Awantura o gender na KUL. Wykład przeszkadza biskupowi

Paweł P. Reszka
18.06.2013 18:40
Rektor KUL prof. Antoni Dębiński i biskup Wiesław Mering

Rektor KUL prof. Antoni Dębiński i biskup Wiesław Mering

Poszło o studia, które KUL ma prowadzić z Ośrodkiem Brama Grodzka Teatr NN. Biskup diecezji włocławskiej Wiesław Mering chce od władz uniwersytetu wyjaśnień. I zapowiada, że sprawą zajmie się Konferencja Episkopatu Polski
Chodzi o studia "teksty kultury i animacja sieci", które ruszą w nowym roku akademickim. Wspólnie ze specjalistami z Ośrodka Brama Grodzka - Teatr NN mają je prowadzić naukowcy z Instytutu Filologii Polskiej KUL. Studenci uczyć się będą o wykorzystaniu internetu w szeroko pojętej kulturze. W tym właśnie mają im pomóc pracownicy Teatru NN, który - choć rozpoczął swoją działalność od upamiętniania żydowskiego dziedzictwa Lublina - dziś realizuje wiele innych projektów kulturalnych, w tym dotyczących np. multimedialnych przewodników po mieście czy wirtualnych makiet Lublina.

Bo Krzywonos była idolką feministek

Awantura o nowy kierunek rozpoczęła się przed miesiącem, gdy ultrakatolicki portal Polonia Christiana pch24.pl wykrył w programie studiów wykład "gender: feminizm, queer studies, men's studies".

"Nazwa wykładu intryguje - napisał dziennikarz portalu. - Gender to przecież nowa, lewacka ideologia, która traktuje płeć jako role, cechy i zachowania, które są kształtowane przez społeczeństwo i kulturę, nie zaś przez biologię i tradycję".

Ale to nie wszystko. Portal odkrył też, że Ośrodek Brama Grodzka Teatr NN ma związki z Klubem "Krytyki Politycznej" w Lublinie. Tomasz Pietrasiewicz, twórca ośrodka, na łamach "Krytyki" wypowiadał się pozytywnie na temat manifestacji Kolorowa Niepodległa, która przed dwoma laty została zorganizowana w Warszawie w kontrze przeciwko Marszowi Niepodległości. Ośrodek wspólnie z "Krytyką" zorganizował też spotkanie z Agnieszką Wiśniewską, biografką Henryki Krzywonos, która "do niedawna była idolem środowisk feministycznych".

Publikacja poruszyła czytelników pch24.pl. Kilka przykładowych komentarzy:

* "Wystawianie młodego - nie do końca ukształtowanego - człowieka na 'grząski grunt' zepsutej nauki (gender jest nie do przyjęcia w nauce katolickiej) jest głupotą, a nie objawem myślenia".

* "Znam księdza, który zaangażował się - aby poznać !!! - ruch feministyczny i... dziś ma gromadkę dzieci i domek z 'żoną' na peryferiach pięknego starego polskiego grodu. Czy trzeba zabić, aby wiedzieć, że to grzech ciężki?".

* "Odebrać KUL miano 'katolicki'".

* "A co na to episkopat, a zwłaszcza abp z Lublina? Ani grosza na zwietrzałą sól z KUL-u!".

* "Szatan atakuje w newralgicznych miejscach".

Biskup chce wyjaśnień

We wtorek głos w sprawie zabrał biskup włocławski Wiesław Mering. Na stronie jego diecezji pojawił się list do ks. prof. Antoniego Dębińskiego, rektora KUL, w którym Mering "uprzejmie prosi o pilne wyjaśnienie sprawy" wykładu "gender: feminizm, queer studies, men's studies". Chce też odpowiedzi na pytanie, czy program został przygotowany we współpracy z ośrodkiem Brama Grodzka Teatr NN, czyli "środowiskiem bliskim 'Krytyce Politycznej' i skrajnej lewicy". Biskup zawiadamia w końcu rektora, że chce poruszyć tę sprawę na najbliższym zebraniu Konferencji Episkopatu Polski w Krakowie.

Abp Stanisław Budzik, metropolita lubelski i jednocześnie Wielki Kanclerz KUL, nie zamierza komentować sprawy - taką informację przekazał nam wczoraj jego rzecznik ks. Krzysztof Podstawka. - Pismo jest przecież adresowane do rektora KUL - stwierdził.

Wykład zostaje

Co na to rektor KUL ks. prof. Antoni Dębiński?

Nie zamierza wycofać wykładu. We wtorek otrzymaliśmy jego oświadczenie: "Zgodnie z katolickim charakterem uczelni podejmujemy badania naukowe nad współczesnymi zjawiskami kulturowymi, a wśród nich także badania nad ideologią 'gender'. Wyniki tych badań prezentowane są w ramach konferencji naukowych i wykładów monograficznych. Obowiązkiem uniwersytetu, zwłaszcza uniwersytetu katolickiego, jest analizowanie ważnych wątków dyskursu publicznego w sposób zorganizowany i usystematyzowany. W ten sposób przygotowujemy naszych studentów do krytycznego i dojrzałego uczestniczenia w życiu społecznym".

Zobacz także
Komentarze (296)
Zaloguj się
  • takisobiestatystyk

    Oceniono 389 razy 303

    Nosz kuźwa żesz jego mać - jak się cosik nie podoba biskupowi - ŁODWOŁAĆ! Biskup wiy lepij, bo łun jezd świynty!

    A wy, grześniki cholerne, bedzieta sie smażyć w piekle, jak nie bedzieta słuchać swoich pastyrzy!

    To napisałem ja, Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy.

  • rumcajs.gmbh

    Oceniono 317 razy 263

    A dlaczego nie można komentować artykułu opisującego jak nawalony klecha zabił po pijanemu człowieka w Chojnicach? Czarni wam płacą za brak możliwości pisania komentarzy?

  • al-bundy

    Oceniono 260 razy 206

    Księża wiedzą najlepiej o równości płci ("żeby życie miało smaczek., raz dziewczynka, raz chłopaczek")

  • benek231

    Oceniono 193 razy 169

    >>Gender to przecież nowa, lewacka ideologia, która traktuje płeć jako role, cechy i zachowania, które są kształtowane przez społeczeństwo i kulturę, nie zaś przez biologię i tradycję.>>

    A czy przypadkiem tradycja to nie spoleczenstwo plus kultura?

  • rosfita

    Oceniono 111 razy 89

    Na KUL można wykładać wyłącznie ciemnote dziwne ze rektor tego nie zrozumiał.

  • pascvale

    Oceniono 109 razy 89

    A ja popieram biskupa. Polski katolik musi być przerażony, zabobonny, umieć się podpisać i policzyć do dziesięciu przykazań. Inaczej zacznie myśleć ze w tej instytucji chodzi jedynie o dobro wybranych i nie koniecznie są nimi wyznawcy.

  • paastafarai

    Oceniono 82 razy 54

    a co na to Duch Święty? albo Jezus Chrystus? albo Bóg Ojciec? albo Maryja Zawsze Dziewica? albo hakiś apostoł by się chociaż wypowiedział? nie ? nic?
    cisza...

    gdy patrzę w stronę Boga widzę pustkę

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX