Emerytowany ksiądz z KUL: KAI i lobby żydowskie rozbijają kościół

Paweł P. Reszka
17.06.2013 18:34
Dziedziniec KUL

Dziedziniec KUL (Fot. Rafal Michalowski / AGENCJA GAZETA)

Emerytowany wykładowca KUL w "Naszym Dzienniku" oskarża Katolicką Agencję Informacyjną o rozbijanie kościoła. Arcybiskup lubelski protestuje
Ks. prof. Czesław Bartnik, obecnie emerytowany wykładowca teologii KUL, w sobotnim "Naszym Dzienniku" pisze o wzroście antyklerykalizmu. Sięga do genezy zjawiska, analizuje pod kątem tego typu postaw obecną sytuację Kościoła w Polsce.

Od Palikota po KAI

Zauważa, że "znaczące grupy społeczne" zdemoralizowały się pod wpływem "marksizmu i leninizmu". Dziś Kościół jest atakowany bez pardonu. Bartnik wylicza ośrodki i organizacje, które uważa za antyklerykalne, opowiadające się za laicyzacją i próbujące Kościół rozbijać. Są to: "Ruch Palikota, SLD, polityczne lobby żydowskie, ośrodki ateistyczne, antypolskie, niektóre ośrodki kulturalne oraz medialne i nadal tzw. katolicy otwarci - z 'Tygodnika Powszechnego', Znaku, 'Więzi', KAI, niektórych KiK-ów i inne. A mocno wspierają ich ideologowie unijni Zachodu".

Na tekst ks. Bartnika odpowiedział w poniedziałek ks. Krzysztof Podstawka, rzecznik prasowy archidiecezji lubelskiej, publikując oświadczenie w KAI. W imieniu metropolity lubelskiego abp. Stanisława Budzika, który jest przewodniczącym rady programowej Katolickiej Agencji Informacyjnej, wyraził stanowczy protest z powodu "mijających się z prawdą i krzywdzących opinii, wyrażonych pod adresem Agencji".

W oświadczeniu ks. Podstawka przypomina historię agencji (powstała w 1993 r.) i jej osiągnięcia.

Ks. Bartnik wpisuje się w program walki z Kościołem

"Publikowanie wspomnianych powyżej oszczerczych pomówień - pisze Podstawka - wobec tak zasłużonej instytucji powołanej i nadzorowanej przez Konferencję Episkopatu Polski jest próbą rozbijania jedności Kościoła i sianiem zamętu w umysłach wiernych. Wpisuje się niestety - ufam, że wbrew woli autora i redakcji - w program walki z Kościołem, przed którą chce rzekomo przestrzegać".

Do stwierdzenia, dotyczącego "politycznego lobby żydowskiego", które zdaniem wieloletniego wykładowcy KUL zagraża Kościołowi, rzecznik arcybiskupa lubelskiego się nie odnosi. Pisze tylko i wyłącznie o KAI.

- Zajęliśmy stanowisko w tej sprawie ze względu na to, że ksiądz arcybiskup jest szefem rady programowej KAI - mówi "Gazecie" ks. Podstawka. - Trudno byłoby komentować każdy artykuł, w którym pojawią się informacje dotyczące Kościoła.

Przypomnijmy, że abp Budzik, jak każdy metropolita lubelski, pełni też funkcję wielkiego kanclerza KUL.

Czy Polsce grozi gwatemalizacja

Ks. prof. Bartnik, ksiądz diecezji lubelskiej, przez prawie 50 lat związany był z tą uczelnią. Jej pracownikiem został w 1956, odszedł na emeryturę w 2004 r. Od lat współpracuje z mediami o. Rydzyka - "Naszym Dziennikiem" i "Radiem Maryja". Wielokrotnie przestrzegał przed integracją Polski z UE, zauważając znaczący napływ do kraju masonerii, rekrutującej również księży, twierdził też, że Polsce grozi "gwatemalizacja" - w Gwatemali - dowodził - 90 proc. gruntów przejęła garstka Amerykanów, Niemców i Żydów.

W sprawie publikacji Bartnika w "Naszym Dzienniku" interweniował w przeszłości też abp Józef Życiński, metropolita lubelski. - W liście do mnie zauważył, że to dobrze, iż jestem krytyczny, ale zasugerował, bym zamiast polityką zajął się nauką. Uznałem, że to jego osobisty pogląd, wynikający, że tak powiem, z jego przekonań politycznych. Ja mam inne - opowiadał "Gazecie" ks. prof. Bartnik.

Zobacz także

Najnowsze informacje