Ksiądz, który spowodował śmiertelny wypadek, był pijany

Wiadomości >  Wiadomości dnia
Roman Daszczyński
18.06.2013 14:43
A A A Drukuj

Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta

Do wypadku doszło w ubiegły czwartek pod Chojnicami. Kapłan miał we krwi 2,02 promila alkoholu. W czołowym zderzeniu zginęli on i 22-letni Dawid J., który siedział za kierownicą jadącego z naprzeciwka samochodu. J. był trzeźwy.
Ksiądz Wiesław Madziąg, który zginął w czwartek w wypadku samochodowym pod Chojnicami, był pijany. Miał 2,02 promila. We wtorek o godz. 14 do Prokuratury Rejonowej w Chojnicach przyszły wyniki badania krwi kapłana, które wykonał Zakład Medycyny Sądowej w Bydgoszczy.

- Nie ma wątpliwości, że ksiądz był pod znacznym wpływem alkoholu. W przebadanych pośmiertnie próbkach krwi miał 2,02 promila - mówi Mirosław Orłowski, prokurator rejonowy w Chojnicach.

Bydgoski ZMS przebadał również próbki krwi drugiej z ofiar wypadku - 22-letniego Dawida J. Był całkowicie trzeźwy.

Ze wstępnych ustaleń prokuratury wynika, że w czwartek o godz. 11 ksiądz wyprzedzał skodą superb ciężarówkę MAN z cysterną. Jechał ponad 100 km na godzinę. Po wyprzedzeniu ciężarówki nie wrócił jednak na prawy pas, lecz dalej jechał lewym dla samochodów z przeciwka.

- Najprawdopodobniej pod wpływem alkoholu księdzu pomyliły się miejsca na obwodnicy Chojnic - mówi jeden z chojnickich śledczych. - Myślał, że jest w miejscu, gdzie może jechać na dwóch pasach w jednym kierunku, ale to miejsce zaczyna się 500 m dalej.

We wtorek odbył się pogrzeb księdza.

  • 34
  • 607