Żona kontroluje burmistrza. "Sprawa jest karygodna"

20.06.2013 13:00
System wypożyczalni rowerowych na Bemowie

System wypożyczalni rowerowych na Bemowie (Fot. Stefan Romanik / Agencja Gazeta)

Czy to aby nie konflikt interesów? Żona nowego burmistrza Bemowa Alberta Stomy (PO) jest w ratuszu dyrektorem biura audytu, które kontroluje dzielnice.
Stoma, dotychczasowy wiceburmistrz Bemowa, awansował, gdy po nieudanym przetargu na odbiór śmieci od warszawiaków do dymisji podał się wiceprezydent miasta Jarosław Kochaniak. Na jego miejsce przeszedł burmistrz Bemowa Jarosław Dąbrowski. - Wskazałem następcę mojej partii, bo chciałem, żeby w dzielnicy był spokój - mówi Dąbrowski.

Spokoju nie będzie, bo Ruch Palikota wpadł na trop rodzinnych powiązań Alberta Stomy. Jego żona kieruje audytem wewnętrznym ratusza. To jedno ze strategicznych biur podlega bezpośrednio prezydentowi miasta. Dostarcza informacji o funkcjonowaniu administracji samorządowej, polityce personalnej, finansach, sprawdza, jak urzędnicy wykonują zalecenia ratusza. Marcin Rzońca, miejski radny i lider warszawskiego Ruchu Palikota, napisał do Hanny Gronkiewicz-Waltz o "ewidentnym konflikcie interesów między pracownikami m.st. Warszawy".

- Kiedy pan Stoma był wiceburmistrzem, jego żona też kierowała biurem audytu miasta - przypomina Jarosław Dąbrowski. - Wtedy sprawę badała minister Julia Pitera. Byliśmy sprawdzani jak inne dzielnice. Dyrektor Bożena Stoma po prostu wyłączyła się z kontrolowania Bemowa, nadal robi to jeden z jej zastępców. Mamy pozbawić kogoś z nich stanowiska tylko dlatego, że są małżonkami?

Julia Pitera przyznaje, że jako minister Kancelarii Premiera przyglądała się sytuacji na Bemowie, podejrzewając konflikt interesów. - Pani prezydent przysłała mi wyczerpujące pismo. Zapamiętałam, że głównym argumentem było właśnie wyłączenie się żony pana wiceburmistrza z kontroli nad Bemowem - mówi.

- Takie tłumaczenia uważam za kuriozalne, sprawa jest karygodna - komentuje Rzońca. - Ciekawi nas, czy Hanna Gronkiewicz-Waltz faktycznie nie widzi tu konfliktu interesów. Stąd prosta droga do oskarżeń o nepotyzm.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (35)
Zaloguj się
  • rabingoldblatt

    Oceniono 91 razy 85

    W takich sytuacjach zastanawia mnie jedno. Zawsze ale to zawsze małżonek, dzieci czy tez ogólnie rodzina jakiegoś polityka ma fuchę w intytucji publicznej lub samorzadowej.

    Oczywiscie wierze w to ze to czysty przypadek a nie jakis tam nepotyzm czy zwykle kupczenie stanowiskami. Przy okazji wspominanie Dorszowej Julii to już w ogóle śmiech na sali. Na tej samej sali po której roznosi się zapach cygar kupionych za publiczne pieniądze.

  • ryslew2061

    Oceniono 97 razy 61

    Tak właśnie! Macie pozbawić kogoś z nich stanowiska,tylko dlatego, że są małżonkami !!! Tyle i bez dyskusji!

  • noducks

    Oceniono 79 razy 49

    odwieczne dylematy bandy rudego. przeciez prawie wszyscy na wyzszych szczeblach administracji sa spokrewnieni

  • remo29

    Oceniono 41 razy 39

    Facet ma przerąbane. Nie dość, że w weekend stara go wieczorem obwąchuje i zadaje niewygodne pytania w rodzaju "gdzie byłeś?", to jeszcze w robocie wypytuje "a co, a gdzie, a kiedy"...
    --
    parada karzełków

  • mieszczuch123

    Oceniono 36 razy 30

    mnie żona też kontroluje i pieniądze wydziela

  • rydzyk_fizyk

    Oceniono 30 razy 22

    Może ratuszowi nie podoba się referendum bo chce wprowadzić od razu rządy dynastii?

  • syngefco

    Oceniono 56 razy 20

    Mieliśmy braci bliźniaków na fotelach szefa rządu w Sejmie (władza ustawodawcza) i prezydenta (władza wykonawcza) tu dopiero był konflikt interesów i nikt się nie czepiał, a szkoda.

  • kalebas

    Oceniono 18 razy 16

    Żony zawsze kontrolują, bo już tak mają.

  • iremus

    Oceniono 11 razy 7

    ......Ciekawi nas, czy Hanna Gronkiewicz-Waltz faktycznie nie widzi tu konfliktu interesów. Stąd prosta droga do oskarżeń o nepotyzm. .....
    A czy ona widzi cokolwiek poza swoim kontem bankowym?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX