Głosowanie ws. uboju rytualnego odłożone. Tusk uległ? "Prosiłem posłów: W tę, albo we w tę, ale jednolicie"

21.06.2013 07:03
Premier Donald Tusk i minister Ewa Kopacz

Premier Donald Tusk i minister Ewa Kopacz (Fot. S3awomir Kaminski / AG)

- Głosowanie nad rządowym projektem dopuszczającym ubój rytualny odbędzie w lipcu, a nie na obecnym posiedzeniu Sejmu - poinformowała marszałek Ewa Kopacz. Premier Donald Tusk zwrócił się do posłów PO, by - po dyskusji - ustalili jednolite stanowisko, czy są za, czy przeciw projektowi.
Głosowanie nad tym rządowym projektem planowane było na dzisiaj. Kopacz uzasadniała przełożenie głosowania wymogiem uzyskania jeszcze opinii MSZ, gdyż sejmowa komisja rolnictwa przyjęła wczoraj, w drugim czytaniu, poprawkę do projektu i taka opinia resortu spraw zagranicznych jest konieczna.

Marszałek Sejmu i premier Tusk rozmawiali z dziennikarzami po posiedzeniu klubu PO, który zebrał się po tym, gdy część posłów Platformy zapowiedziała głosowanie przeciwko rządowemu projektowi ws. uboju rytualnego niezależnie od tego, czy w klubie PO będzie obowiązywała dyscyplina.

Przeciw zespół przyjaciół zwierząt

Według prowadzonych dotąd w klubie nieformalnych wyliczeń rządowy projekt mógłby przepaść, gdyby przeciwko - oprócz posłów PiS, RP, większości SLD - zagłosowali również wszyscy lub niemal wszyscy posłowie Platformy zasiadający w Parlamentarnym Zespole Przyjaciół Zwierząt (26 osób).

Po wieczornym posiedzeniu klubu PO Kopacz powiedziała, że "jesteśmy na etapie edukacyjnym". - Rozmawiamy o wszystkim co jest zawarte w projekcie. Nie zapadły żadne decyzje, które by mówiły za lub przeciw dyscyplinie - podkreśliła marszałek Sejmu.

Z kolei Tusk zaznaczył, że w klubie PO będzie jeszcze długa dyskusja nad rządowym projektem dopuszczającym ubój rytualny. - Będziemy szukali wszystkich możliwych danych, co można zrobić, żeby w przepisach i praktyce znalazły się działania, które oszczędzają zwierzętom niepotrzebnych cierpień. Wiem, że w klubie Platformy będzie jeszcze długa dyskusja. Prosiłem dzisiaj wszystkie posłanki i posłów, żeby zastanowili się za stanowiskiem albo w tę, albo we w tę, ale jednolitym - powiedział.

Dopytany, co będzie, jeśli niektórzy posłowie PO opowiedzą się jednak przeciw projektowi, premier odpowiedział: "Przeżyjemy. To byłaby jedna z tych porażek, które by nie powodowały, że płaczę".

- Szczerze powiedziawszy, gdybym nie był premierem i nie czuł się odpowiedzialny za rynek pracy i za powodzenie polskich przedsiębiorstw, to pewnie w odruchu serca głosowałbym przeciwko jakiejkolwiek krzywdzie wobec zwierząt. Czasami mamy do czynienia z bardzo nieprzyjemnymi alternatywami. Jako szef rządu namawiam, żeby dbać o miejsca pracy, każde jest bezcenne - powiedział premier.

"Każdy będzie miał różne wątpliwości"

Podkreślił, że koalicyjne PSL - opowiadające się za projektem dopuszczającym ubój rytualny - rozumie dylemat PO w głosowaniu nad tym projektem. - To jest jedno z tych głosowań, gdzie każdy będzie miał do końca różne wątpliwości - ocenił szef rządu.

Premier dodał, że widzi w debacie nad ubojem rytualnym "trochę hipokryzji". - Zawsze pytam tych polityków, którzy nagle odkryli w sobie tę misję, dlaczego nie formułują wniosku zakazującego polowań. Tam na pewno nie mamy do czynienia z humanitarnym ogłuszaniem - powiedział szef rządu.

Z kolei szef klubu PO Rafał Grupiński powiedział po posiedzeniu klubu, że posłowie Platformy przeprowadzili dyskusję, wymienili argumenty za i przeciw. - Ważne jest, abyśmy w tej sprawie zachowali maksymalną jedność jako klub - powiedział Grupiński, który wcześniej wieczorem spotkał się również z posłami PO krytykującymi rządowy projekt ws. uboju rytualnego.

Wyjściem z sytuacji może być przygotowanie w PO projektu poselskiego w sprawie uboju rytualnego - projekt miałby zostać przeprowadzony szybką ścieżką legislacyjną, tak aby głosować go razem z rządowym na lipcowym posiedzeniu Sejmu. - Przyjmiemy projekt poselski, a odrzucimy rządowy - powiedziały źródła w klubie PO zbliżone do przeciwników uboju rytualnego.

W środę odbyło się drugie czytanie rządowego projektu, który dopuszcza ubój bez ogłuszania na cele religijne pod warunkiem, że będzie on przeprowadzany w rzeźni. W czwartek sejmowa komisja rolnictwa poparła poprawkę PO, która miałaby wprowadzić obowiązek uzyskania pozwolenia powiatowego lekarza weterynarii na dokonanie tzw. uboju rytualnego oraz określenia, według jakiego obrządku religijnego zostanie on dokonany.

"44 minuty nie wystarczą na tego typu opinię"

Jak powiedział rzecznik MSZ Marcin Bosacki, resort spraw zagranicznych otrzymał z Sejmu wniosek o opinię w czwartek po godz. 13. "z terminem o wydanie opinii do godz. 14". - Z całą pewnością 44 minuty nie wystarczą na tego typu opinię, w tak ważnej sprawie. Zwłaszcza, że sprawozdanie komisji zawiera propozycję nowych rozwiązań" - powiedział Bosacki. Rzecznik MSZ mówił wówczas, że prace nad tą opinią trwają. - Zależy nam na tym, aby jakość opinii w budzącej takie kontrowersje sprawie była jak najwyższa. Kiedy tylko będziemy gotowi, przyślemy Sejmowi naszą opinię - podkreślił Bosacki.

Rządowa propozycja ws. uboju rytualnego wywołała kontrowersje wśród posłów. Przeciwko niej opowiadają się kluby PiS i RP, według deklaracji przedstawicieli SLD również większość klubu Sojuszu.

Projekt zmiany ustawy o ochronie zwierząt jest wynikiem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z listopada 2012 r., który stwierdził, że rozporządzenie ministra rolnictwa z 2004 r., na podstawie którego dokonywany był ubój, było sprzeczne z ustawą o ochronie zwierząt, a przez to z konstytucją. Zakaz uboju zgodnie z wymogami religijnymi obowiązuje zatem od początku 2013 r.

Projekt dopuszcza ubój bez ogłuszania na cele religijne pod warunkiem, że będzie on przeprowadzany w rzeźni. Wprowadza jednak zakaz stosowania podczas uboju rytualnego tzw. klatki obrotowej, w której zwierzę jest zamykane i unieruchamiane w celu poderżnięcia mu gardła.

Zobacz także
Komentarze (237)
Zaloguj się
  • stefan4

    Oceniono 2 razy 2

    ,,- Zawsze pytam tych polityków, którzy nagle odkryli w sobie tę misję, dlaczego nie formułują wniosku zakazującego polowań.''

    Dlatego, żeby nie narazić się Pańskiemu kumplowi, prezydentowi. On przecież uwielbia krwawe jatki.

  • stopp5

    Oceniono 2 razy 2

    Czy na tym zdjęciu pan Tusk pokazuje którym paluszkiem posłowie mają "zrobić nam dobrze"?

  • piesion

    Oceniono 3 razy 3

    A dlaczego jednolicie? każdy ma swój poglad , a zabijanie zwierzakó w barbarzynski sposób świadczy o braku
    kultury i o ciemnocie. Dlaczego zakazujemy obrzezania dziewczynek ? To też , podobno nakaz religijny.
    MOŻE SKOŃCZYĆ Z DYKTATURĄ "RELIGIJNYCH" ?
    P.S Gdyby nasza wołowina była jakości argentynskiej , to wszyscy staliby bw kolejce po nia

  • kostuchaforreds

    Oceniono 5 razy 5

    "prosiłem posłów - w te albo w te ale jednolicie" co za załgany hipokrycki sqrwiel!!!!!! w in vitro i zwiazkach partnerskich łgarzu jakos nie byłes taki konkretny i zdecydowany???? szmata szmata szmata!!!! liczysz na to ze w lipcu ci sie uda przepchnac te ustawe przez sejm? Takiego wała jak Polska cała pinokio!!!!
    qrwa z kim myslisz ze masz doczynienia ???? z ciemnym ludem i kretynami? takich szukaj u rydzyka ale nie w tej konkretnej sprawie. Mozesz teraz zamiesc sprawe pod dywan ale nie licz na to ze jakims cudem i po cichu ja przepchniesz dzieki usłuznosci kopaczowej twojej marionetki i małpy na sznurku!!!

  • wiesscar

    Oceniono 3 razy 3

    juz my internauci cie Tusku przypilnujemy zebys nie skrzywdzil zwierzat wiecej niz to niezbedne przy uboju,
    jak w lipcu cos tam bedziesz kombinowal to wiedz ze internet nie spi a internauci na wakacjach sa w sieci i beda patrzec ci na rece,

  • olafosia

    Oceniono 5 razy 5

    To wszystko to jest skandal roku!!!! Ta ustawa świadczy o tym jak skorumpowany jest nasz rząd i o tym, że Tusk zmienia zdanie jak rękawiczki byle tylko podwyższyć sobie PR.

  • nostradamuspl

    Oceniono 3 razy 3

    czytam artykuly o Tusku i za kazdym razem mysle ze to juz szczyt debilizmu a tu nowy artykul i Tusk przebija sam siebie.... Ten czlowiek jest juz skonczony, chodzi o jakas koszerna posadka w Brukseli na ktora po prostu musi zapracowac, a ta praca jest wprowadzanie zydokracji w Polsce, forsowanie zwiazkow i ubojow... tak jakby nie bylo 1000 innych duzo wazniejszych problemow...

  • gregorothor

    0

    A tak w ogóle, to jaka za tym stoi logika, czy zwierze ogłuszone sie nie wykrwawi ? przecież ono żyje, jego serce bije..

  • yokoono23

    Oceniono 6 razy 6

    Nie wiem co będzie obiecywał lub jaką presję wywrze Premier na tych co na razie ,,przeciwko'', prawdą jest że jeżeli dadzą się przekonać - to zasłużą z mojej strony na pogardę.Nie można w takich kwestiach jak skazywanie zwierząt na dodatkowe cierpienie w imię RELIGI(nie mojej) i w imię FORSY(z tych dodatkowych pieniędzy korzysć będzie miał tylko pracodawca, wybuduje sobie lub rodzinie kolejny dom)Nie róbmy dobrze łabczywym na pieniądze gospodarzą(wiemy nie od dzis że nie ma u nich sentymentu dla zwierząt które ich karmią i pomagaj) Przykładów na ich beztroskę w ostatnich dniach wyłazi coraz więcej(faszerowanie antybiotykami i.t.d) W imię takiego moralnego szamba skazywać te zwierzęta na cierpienie! ZGROZA!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje