Brazylia: Na ulicę wyszło ponad milion niezadowolonych

wg, PAP
21.06.2013 06:07
Protesty w Brasilii

Protesty w Brasilii (Fot. UESLEI MARCELINO REUTERS)

- Ponad milion Brazylijczyków - znacznie więcej niż w poprzednich dniach - wyszło na ulice co najmniej 80 miast, by demonstrować przeciwko niesprawiedliwości społecznej, korupcji, złemu stanowi służby zdrowia i oświaty. Doszło do starć z policją.
W mieście Ribeirao Preto w stanie Sao Paulo samochód, usiłujący ominąć barykadę wzniesioną przez demonstrantów, wjechał w grupę ludzi. Na miejscu zginął osiemnastoletni chłopak, trzy inne osoby zostały ranne - informują lokalne gazety w wydaniach internetowych. Kierowca zbiegł z miejsca wypadku.

Starcia z policją

Prezydent Brazylii Dilma Rousseff z powodu protestów odwołała mającą się rozpocząć w niedzielę tygodniową wizytę w Japonii - poinformowały brazylijskie media. Na piątek rano Rousseff zwołała pilną naradę swych doradców. W Rio de Janeiro demonstrowało ok. 300 tys. osób. Demonstranci wznosili barykady i podpalili samochód. Policja użyła gazu łzawiącego, gumowych kul i pojazdów opancerzonych - informują świadkowie. Co najmniej 40 osób odniosło obrażenia.

Do starć demonstrantów z policją doszło też w miastach Campinas w stanie Sao Paulo i Salvador na północnym wschodzie kraju, gdzie w marszu protestacyjnym uczestniczyło ok. 50 tys. ludzi. W stołecznej Brasilii na ulice wyszło co najmniej 30 tys. osób. Policja użyła tam gazu łzawiącego i gumowych kul, by nie dopuścić demonstrantów do siedziby MSZ i innych budynków rządowych. Informacje o starciach z policją napłynęły też z Belem na skraju delty Amazonki i z Porto Alegre na południu.

Gigantyczne koszty mistrzostw

Demonstracje trwają, mimo że w środę władze Rio de Janeiro i Sao Paulo - dwóch największych miast Brazylii - po masowych protestach wycofały się z planów podwyżek cen biletów komunikacji miejskiej. Właśnie zapowiedź tych podwyżek wywołała obecną falę demonstracji. Teraz demonstranci domagają się m.in. większych nakładów na szkolnictwo i służbę zdrowia. Protestują również przeciwko gigantycznym kosztom mistrzostw świata w piłce nożnej, które zostaną rozegrane w przyszłym roku w Brazylii.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (47)
Zaloguj się
  • ukrapol1

    Oceniono 73 razy 59

    To , kiedy w Europie nastąpią demonstracje na tle ekonomicznych nierówności społecznych jest kwestią tylko
    czasu . Wybuchnie rewolucja przeciwko bogatym i innych uprzywilejowanych finansowo .
    W Polsce zastąpiono przymus ideologiczny , przymusem ekonomicznym .

  • skrzynka_02

    Oceniono 34 razy 30

    "Protestują również przeciwko gigantycznym kosztom mistrzostw świata w piłce nożnej, które zostaną rozegrane w przyszłym roku w Brazylii."

    Widać świadome społeczeństwo. W Polsce budowę kosztownych niepotrzebnych stadionów uznano za sukces. I sukces to był, na pewno dla Madonny.

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 34 razy 30

    A w Polsce wszyscy zadowoleni, bo ze dwa pokolenia będą Euro spłacać, a igrzysk zimowych MKOl Polsce nie przyzna. Czyli jest powód do zadowolenia.

  • jamj

    Oceniono 35 razy 27

    "Brazylia: Na ulicę wyszło ponad milion niezadowolonych"
    ============================================
    Polska: Po ulicach chodzi blisko pół miliona zadowolonych bezdomnych i grubo ponad dwa miliony bezrobotnych.

  • deepshitdiver

    Oceniono 26 razy 26

    Polacy nie popierają tego protestu.
    Polacy są zadowoleni.

    Ustawę śmieciową, która podniosła większości obywateli koszty wywozu śmieci 2-3 razy popiera 68% Polaków.

  • milu100

    Oceniono 23 razy 21

    Jacyś dziwni ci Brazylijczycy. Na nas podwyżki cen biletów, prądu, gazu, wody, paliwa nie robią żadnego wrażenia. Nie przejmujemy się nawet zdzieraniem ostatniego grosza przez ministra finansów za pomocą podatków.
    No i najchętniej ograniczylibyśmy wydatki na oświatę i służbę zdrowia. Niech ci wstrętni nauczyciele zarabiają mniej niż kasjerki w biedronce. A co. Ci Brazylijczycy mają jednak nierówno w głowach. Nie wiedzą jakie są priorytety prawdziwego państwa. Przecież mistrzostwa w piłce są najważniejsze,

    "po masowych protestach wycofały się z planów podwyżek cen biletów komunikacji miejskiej. Właśnie zapowiedź tych podwyżek wywołała obecną falę demonstracji. Teraz demonstranci domagają się m.in. większych nakładów na szkolnictwo i służbę zdrowia. "

  • nanoreplikator

    Oceniono 20 razy 20

    Powstaje pytanie czy rząd- władza jest dla ludzi czy ludzie - społeczeństwo dla władzy, przecież już Olbrychski u Olejnik broniąc Tuska mówił, że nasze polskie społeczeństwo jest głupie bo nie widzi zielonej wyspy.

  • derp973

    Oceniono 25 razy 17

    Czyli co gazeciany szmatławcu? Jednak nie przez ceny biletów ludzie są na ulicach? :D

  • mille666

    Oceniono 21 razy 17

    Tylko kwestia czasu, gdy młode pokolenie zrozumie w jakiej jest dupie i życie celebrytów nie dla nich...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX