100 dni papieża Franciszka. Łamie schematy, wprowadza rewolucję, zaskakuje hierarchów

19.06.2013 15:32
Papież Franciszek

Papież Franciszek (Fot. ALESSANDRO BIANCHI Reuters)

Papież Franciszek ubiera się jak dominikanin, żyje jak franciszkanin, a rządzi jak jezuita - tę opinię panującą w Watykanie przytacza się w związku ze 100 dniami, jakie w piątek miną od jego wyboru. Rosną zarazem oczekiwania na wielkie zmiany personalne i organizacyjne za Spiżową Bramą.
Największa uwaga mediów skupiona jest obecnie na "stylu Franciszka", zarówno jeśli chodzi o jego skromny wygląd, jak i unikanie nadmiernego ceremoniału, nieustanne łamanie protokolarnych schematów, ale także sprawowanie rządów.

Ale, jak się zauważa, obok najbardziej widocznego aspektu jego pontyfikatu - niekonwencjonalnego, spontanicznego zachowania, wywołującego entuzjazm wiernych i mediów, oprócz jego zabawnych, czasem kolokwialnych powiedzonek i gestów, jest też żmudna, skrupulatna praca nad wielką reformą Kurii Rzymskiej.

"Święty Piotr nie miał konta w banku"

Watykaniści, relacjonujący na co dzień aktywność papieża, jego wyjątkowo trafiające do wyobraźni słowa z homilii w Domu świętej Marty i zdumiewające świat gesty, zwracają też uwagę, że zapewne niedługo Franciszek może zaskoczyć jeszcze bardziej; tym razem decyzjami, jakie podejmie.

Papież, który w jednym z kazań w watykańskim hotelu, gdzie mieszka, mówił, że "święty Piotr nie miał konta w banku", pracuje w ciszy skromnego, urządzonego z ascetyczną prostotą gabinetu, nad przebudową rządu Kościoła. Przypuszcza się, że konsultacje, jakie prowadzi obecnie, będzie kontynuował także latem. Już ogłoszono, że nie wybiera się na żadne wakacje, co nikogo nie dziwi, ponieważ nie jeździł na nie również jako arcybiskup Buenos Aires.

Hierarchowie z trudem przyzwyczajają się do nowego stylu papieża

Zgodnie z oczekiwaniami, Franciszek już przystąpił do zmian w najbardziej newralgicznym i dotkniętym skandalami watykańskim banku IOR, gdzie jego delegatem został ksiądz Battista Ricca, dyrektor Domu św. Marty. W zgodnej opinii mediów, papież skierował swojego zaufanego człowieka, z którym ma codzienny kontakt, do banku podejmującego teraz starania o odzyskanie wiarygodności poprzez wprowadzenie zasad przejrzystości wszystkich transakcji.

Hierarchowie z trudem przyzwyczajają się do nowego stylu papieża, który mówi, że mieszka w hotelu, a nie w papieskim apartamencie "dla higieny psychicznej", jada posiłki w stołówce razem z innymi, sam dzwoni do watykańskich urzędów, bywa na kolacjach u kardynałów, także tych mieszkających poza murami Watykanu.

Nominacja nowego sekretarza jako kluczowy moment zmian

Zdaniem watykanistów to, czy rzeczywiście papież Bergoglio zamierza rządzić Kościołem "po jezuicku", pokażą oczekiwane zmiany. Na razie Franciszek wciąż przygląda się funkcjonowaniu Stolicy Apostolskiej i jej urzędów, których nie znał dobrze jako metropolita stolicy Argentyny, radzi się kardynałów, mianowanych jego doradcami, słucha opinii, prowadzi nieustanne konsultacje.

Po tej fazie należy spodziewać się prawdziwej rewolucji - uważa wielu komentatorów. Ich zdaniem kluczowa będzie spodziewana w najbliższym czasie nominacja nowego sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej. Odejście kardynała Tarcisio Bertone jest bowiem przesądzone, i to nie tylko z powodu osiągnięcia przez niego wieku emerytalnego. Przez wielu dostojników utożsamiany jest on z szeroko nagłośnionymi w wyniku afery Vatileaks, czyli publikacji tajnych dokumentów, sporami i konfliktami wśród watykańskich hierarchów. Wielu z nich zbuntowało się w ostatnich latach przeciwko władzy, jaką kardynał Bertone zdobył za Spiżową Bramą w wielu sprawach, wyręczając Benedykta XVI czy wręcz podejmując decyzje niezależnie od niego.

Wśród najpoważniejszych kandydatów na urząd sekretarza stanu wymienia się obecnego gubernatora Państwa Watykańskiego, włoskiego kardynała Giuseppe Bertello, a także kardynała z Hondurasu Oscara Rodrigueza Maradiagę. Obaj są doradcami papieża powołanymi przez niego miesiąc po wyborze.

Przeciwnicy: Franciszek swoją "rewolucją" wprowadził chaos

Faktycznie jednak, oceniają komentatorzy, wielka reforma Kurii Rzymskiej już się rozpoczęła. Jednym z jej fundamentów ma być, jak się oczekuje, większa kolegialność. Papież Franciszek nie chce bowiem sam rządzić Kościołem.

Zza Spiżowej Bramy do watykanistów docierają opinie o mocnym froncie sprzeciwu niektórych dostojników wobec rządów nowego papieża. Niektórzy zarzucają wręcz Franciszkowi, że jego "rewolucja" wywołała na razie ogromny chaos. Hierarchowie zdają się być zatrwożeni odstąpieniem od wielu reguł protokołu i zasad, jakie dotychczas funkcjonowały.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (41)
Zaloguj się
  • korada-1928

    0

    A kto rzuci klatwe na Fraciszka jako heretyka jak to swego czasu zrobiono z Marcinem Lutrem ktory chcial zmienic Watykan i jego popczynania w kosciele katolickim. Czy grozi Franciszkowi zamach na jego osobe reformatora?

  • satirre

    Oceniono 4 razy 4

    Duch święty już zrobił swoje, bo wybrano odpowiedniego człowieka, teraz Anioł stróż potrzebny.

  • bodora73

    Oceniono 5 razy -3

    Czy Franciszek przezyje kolejne 100 swojej kadencji? Watpliwe. Kolejne konklawe jesienia.

  • socrates11

    Oceniono 7 razy 5

    Stary człowiek a potrafi tyle inwencji bezinteresowności...
    A młodsi, dziennikarze polscy, politycy...lepiej nie mówić

  • buk-humor-dziczyzna

    Oceniono 14 razy -6

    1265 informacja o skromności frania - dziś sam oddał kał nie prosząc o nocnik!!!!!!!!!

  • makak84

    Oceniono 17 razy -7

    Jak niewiele trzeba...wystarczy zmienić kolor butów i dużo mówić o (nieswoim) ubóstwie a "lud ciemny acz pobożny" znowu je nam z ręki. Myslałem,że na te zgrane numery w stylu "dobry car Fanciszek i źli biskupi-bojarzy" to mogą działać jeszcze na mieszkańców byłych PGRów po 6 klasach a tu jak widać nawet młodzi i liberalni z duzych miast zaczynają grawitować z powrotem w watykańskie czeluści. Niewolnik zawsze pozostanie niewolnikiem. Przeciez ten człowiek to tandetny aktor, który szkolił się w takich gatkach walcząc z ewanelikalnymi na ulicach Buenos Aires. Wie co prosty lud chce usłyszeć i zobaczyć a to niewielka cena za utrzymanie wpływów i władzy papizmu i ukrycie bezdennych czelusci katolickiego zła. Za tą fasadą ze słów przeciez nic nie stoi...oni wszyscy graja do jednej bramki.

  • artefakt-13

    Oceniono 10 razy 6

    Jeśli ukróci rozpasanie... hierarchów Polskiego KK, oraz o- "słowionego" Rydzyka, powiem, że naprawa "duch boży" w Kościele Katolickim powraca...

  • jerzysm42

    Oceniono 10 razy 6

    Papież Franciszek chce zburzyć wszystkie fundamenty kościoła katolickiego, a przede wszystkim kasę, obłudę i rozpustę. Boję się jednak, że mafia watykańska będzie silniejsza. Jednak pokazanie ludowi bożemu, że Rydzyk, Michalik, Głódź to tylko wrzód na ciele, w przyszłości odniesie skutek.

  • intotheale

    Oceniono 6 razy 2

    No cóż, może święta Matka Kościół jeszcze kiedyś przestanie być zwyrodniała. Wątpię, ale chciałbym tego

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje