Pomysł Tuska o zaprzestaniu finansowania partii budżetu w ogniu krytyki [5 OPINII]

19.06.2013 11:51
Premier Donald Tusk chce zaprzestać finansowania partii politycznych z budżetu państwa. "Głupi pomysł", "To przez te nieszczęsne garnitury", "To podwójnie nie w porządku inicjatywa" - mówią pytani przez nas politycy i dziennikarze.
Wczoraj premier Donald Tusk zapowiedział, że zwróci się do klubu Platformy Obywatelskiej o ponowne przygotowanie projektu zakładającego likwidację finansowania partii politycznych z budżetu państwa. Deklaracja premiera to efekt publikacji mediów na temat wydawania pieniędzy przez partie.Przed tygodniem "Gazeta Wyborcza" pisała, na co polskie partie wydają miliony z budżetu.

W poniedziałek Newsweek ujawnił, że PO w ostatnich latach wydała na markowe garnitury i buty prawie ćwierć miliona złotych, na zakup wina prawie 100 tys., na restauracje 200 tys. zł. Płaciła też za wynajem boiska piłkarskiego i dyskotekę. - Nieważne, ile mam z nimi wspólnego jako człowiek, czuję się odpowiedzialny za PO jako całość i jest mi przykro, że czasem dochodzi do nierozsądnego wydawania pieniędzy - mówił premier.

Spytaliśmy polityków i dziennikarzy, co sądzą o pomyśle Tuska.

Jacek Żakowski, dziennikarz "Polityki" i Radia TOK FM

Fot. Bartłomiej Barczyk / Agencja Gazeta

Moim zdaniem to jest głupi pomysł. Wprost to mówię i brutalnie - rzadko się tak wypowiadam. To oznacza oligarchizację sceny politycznej w Polsce, jeszcze większe uzależnienie polityki od pieniędzy. Ci, którzy dzisiaj są uprzywilejowani, będą jeszcze bardziej. W warunkach europejskich to oznacza też radykalny wzrost korupcji, natomiast w warunkach polskich szybką kompromitację dużej części sceny politycznej. Szybko ujawnią się różne poważne patologie - nie takie głupstwa jak kupowanie cygar, co oczywiście jest bez sensu, ale takie sprawy, w których partia polityczna będzie interesem publicznym płaciła za to, że dostała pieniądze na kampanię wyborczą, przyznając przywileje tym, którzy je dali. To wydaje mi się samobójcze dla Platformy Obywatelskiej, która dziś ma wyjątkowe możliwości ulegania tego typu pokusom. To będzie samobójcze dla klasy politycznej i niszczące dla polskiej demokracji

Konrad Piasecki, dziennikarz Radia RMF FM

Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Jestem zwolennikiem ograniczenia subwencji dla partii politycznych z budżetu państwa. Mogłyby być finansowane ze składek, natomiast tylko z budżetu dotowane byłyby jedynie kampanie wyborcze. Zachowanie Platformy Obywatelskiej jednak mnie dziwi. Oni raz są w tej sprawie za, raz odpuszczają, raz chcą zmniejszyć subwencje o połowę. Mogliby się wykazać trochę większą determinacją. Szkoda, że robią to dopiero po ujawnieniu smętnych rzeczy, jak kupowanie win czy garniturów.

Prof. Jan Hartman

Fot. Paweł Kozioł / Agencja Gazeta

Trochę obawiałbym się, że to nie poprawi sytuacji partii politycznych, a w związku z tym i państwa, którego kadry rekrutują się przecież z partii politycznych. Raczej jestem za tym, aby wymuszać finansowanie przez partie zaplecza intelektualnego i prac programowych. W przypadku Donalda Tuska kojarzy mi się to z bardzo "pronarodową" polityką bardzo złego finansowania wyższych funkcjonariuszy państwowych, co jest wysoce kontrowersyjne. Premier i ministrowie zarabiają grosze w porównaniu z całym mnóstwem wysokich funkcjonariuszy, także państwowych. Sądzę, że Donald Tusk trochę chce przykryć rewelacje dotyczące wydatkowania pieniędzy Platformy Obywatelskiej z budżetu i tych nieszczęsnych garniturów.Wietrzę w tym trochę populizmu.

Paweł Kowal, europoseł PJN

Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta

Kierunek jest właściwy, ale wydaje mi się, że Donald Tusk nie jest szczery. Składa taką propozycję po to, żeby została ona odrzucona i żeby zamknąć temat. Ta kwestia jest przedmiotem cichej umowy PiS i PO. Problemem faktycznym nie jest to, czy są to pieniądze z budżetu, czy nie z budżetu, tylko sposób ich wydawania.

Donald Tusk, gdyby chciał, to znalazłby takie rozwiązanie, w którym przymusiłby część sceny politycznej, żeby je przyjęła. Np. na zasadzie, że zostaje jakiś element subwencji z budżetu, natomiast zmienia się system - i reguły prawne wokół ich wydawania są takie, że uniemożliwią ich defraudację.

Wojciech Szarama, poseł PiS

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

To zły pomysł. To jeden z pomysłów Platformy Obywatelskiej na wygranie wyborów. Jeśli partie opozycyjne przestaną być finansowane z budżetu państwa, to będą miały mniejsze środki na kampanię wyborczą. Platforma Obywatelska mająca w swoich szeregach ludzi bogatych, związanych z biznesem, zasiadających w zarządach również spółek skarbu państwa, łatwiej znajdzie te pieniądze.

Natomiast argumentacja, że to w związku z ostatnimi wydarzeniami, jest dla mnie zupełnie niepoważna. PO nie będzie miała pieniędzy na delikatesy, PiS natomiast zabraknie pieniędzy na ochronę naszego prezesa. To podwójnie nie w porządku inicjatywa.

PYTANIE Co sądzisz o pomyśle premiera Donalda Tuska, aby zaprzestać finansowania partii politycznych z budżetu?

  • To znakomity pomysł. Nie chce ze swoich podatków płacić za garnitury, wina czy ochronę Jarosława Kaczyńskiego
  • Bardziej byłbym za zmianą sposobu wydawania pieniędzy przez partię. Zamiast na przyjemności, niech wydają je na zaplecze intelektualne, prace programowe i kampanie wyborcze
  • Partie muszą być finansowane z budżetu. W przeciwnym razie czeka nas korupcja na niespotykaną do tej pory skalę
  • Kolejne działanie premiera Tuska pod publikę. Chce wyciszyć aferę, a dobrze wie, że jego pomysł nie przejdzie
Przepisz tekst z obrazka: nie umiem znalezc obrazka
Zobacz także
Komentarze (102)
Zaloguj się
  • e-komentarz

    Oceniono 117 razy 101

    Tusk nie chce... opozycja chce... a społeczeństwo??? Gdzie jego zdanie???
    Może by tak zorganizować w tej sprawie tak modne ostatnio referendum?
    Wynik łatwy do przewidzenia, i frekwencja odpowiednia zapewniona.
    Przecież tu chodzi o kasę społeczeństwa, a nie Tuska czy opozycji...

  • jerzysm42

    Oceniono 94 razy 76

    Moim zdaniem partie, związki zawodowe, kościoły powinny utrzymywać się ze składek, ewentualnie dodatkowego opodatkowania obywateli, byle nie z podatków należnych Państwu.
    Wcale nie uważam, że partie muszą trwonić pieniądze na kampanie wyborcze, tony plakatów, ulotek, spoty reklamowe, które i tak prawdy nie mówią. Zamiast tego wystarczą rzetelne spotkania i dyskusje w telewizji publicznej, na którą płacimy haracz. Inne telewizje zapewne też się przyłączą.
    To co mówi premier Tusk nie jest czymś nowym. Zaprzestanie finansowania partii z budżetu państwa było w programie Platformy od wielu lat, tylko że nie znalazło poparcia innych partii.
    Trwa nagonka na Platformę, tym bardzie skuteczna, że na jej czele stanęło wielu dziennikarzy, nie tylko brukowców, ale również dziennikarzy o znanych nazwiskach, bo to najłatwiej. Czy jednak dziennikarze pomyśleli, dlaczego inne partie tak protestują, dlaczego mimo win, cygar i garniturów tylko Platforma ma oszczędności i co robią inne partie z dotacjami? Czy nagonka nie jest skierowana na Platformę tylko po to, aby przykryć własne machlojki?
    Z reguły oglądam TVN i nikt nie pyta dyr. Miecugowa jakie balangi oni urządzają, a też jako odbiorcy ich finansujemy. Nawet reklamy, z których żyją, podnoszą ceny towarów, za które płacimy.

  • iremus

    Oceniono 73 razy 67

    Dlaczego obywatele mają łożyć na bandę cwaniaków, którzy reprezentują siebie, swoje rodziny i partykularne interesy wąskiej grupki osób. Na drzewo !!! A jeśli chodzi o przekupywanie posłów przez lobbystów pod których mają być uchwalane ustawy: Po ch.uj płacimy podatki na policję, na ABW, na CBA, CBŚ czy UKS skoro żadna z tych służb nie potrafi ujawnić korupcji tak jak to było choćby w Czechach? Po prostu trzeba wymienić kadry w nieudolnych organach ścigania oraz uchylić immunitety uniemożliwiające odpowiedzialność karną skorumpowanych urzędasów. Jak długo będzie się pierd.oliło że za wszystko odpowiada komuna? Przecież PRLu nie ma od 24 lat .

  • iremus

    Oceniono 49 razy 49

    Wszyscy związani z politykami którzy uczynili sobie źródło przychodów trzęsą dupkami bo jak tu wyrwać tyle milionów z takimi kwalifikacjami.

  • ramzes-ra

    Oceniono 45 razy 39

    Partie polityczne nie powinny być finansowane z budżetu państwa.Te miliony które są wydawane na nie zawsze najważniejsze cele są i będą kwestionowane przez konkurentów i dziennikarzy Podgrzewa to polskie piekiełko. Przeznaczenie tych pieniędzy na inne cele np domy dziecka lub dofinansowanie posiłków w szkołach byłoby humanitarnym gestem parlamentu a jakże potrzebnym dla niedożywionych lub głodujących dzieci.A partie polityczne niech finansują się ze składek swoich członków

  • zwyczajnae

    Oceniono 40 razy 38

    Dorzuce moj glos,

    partie powinny sie same utrzymywac ze skladek i wsio.......................................,
    i nie obchodza mnie drogie garnitury......itd......,
    o mich gaciach tez nikomu nie mowie.....kropka,
    nalezy skonczyc te szopke Demokratyczna,zdecydowanie.

    na co mi taka Demokracja,jesli nikt mnie nie pyta,czy sie z tym zgadzam i za mnie decyduje....

  • drzejms-buond

    Oceniono 37 razy 37

    Nie dziwię się że dziennikarze krytykują pomysł- jak będą teraz zarabiać za pisanie pochlebstw?

    Oczywiscie że NOWE byłoby bardziej łapówkożerne ale jeśli dają łapówki to dają PRYWATNE nie PAŃSTWOWO.
    A czy obecny stan nie daje zarobic innym? Oczywiscie ze tak. Wiec nie widzę różnicy !

    Deklaracja Tuska jest poza tym tylko deklaracją by wzrosły mu słupki poparcia, więc i tak pewnie tej ustawy nie zmienią...no ale CHĘCI SĄ ! I TO JEST NAJWAŻNIEJSZE !

  • simon_r

    Oceniono 36 razy 32

    Partie powinny być finansowane przez podatników. Ale w inny niż dotychczas sposób. Przede wszystkim to PODATNIK (osoba płacąca podatek - ergo pracująca, wytwarzająca PKB) powinien decydować do jakiej partii ma trafić to co płaci. Dokładnie tak samo jak teraz daje się 1% na organizacje użyteczności publicznej. Drugim żródłem dochodu powinny byc składki a całkowicie powinno być zabronione otrzymywanie przez partie darowizn.
    Tak jak to ktoś poniżej napisał partie miały by wtedy równe szanse na pozyskiwanie funduszy a nie tak jak teraz tworzy się zamknięte "parlamentarne koryto".

  • anty-lady

    Oceniono 59 razy 29

    STOP OBŁUDZIE!

    Kiedy Ruch Palikota zgłosił w Sejmie projekt ustawy w sprawie zmiany sposobu finansowania partii politycznych PO odrzuciła projekt. A przecież w toku prac w komisjach można było dojść do konsensusu. Ruch proponował 2,5% odpisu od podatku do decyzji obywatela, czy chce te pieniądze przeznaczyć na partię, NGO czy związek wyznaniowy, czy też każdemu po trochu. Pytam się, czy na bazie tej propozycji komisje sejmowe, nie mogłyby wypracować mądrej korekty systemu finansowania partii politycznych?

    Teraz Tusek rzuca populistyczne hasełko i temat nie schodzi z czołówek. Ma darmową kampanię na lidera PO. Cwaniactwo. Brzydzi mnie takie cwaniactwo. Rzucanie tematu w zależności od potrzeb PRowych. Nic na stałe, tylko mierne politykierstwo dla doraźnych bitewek.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje