Strzały w Magdalence. Policjanci musieli się bronić

20.06.2013 08:00
Policja

Policja (Fot. Jędrzej Wojnar/AG)

Awantura domowa, pościg i kilka strzałów. Tak wyglądała nocna interwencja policjantów w podwarszawskiej miejscowości
Policję wezwali rodzice mężczyzny, który później został postrzelony. - Zadzwonili na numer alarmowy ok. godz. 2 w nocy. Poprosili o pomoc, bo nie czuli się bezpiecznie - informuje asp. Mariusz Mrozek, rzecznik Komendy Stołecznej. - Mężczyzna, tak wynika z ich relacji, był agresywny, wygrażał im - dodaje.

Policjanci przyjeżdżają na miejsce, do domu w podwarszawskiej Lesznowoli. Na ich widok 30-letni mężczyzna rzuca się do ucieczki. Przeskakuje przez płot na sąsiednią posesję. Tam stoi samochód, którego właściciel planował rano pojechać na giełdę po kwiaty. Zostawił kluczyki w stacyjce. Mężczyzna wskakuje do tego auta i rusza z impetem. Mundurowi za nim. Ten pędzi ulicami Lesznowoli, a później Magdalenki. Na ulicy Słonecznej (czyli na drodze 721 łączącej Piaseczno z drogą Warszawa - Kraków) mężczyzna doprowadza do kolizji z innym samochodem. - Na szczęście, niegroźnej. Kierującej tym autem kobiecie nic się nie stało - mówi asp. Mrozek.

Policjanci rozstawiają na drodze blokadę, więc uciekinier skręca w las. Jego samochód klinuje się jednak między drzewami, więc wysiada. Mundurowi są już przy nim. Chcą go obezwładnić, ale awanturnik sięga po kamień i rzuca w jednego z nich, rozbijając mu twarz. Potem chwyta za metalowy stojak na kwiaty i ponownie chce zaatakować. Jeden z policjantów krwawi, więc drugi odbezpiecza broń. Najpierw strzela w powietrze, potem w kierunku 30-latka, rani go w brzuch.

- Ranny został helikopterem przetransportowany do szpitala. Jest operowany - informuje rzecznik Komendy Stołecznej. - O zdarzeniu natychmiast powiadomiliśmy prokuraturę, która już prowadzi postępowanie w tej sprawie.

Zobacz także
Komentarze (106)
Zaloguj się
  • parapsychopatolog

    Oceniono 221 razy 185

    Za rzut kamieniem policjantowi w twarz powinni strzelać bez ostrzeżenia!

  • b2

    Oceniono 141 razy 123

    helikopterem? za co ten luksus? a niech zdycha w rowie.
    brawo policja, szkoda tylko, że pewno teraz będziecie mieli przesrane dochodzenie o konieczności użycia broni palnej.

  • mulic

    Oceniono 102 razy 92

    Współczuję temu policjantowi. Jak koleś umrze to zawsze będą mówili, że mógł trafić w stopę. A jakby kolega zginął to by mówili, że nieudacznik, bo go nie obronił.

  • dyfly

    Oceniono 85 razy 75

    Ktos potrafi logicznie wytlumaczyc dlaczego takie scierwo transportuje sie helikopterem do szpitala na koszt podatnika?

  • 3alfa.alfa

    Oceniono 201 razy 75

    Bo policję zamiast szkolić jak obezwładniać bandytów, szkoli się jak złapać rowerzystę jadącego przez las po piwie czy emerytkę dorabiającą sobie do emerytury sprzedąjąc warzywa ze swojej działki na bazarze

  • starszy-65

    Oceniono 70 razy 60

    Brawo Policja a przestępca baran ma do tyłu i dobrze szkoda tylko, że leczony za wspólne pieniądze.

  • gruzek

    Oceniono 57 razy 39

    Powinni śmiecia zastrzelić. Kiedy w końcu nasza policja będzie bardziej zdecydowana.

  • magreba

    Oceniono 59 razy 35

    Nie patyczkować się ze zbirami! Ale uważam, że POLICJA już wcześniej powinna mieć możliwość użycia broni. Tak jak w USA , ostoi demokracji na którą się ciągle powołujemy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje