Strażnik zabił Izraelczyka pod Ścianą Płaczu. Myślał, że to terrorysta

21.06.2013 07:38
Ściana Płaczu

Ściana Płaczu (Fot. BAZ RATNER REUTERS)

Strażnik otworzył ogień do mężczyzny, bo myślał, że ma do czynienia z palestyńskim bojownikiem. Ofiara okazał się Izraelczyk. Okolice Ściany Płaczu, najświętszego miejsca judaizmu, zostały natychmiast zamknięte dla zwiedzających.
- Mężczyzna stanął w pobliżu toalet, krzyknął i sięgnął do torby, na co członek prywatnej firmy ochroniarskiej otworzył ogień - podał rzecznik izraelskiej policji Mickey Rosenfeld.

- On (ofiara) zawsze zachowywał się dziwnie. Wszyscy go tu znają. Raz twierdził, że przeszedł na islam. Myślę, że strażnik (który oddał strzał) nie znał go - podał dziennik "Jedijot Achronot" w wydaniu internetowym, cytując Żyda, który regularnie przychodzi modlić się pod Ścianą Płaczu.

"Allahu akbar" to okrzyk, który często wydają arabscy zamachowcy samobójcy tuż przed atakiem, dlatego też w Izraelu poza meczetami jest on kojarzony z niebezpieczeństwem - przypomina agencja dpa.

Zdarzenie miało miejsce w jednym z najbardziej wrażliwych miejsc w Jerozolimie. Ściana jest jednym z najświętszych miejsc judaizmu, gdzie każdego tygodnia pojawiają się tysiące turystów i Izraelczyków.

Tagi:

Zobacz także
Najczęściej czytane

Najnowsze informacje