Niemowlę od miesięcy w domu dziecka. Mogłoby wrócić do domu, ale sędzia ma urlop

18.06.2013 08:11
Sędzia

Sędzia (Fot. Agnieszka Sadowska/ Agencja Gazeta)

Niespełna roczne dziecko od stycznia jest w Domu Małego Dziecka. Powody? Bardzo niejasne. Ale na kolejną rozprawę trzeba czekać, bo sędzia jest na czterotygodniowym urlopie. O sprawie pisze "Rzeczpospolita".
Małgosia ma niespełna rok. Z tego pół roku spędziła w Domu Małego Dziecka. Nie wiadomo, kiedy będzie mogła wrócić do matki i starszej siostry. Nie wiadomo też, dlaczego właściwie została odizolowana od rodziny.

Matka naraziła się pielęgniarkom

Kornelia Zdańska samotnie wychowuje Małgosię i trzyletnią Anetę. W grudniu spędziła trzy noce w szpitalu przy młodszej córce, opiekując się też starszą. Nie ma informacji o tym, co dokładnie wydarzyło się w szpitalu. Wiadomo tylko, że kobieta naraziła się personelowi. Po konflikcie lekarze zawiadomili więc sąd rodzinny, że matka zachowuje się "niepokojąco".

Sąd rejonowy zadziałał wyjątkowo szybko i na podstawie tego zawiadomienia podjął decyzję o umieszczeniu dziewczynki w domu dziecka. To wyjątkowo drastyczny środek stosowany najczęściej, gdy dobro dziecka jest poważnie zagrożone.

Sąd okręgowy: Matka nie miała możliwości obrony

Tymczasem - jak uznał sąd okręgowy - w tej sytuacji takiego zagrożenia nie było. Uznał też, że postępowanie było nieważne, a matka nie miała możliwości obrony swoich praw. Sąd rejonowy wyznaczył kolejną rozprawę, na której podejmie decyzję o dalszych losach Małgosi. Niestety, rozprawa odbędzie się dopiero 17 lipca. Sędzia zajmujący się sprawą jest na miesięcznym urlopie. Wcześniej nie ma możliwości powrotu dziecka do rodziny.

Więcej w "Rzeczpospolitej"

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (68)
Zaloguj się
  • drbob20

    0

    polactwo to zasranstwo

  • stefansonson

    0

    odnoszę wrażenie że prawie każda osoba na państwowym stanowisku ma po prostu wyj..bane na swoje obowiązki.

  • jas600

    0

    my Polacy czekamy na egzekwowanie odpowiedzialnosci urzednikow i wymiaru sprawiedliwosci za ich decyzje krzywdzace obywateli (nie mam tu na mysli krzywdy przestepcow osadzonych w wiezieniach)
    To skandal, ze ludzie majacy stac na strazy prawa w zupelnie bezkarny sposob je naginaja, mysle ze tez celowo lamia

  • martaka1only

    0

    Bardzo obiektywny i rzetelny artykuł. Wiadomo powszechnie, że za pyskówkę z pielęgniarką odbierają dziecko. Brawo "redaktor".

  • doktor104

    Oceniono 4 razy 2

    O tym, że mamy zdegenerowany aparat sprawiedliwości wiadomo od dawna. Dlaczego ?
    Bo w naszym systemie prawnym najgłupsi prawnicy to sędziowie i prokuratorzy. Dlaczego?
    Bo ktoś kto ma problem prawny może sobie wybrać adwokata, radcę czy notariusza i przedstawiciele tych zawodów działają w warunkach rynkowych w których dureń nie ma szans na wygodne życie.
    Natomiast prokuratora czy sędziego nie można sobie wybrać, więc największy dureń nie musi się martwić o "klientów", a zatem sędzia czy prokurator żyje sobie dobrze i beztrosko bez względu na wiedzę i kompetencje.
    Jednym słowem adwokaci, radcy czy notariusze żyją w kapitalizmie a sędziowie czy prokuratorzy mają socjalizm z niezniszczalną zasadą:
    " Czy się stoi czy się leży dobra pensja się należy"

  • rita.1

    Oceniono 5 razy 5

    Skoro matka zachowywała się na tyle niepokojąco, że aż zawiadomiono sąd rodzinny, to dlaczego odebrano jej tylko jedno dziecko? Co z drugim? Dlaczego i drugiej córce nie zrobiono dobrze umieszczając ją w domu dziecka?!

  • atosatos1

    Oceniono 3 razy 3

    Panie sędzie, bo takie baby ( nie kobiety) pracują najczęściej w sądach rodzinnych, to niedouki mające praktycznie nieograniczoną władzę nad ludźmi. Często złośliwe, odreagowujące swoje frustracje i niepowodzenia na tych, których sądzą.
    Prasa podaje dziesiątki kuriozalnych wyroków, postanowień. I nikt nic tym stworom nie może zrobić.
    Selekcja negatywna następuje w tym środowisku.

  • han-ss

    Oceniono 1 raz 1

    za tą sędziowską bande tez sie nie ma kto zabrać,
    te bydlaki w sądach nie odpowiadaja przed nikim,
    a sądy rodzinne ?
    to cała historia,

  • jozekpolak

    Oceniono 9 razy -3

    A mnie zastanawia ten jad w komentarzach.Przecież nikt nie wie jak bylo i jest naprawdę.Czy to np nie jest druga " matka Madzi".Artykul jest nierzetelny i tendencyjny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje