Francja: sanktuarium w Lourdes zalane przez powódź. Nie wiadomo, czy zostanie otwarte

20.06.2013 18:18
Zalane sanktuarium we francuskim Lourdes

Zalane sanktuarium we francuskim Lourdes (Fot. Bob Edme AP)

Sanktuarium maryjne w Lourdes, na południowym zachodzie Francji, zostało zalane przez powódź. Jego władze mają wątpliwości, czy będzie możliwe otwarcie go w sezonie letnim. Oceniane są na razie zniszczenia spowodowane przez wodę.
- Teraz, gdy woda cofa się, odkrywamy zakres szkód - powiedział dyrektor ds. komunikacji sanktuarium Mathias Terrier. - Szczerze mówiąc, obiektywnie zmuszeni jesteśmy zadać sobie pytanie, czy sanktuarium zostanie otwarte w tym sezonie - dodał.

Rzeka Gave du Pau wezbrała wyjątkowo we wtorek i środę z powodu obfitych opadów deszczu i gwałtownego topnienia śniegu w Pirenejach. Grota, w której w 1858 roku małej Bernadecie Soubirous objawiała się Najświętsza Maria Panna, została zalana i była dziś zamknięta dla publiczności. Poza grotą kompleks pielgrzymkowy w Lourdes liczy 22 miejsca kultu i dwa miejsca przyjmowania chorych.

Zarządzający terenem wystosowali nowy apel o darowizny na konieczne naprawy. Do hojności wiernych odwoływali się także w ubiegłym roku po październikowych powodziach, po których zniszczenia oszacowano na 1,3 mln euro.

"Straty są ogromne"

Tym razem straty są ogromne i sięgną kilku milionów euro - powiedział odpowiadający za sanktuarium skarbnik diecezjalny Thierry Castillo. - Potrzebna jest solidarność wszystkich - dodał. Zaznaczył również, że otwarcie teraz sanktuarium na krótko, bez podejmowania decyzji o całym pełnym sezonie, nie wchodzi w grę.

Wody Gave de Pau dziś opadły, ale cały teren pokryty jest błotem i zniszczone są dwie świątynie: kościół św. Bernadety na 5 tys. ludzi i podziemna bazylika św. Piusa X, która może pomieścić 25 tys. wiernych. Sanktuarium maryjne w Lourdes co roku przyjmuje ponad 6 mln ludzi. Lipiec i sierpień to szczyt sezonu pielgrzymkowego, kiedy codziennie przybywa tam 20-40 tys. osób.

Całe miasto ucierpiało

Pod względem liczby hoteli Lourdes jest we Francji drugim miastem po Paryżu. Jest ich tam ok. 150; wiele z nich również ucierpiało w wyniku powodzi. Straty całego miasta idą - według mera - w dziesiątki milionów euro i są największe od czasów powodzi z 1937 roku.

Wczoraj francuscy ministrowie spraw wewnętrznych i środowiska Manuel Valls i Delphine Batho przybyli do Lourdes wyrazić swoją solidarność z mieszkańcami miasta i całego regionu. W wyniku gwałtownych burz, które przetoczyły się przez południowo-zachodnią Francję, zginęły trzy osoby. Dziś rano utonęła kobieta, której samochód porwała wezbrana rzeka w departamencie Landes. Wcześniej w podobnych okolicznościach zginęły we wtorek i środę dwie osoby.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (165)
Zaloguj się
  • miroskom

    Oceniono 128 razy 98

    Według Polaków-Katolików królową Polski, jej patronką i orędowniczką jest Maryja - matka Jezusa. Tego samego Jezusa kilku palantów chciało kilka lat temu ogłosić królem Polski. To do jasnej cholery dlaczego w czasie gdy królową Polski była Maryja (od 1656r), Polska była najeżdżana przez heretyków i pogan. Królestwo Maryji zniknęło z mapy świata (rozbiory), wszystkie powstania zostały utopione we krwi, mimo że powstańcy śpiewali święte piosenki, a na sztandarach wyszywali podobizny Maryjki z Bobaskiem. W XX wieku mordowali nas protestanccy Niemcy i prawosławni i ateistyczni Rosjanie. A przez ten cały czas bogaciły się i spokojnie sobie żyły kraje protestanckie: Szwecja (mimo ze podnieśli ręce na przybytek świętej panienki), Dania, Holandia, Anglia i dekadencka Francja. Bóg, Jezus, Maryjka - mają w nosie politykę i to czy jakiś kraj ich ogłosi swoimi patronami.

  • dybciu32

    Oceniono 110 razy 82

    to już zalewa święte miejsca? ta pogoda to Boga się nie boi ;)

  • jagoda491

    Oceniono 154 razy 82

    Czyżby bóg spał? A może uznał,że to wcale nie jest takie święte miejsce? ot,zagwozdka dla maniaków.

  • prawdziwyklecha

    Oceniono 139 razy 81

    Czyżby Maryja wyjechała na wywczasy I niedopilnowała ???
    Czy może to jakiś katomatołek wytłumaczyć ?
    Jedyna pociecha z tego że wody teraz dostatek I kleszcze zapewne będą ją sprzedawać hurtowo w zbiornikach po 1000 litrów to i ceny spadną , już widzę te zastępy ciemniaków w kolejce do Biedronki.

  • antikrishti

    Oceniono 106 razy 68

    To już chyba wiadomo, na co bozia tak potrzebuje tylu pieniędzy od wiernych i z budżetów państw - pewnie na naprawę szkód we własnym biznesie, które sama zresztą spowodowała zsyłając powódź?
    W sumie, to mogła by ten interes ubezpieczyć wiedząc, że zaraz ześle tam kataklizm?

    Swoją drogą czy to nie jest jakaś forma schizofrenii i całym tym ziemskim bałaganem nie kieruje bardzo źle zorganizowany, przepracowany kierownik albo wręcz jakiś rozchwiany emocjonalnie, nieobliczalny świr?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX