała Kawińska po oświadczeniu Szczypińskiej. - Teraz po ogłoszeniu konkursów te białe plamy nam będą wychodziły. Ja próbuję coś zadziałać, żeby faktycznie ten teren zachodniej części województwa pokazał się na mapie świadczeń - dodała.

Tagi:

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje