Schetyna: Dzisiaj nie zagłosowałbym za ubojem rytualnym. On wywołuje wiele emocji

21.06.2013 08:41
Grzegorz Schetyna

Grzegorz Schetyna (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

- Ja mówiłem to już publicznie, że jestem przeciwko projektowi ws. uboju rytualnego, który pojawił się w pierwszej propozycji rządowej. Dzisiaj nie zagłosowałbym za nim. On wywołuje wiele emocji i dlatego potrzebna nam jest jeszcze rozmowa i zbudowanie wspólnego stanowiska klubu - powiedział w TVN24 Grzegorz Schetyna z PO.
Głosowanie nad rządowym projektem dopuszczającym ubój rytualny miało się odbyć dzisiaj, jednak marszałek Ewa Kopacz poinformowała wczoraj, że dojdzie do niego w lipcu. Marszałek Sejmu i premier Donald Tusk rozmawiali z dziennikarzami po posiedzeniu klubu PO, który zebrał się po tym, gdy część posłów Platformy zapowiedziała głosowanie przeciwko rządowemu projektowi ws. uboju rytualnego niezależnie od tego, czy w klubie PO będzie obowiązywała dyscyplina.

Schetyna zaznaczył w programie "Jeden na Jeden" w TVN24, że głosowanie nad projektem zostało przełożone ze względu na procedury. - Wniesione poprawki muszą mieć opinię Ministerstwa Spraw Zagranicznych. To jest prawdziwy powód. Przecież nikt nie ucieka od tego głosowania, ono będzie na następnym posiedzeniu. Lepiej mieć to wszystko poukładane i mieć pewność, że mamy jedno zdanie - zaznaczył Schetyna.

Pytany, jakie jest jego stanowisko ws. projektu, polityk przyznał: - Ja mówiłem to już publicznie, że jestem przeciwko projektowi ws. uboju rytualnego, który pojawił się w tej pierwszej propozycji rządowej. Dzisiaj nie byłbym za nim. On wywołuje wiele emocji i dlatego potrzebna nam jest jeszcze rozmowa i zbudowanie wspólnego stanowiska klubu - powiedział.

Schetyna: Zależy mi na PO, a nie na robieniu politycznej zadymy

Schetyna komentował również zbliżające się wybory nowego szefa PO. Pytany, czy będzie kandydował, odparł: - Jeszcze się zastanawiam, ponieważ muszą być jasne reguły gry, kiedy te wybory się odbędą. Była propozycja, aby odbyły się w lipcu bądź sierpniu, ale to jest trudny czas dla kampanii, bo ludzie zajmują się wszystkim, tylko nie czystą polityką, szczególnie tą partyjną. Ja uważam, że dobry czas na wybory to jest wrzesień-październik - powiedział. Jak wyjaśnił, jesienią można spodziewać się większej frekwencji członków PO podczas głosowania.

Polityk odniósł się również do wywiadu, jakiego Donald Tusk udzielił tygodnikowi "Polityka". Premier powiedział w nim: "Jako szef oczekuję lojalnej współpracy albo twardej konkurencji. Pojękiwania, takie "trochę", "być może", nie służą żadnej partii politycznej. Nie masz innego poglądu albo nie jesteś w stanie wygrać przywództwa, to nie przeszkadzaj, a najlepiej pomagaj temu, kto wygrał." Schetyna pytany, czy nie sądzi że było to odniesienie do niego, odparł: - Nie wiem, do kogo były adresowane te słowa. Nie mam wrażenia, że jestem osobą mało zdecydowaną czy mało stanowczą. Mi zależy na PO. Robienie politycznej zadymy, atakowanie konkurentów, politycznych rywali czy oponentów - to nie ma sensu. Platforma ma ostatnio sporo kłopotów i potrzebuje wsparcia i dobrych emocji, a nie agresji wewnętrznej - powiedział.

Zobacz także
Komentarze (33)
Zaloguj się
  • widz102

    Oceniono 49 razy 41

    No cóż, przykre, że polski premier NIE ZNA Konstytucji Rzeczypospolitej, na co dał wczoraj dowód.
    Jaki? Jeden, za to podstawowy.
    Przede wszystkim JAKAKOLWIEK dyscyplina partyjna w glosowaniu nad ubojem rytualnym, czyli RELIGIJNYM stanowiłaby skuteczny powód do zaskarżenia tej ustawy w Trybunale Konstytucyjnym, z powodu złamania przez władze publiczne dwóch artykułów Konstytucji RP równocześnie, a to artykułu 25 i art 53 Konstytucji RP:
    Art. 25.
    Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują BEZSTRONNOŚĆ w sprawach przekonań RELIGIJNYCH, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając SWOBODĘ ich wyrażania w życiu PUBLICZNYM.

    Jak widać - dyscyplina partyjna w głosowaniu nad ubojem religijnym - W ŻADEN SPOSÓB tej bezstronności nie gwarantuje, uderza ponadto BEZPOŚREDNIO w prawa Posłów jako obywateli, cytuję główny w tej sprawie artykuł, działający w powiązaniu z innymi art. tego rozdziału Konstytucji RP:
    Art. 53.
    Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.
    Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii(...)
    Wolność uzewnętrzniania religii może być ograniczona jedynie w drodze ustawy i tylko wtedy, gdy jest to konieczne do ochrony bezpieczeństwa państwa, porządku publicznego, zdrowia, moralności lub wolności i praw innych osób.
    Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.
    Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania.

    NARZUCONA przez PO DYSCYPLINA GŁOSOWANIA nad ustawą stricte RELIGIJNĄ - narusza prawa CZŁOWIEKA - u Posłów PO - bo tym samym ZMUSZA ich - i nie ma znaczenia, że pośrednio - do uczestniczenia w praktykach religijnych innych wyznań niż te, które wyznają i praktykują (obojętnie, jakie to by były wyznania).

    I tyle. Szkoda dalszej dyskusji. Ubój religijny NIE MA PRAWA być wprowadzany głosowaniem z narzuconą dyscypliną partyjną - i jak widzę po jego zmianie frontu - ktoś to chyba Tuskowi skutecznie wytłumaczył...

  • mieszczuch123

    Oceniono 40 razy 36

    Oprócz rytualnego uboju w poszanowaniu dla tradycji mniejszości należy również dopuścić:
    1. rytualne polewanie kwasem twarzy żon, córek, sióstr - to przecież piękny zwyczaj stojący na straży dobrych obyczajów i skromności.
    2. rytualne gonienie Żyda przez wieś dobrze robił na poprawę kondycji u włościan

  • akodo78

    Oceniono 33 razy 31

    Pan Tusk nie ma takich dylematów gdy geszeft na horyzoncie

    Premier o uboju rytualnym: "nie ma różnicy w cierpieniu zwierząt". Ekspert: czasami trzeba 60 cięć nożem

    www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,13011509,Premier_o_uboju_rytualnym___nie_ma_roznicy_w_cierpieniu.html#TRrelSST

    Tymczasem w sprawie poziomu różnicy w cierpieniu zwierząt w uboju rytualnym i tradycyjnym wypowiadał się już na naszej antenie w jednym z programów Cezarego Łasiczki prof. Prof. Andrzej Elżanowski, zoolog, bioetyk z Muzeum i Instytutu Zoologii Polskiej Akademii Nauk, członek Polskiego Towarzystwa Etycznego. Podkreślał, że te kwestie zostały już przebadane.

    - W tej chwili to elementarna wiedza - zauważał. - Porównanie uboju rytualnego ze standardowymi metodami uboju zostało przeprowadzone już kilkakrotnie przez kompetentne komisje międzynarodowe, składające się m.in. z lekarzy weterynarii i innych, którzy nie analizowali tego in abstracto, lecz chodzili do ubojni rytualnych i sprawdzali, jak to w rzeczywistości się odbywa. Wyniki obserwacji i badań tych komisji są zbieżne i jednoznaczne: ubój rytualny jest gorszy dla zwierząt, naraża je na dodatkowe przedśmiertne cierpienia.

    Prof. Elżanowski doprecyzował: - Unieruchomienie zwierzęcia w sytuacji zagrożenia powoduje dodatkowy stres - poziom kortyzolu czy hormonów stresowych jest wtedy jednym z najwyższych, nawet w przypadku zamykania w klatkach przedubojowych. Następnie jest sprawa podrzynania gardła tak, żeby nie przeciąć rdzenia, żeby zachować świadomość. Nieprawdą jest, że wystarczy jedno cięcie. Obserwacje kilku komisji dowodzą, że trzeba ciąć kilkakrotnie. Były nawet obserwacje, w których doliczono nawet do 60 cięć nożem szyi krowy.

    a wiecej o tym kto che zarobic:

    www.wiadomosci24.pl/artykul/uboj_rytualny_zyskuje_na_nim_psl_stracic_moga_wszyscy_obywatele_273941.html
    Patrząc na powyższe liczby ciężko się nie zastanawiać, kto tak naprawdę zarobi na uboju rytualnym na eksport. Duże korzyści są po stronie garstki przedsiębiorców, między innymi tych z PSL, a wszelkie ryzyko kosztów niewłaściwej realizacji prawa unijnego znajduje się po stronie Skarbu Państwa i obywateli.

  • zamaszysty.cios.w.krocze

    Oceniono 31 razy 25

    GMO, ACTA, ubój rytualny na którym zależy wiadomo komu. Tfusk zachowuje się jak ostatnia kanalia. Jak chłopiec na posyłki dla możnych tego świata. Wstyd.

  • anetakruk

    Oceniono 19 razy 17

    Nie wiem, czy Schetyna liczy na głosy wkurzonych lemingów i na tym chce budowac swój polityczny kapitał. Nie obchodzą mnie wewnętrzne podziały w PO, kto ma ile szabel i kto kogo nie lubi. Kto z PO chce zachowac głosy swoich wyborców, nie może głosowac za legalizacją barbarzyńskiego uboju rytualnego. Pisałam już o tym - zapiszę sobie każde imię i nazwisko.

  • mirafas

    Oceniono 21 razy 17

    Brak konsekwencji - z jednej strony niszczy się miejsca pracy (LEGALNE sklepy sprzedające LEGALNE dopalacze) pod pozorem moralności a z drugiej tworzy się nowe miejsca pracy gwałcąc moralność. To w końcu co ważniejsze? Moralność czy kapucha? A może po prostu "swoja" (czyt. PSLu i pośrednio PO) pecunia non olet?

  • stefan4

    Oceniono 15 razy 15

    ,,Głosowanie nad rządowym projektem dopuszczającym ubój rytualny miało się odbyć dzisiaj, jednak marszałek Ewa Kopacz poinformowała wczoraj, że dojdzie do niego w lipcu.''

    W lipcu świadomość społeczeństwa, co robią jego posłowie, jest niższa niż w czerwcu. Jak coś się przepuści przez Sejm w lipcu, to we wrześniu powie się ludziom, że jest takie prawo, ale duża część opinii publicznej nie będzie już dociekała, dzięki komu jest takie prawo. Wszystkie przekręty ławiej robi się w trakcie wakacji.

    Właściwie po co Sejm w ogóle obraduje od września od czerwca, Pani Marszałek? Gdyby ,,procedowanie'' WSZYSTKICH ustaw planowała Pani na okres urlopowy, to Pani rola odwracaczki kota ogonem byłaby łatwiejsza.

  • dareckiwawa

    Oceniono 12 razy 12

    Jestem za wprowadzeniem uboju rytualnego polskich polityków !!!

  • kasy_fiskalne_dla_wszystkich

    Oceniono 14 razy 12

    normalni ludzie wywalili by ta ustawe do kosza od razu
    dla mnie PO jest skonczone i mataczenie i czary DONALDA T tego nie zmienia

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje