ONZ: Armia Izraela torturowała palestyńskie dzieci i używała ich jako tarcz. Izrael: To nie nowe dane

20.06.2013 19:23
HRW alarmuje, że na izraelskich farmach w Dolinie Jordanu zatrudnione są setki palestyńskich dzieci. Na zdjęciu - mali Palestyńczycy w obozie Deheisze

HRW alarmuje, że na izraelskich farmach w Dolinie Jordanu zatrudnione są setki palestyńskich dzieci. Na zdjęciu - mali Palestyńczycy w obozie Deheisze (Fot. SLAWOMIR KAMINSKI / AGENCJA GAZETA GW DIG SK)

Komitet Praw Dziecka ONZ oskarżył armię i policję Izraela o torturowanie w aresztach dzieci palestyńskich i używanie ich jako żywych tarcz. MSZ Izraela odparło, że zareagowało wcześniej na raport na ten temat i wyraziło wątpliwość, czy dane są nowe.
- Dzieci palestyńskie zatrzymane przez izraelską armię i policję regularnie są obiektem poniżającego traktowania, a często - tortur. Przesłuchiwane są po hebrajsku, w języku, którego nie rozumieją, i podpisują zeznania po hebrajsku po to, by je zwolniono - oznajmił Komitet Praw Dziecka (CRC).

W raporcie na ten temat komitet bierze pod uwagę względy bezpieczeństwa narodowego Izraela; odnotowuje, że w konflikcie izraelsko-palestyńskim po obu stronach dzieci giną i zostają ranne. Więcej ofiar jest jednak wśród Palestyńczyków - głosi raport.

20 lat więzienia dla dziecka. Za rzucanie kamieniami

Większość zatrzymanych niepełnoletnich Palestyńczyków oskarżana jest o rzucanie kamieniami w izraelskie siły bezpieczeństwa, za co grozi kara do 20 lat więzienia - informuje komitet. Według jego ustaleń, żołnierze izraelscy potwierdzają, że zatrzymania często są arbitralne. Raport powstał na podstawie ustaleń 18 ekspertów CRC, którzy sprawdzali, jak Izrael przestrzega konwencji o prawach dziecka z 1990 r. Konwencję podpisały niemal wszystkie kraje na świecie, prócz Somalii i USA.

CRC oświadczył, że na obszarze Autonomii Palestyńskiej (w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu) zazwyczaj odmawia się rejestracji urodzin dzieci palestyńskich, dostępu dla nich do opieki zdrowotnej, czystej wody i szkół na odpowiednim poziomie. Komitet oświadczył też, że Izrael "uporczywie odmawia" odpowiedzi na prośby o dane na temat dzieci na terytoriach palestyńskich i Wzgórzach Golan od ostatniej kontroli CRC w roku 2002.

W ciągu dekady od 2002 roku ok. 7 tys. dzieci palestyńskich w wieku od 12-17 lat, a nawet dziewięcioletnich, było zatrzymanych, przesłuchiwanych i przetrzymywanych - głosi raport.

"Izrael przeanalizuje wnioski"

Komitet wyraził ubolewanie z powodu "ciągłego używania dzieci palestyńskich jako żywych tarcz i informatorów", według CRC pomiędzy styczniem 2010 a marcem 2013 roku odnotowano 14 takich przypadków. Dzieci wpuszczano do potencjalnie niebezpiecznych budynków, zanim weszli tam żołnierze, w innych sytuacjach stały przed samochodami wojskowymi, by w auta nie rzucano kamieniami.

MSZ Izraela oświadczyło, że odpowiedziało w marcu br. na raport Funduszu Narodów Zjednoczonych Pomocy Dzieciom (UNICEF) dotyczący złego traktowania nieletnich Palestyńczyków, i wyraziło wątpliwość, czy badanie CRC porusza nowe sprawy.

- Jeśli ktoś po prostu chce wzmocnić swoje polityczne uprzedzenia i ataki polityczne na Izrael, nieoparte na nowym raporcie, na pracy w terenie, a jedynie poprzez przeróbkę starego materiału, to nie ma to żadnej wagi - oświadczył rzecznik MSZ Jigal Palmor.

W marcu rzecznik mówił, że przedstawiciele resortu oraz wojska współpracowali z UNICEF podczas przygotowywania raportu. Miało to na celu lepsze traktowanie przetrzymywanych młodych Palestyńczyków. - Izrael przeanalizuje wnioski i będzie pracował na rzecz wprowadzenia ich w życie - podkreślił wówczas Palmor.

Zobacz także
Najczęściej czytane

Najnowsze informacje