Dlaczego w Puławach nie chcą zjazdu muzułmanów?

Justyna Górniak
18.06.2013 08:00
Protest na facebooku przeciwko zjazdowi

Protest na facebooku przeciwko zjazdowi (facebook.com)

Na początku lipca w Puławach odbędzie się Zjazd Polskich Muzułmanów. Przeciwnicy spotkania organizują w internecie protest, jak mówią, przeciwko islamizacji Europy - Jesteśmy przecież Polakami, a konstytucja zapewnia nam możliwość praktykowania naszej religii - mówi Paweł Dudek, rzecznik zjazdu.
Podczas czterodniowego zjazdu, organizowanego przez Ligę Muzułmańską w RP, polscy muzułmanie będą brać udział we wspólnych modlitwach, panelach dyskusyjnych, m.in. na temat obecnej sytuacji wyznawców islamu w Polsce, i w występach artystycznych. Zaplanowano też wystawy i zajęcia sportowe dla dzieci. - W Puławach są bardzo dobre warunki do organizacji takiego zjazdu. Ośrodek znajduje się w centrum, jest blisko do Nałęczowa i Kazimierza Dolnego. To istotne, bo zjazd to także promocja miasta i regionu. Kiedyś już organizowaliśmy tu takie spotkanie. Wówczas nie było żadnych problemów. Zjazdy co roku odbywają się w różnych miejscach w Polsce, ale pierwszy raz spotykamy się z taką reakcją: niechęcią i wrogością. Jestem zaskoczony reakcją osób deklarujących udział w proteście. Na stronie protestu pojawiają się wrogie komentarze, niektóre nawet noszące znamiona gróźb karalnych - mówi Paweł Dudek, rzecznik zjazdu.

Udział w proteście zapowiedziało na Facebooku ponad tysiąc osób. To kolejna strona założona przez protestujących, poprzednie powstawały już dwa tygodnie temu, ale zniknęły z sieci. Pojawiały się na nich posty typu: "Niech policja sprawdzi, czy ci terroryści islamscy nie mają bomb lub innych niebezpiecznych narzędzi, trzeba uczulić władze Puław na ewentualne konsekwencje towarzyszące zjazdowi muzułmanów", "Dobrze, ze szykuje się jakiś protest - nie możemy dopuścić, aby ta zaraza rozprzestrzeniała się w naszym kraju!!!" czy "Z miłą chęcią powitam ich świńskim łbem i cyklonem B".

Na nowej stronie administratorzy dbają o to, by takich komentarzy już nie było. - Nie protestujemy przeciwko religii, ale przeciwko dwóm osobom, które pojawią się na tym zjeździe w roli prelegentów - mówi Józef Świszcz, współorganizator protestu, prywatnie związany z grupą Autonomiczni Nacjonaliści Puławy. Chodzi o Omara Abd al-Kafiego z Egiptu i Ingrid Mattson ze Stanów Zjednoczonych.

- Nikt z osób planujących akcję nie zgłosił się do mnie w sprawie wykładowców. Ze strony w internecie wynika, że ma się odbyć protest przeciwko islamowi, przedstawianemu jako religia terrorystów - zaznacza Dudek. Dodaje, że wykładowcy zaproszeni do Puław nie są żadnymi ekstremistami. Ingrid Mattson to profesor nauk islamskich, założycielka Islamskiego Programu Duszpasterskiego i dyrektor Ośrodka Studiów Islamskich i Stosunków Chrześcijańsko-Muzułmańskich Macdonald w Seminarium w Hartford, Connecticut. Omar Abd al-Kafi to autor licznych programów telewizyjnych i publikacji o tematyce religijnej.

Paweł Dudek otrzymał list podpisany przez "Mieszkańców Puław". Jeden z fragmentów brzmi: "Dziś islam przybiera formy braku tolerancji dla innych kultur i wyznań. Wasi współwyznawcy z imieniem Waszego Boga na ustach mordują niewinnych ludzi, od Afryki po ulice europejskich miast. Taki islam i jego system wartości jest nam zupełnie obcy oraz stanowi dla nas wręcz zagrożenie. Nie możemy wspólnie dopuścić do sytuacji, która ma miejsce w wielu krajach zachodniej Europy, gdzie niemal codziennie dochodzi do aktów nienawiści i przemocy wobec rdzennych mieszkańców, niestety, prowokowanych głównie przez wyznawców islamu. Polska była i jest krajem z kręgu kultury łacińskiej i powinna takim pozostać".

Dudek zaznacza, że dostaje też wiadomości od mieszkańców Puław przychylnych organizacji zjazdu w ich mieście.

- System wartości wyznawany przez islamistów jest nam zupełnie obcy, mówię tutaj o najbardziej radykalnej odmianie islamu. Uważam islamizację za proces zagrażający tożsamości Europy - mówi Świszcz. I dodaje: - Część islamistów odczytuje Koran dosłownie, zatrzymali się na poziomie średniowiecza. My nie traktujemy zapisów Starego Testamentu w dosłowny sposób.

Zdaniem Dudka tego typu reakcje wynikają z głębokiej niewiedzy i stereotypowego postrzegania islamu: - Nie można wiązać islamu z atakami terrorystycznymi. Muzułmanie odcinają się od takich zachowań, bo są one obce naszej religii. Natomiast wrogie zachowania wobec muzułmanów i Żydów są w Polsce coraz częstsze, ekstremizm narasta. Wspomnijmy chociażby o zniszczeniu cmentarza żydowskiego czy próbie podpalenia meczetu w Białymstoku.

Do Urzędu Miasta w Puławach nie wpłynął jeszcze żaden wniosek w sprawie organizacji protestu. - Wszystkie potrzebne dokumenty dostarczymy prawdopodobnie do końca tego tygodnia - zapowiada Świszcz. Protest ma trwać tyle, ile zjazd, czyli od 4 do 7 lipca. W programie znalazła się m.in. msza za "wszystkich męczenników pomordowanych przez muzułmanów na całym świecie". Na sobotę 6 lipca zaplanowano manifestację pod hasłem "Mądry Polak przed szkodą. Stop islamizacji Europy". Świszcz chce też zorganizować konferencję na temat różnic pomiędzy islamem a kulturą europejską: - Wysyłamy informacje do polityków, zainteresowanie wyraził jak na razie Michał Kabaciński - mówi.

Tymczasem Kabaciński zapewnia, że nie weźmie w tym udziału: - Nie będę się podpisywał pod dyskryminującymi, faszystowskimi imprezami. Wyraziłem zainteresowanie, bo w wiadomości od pana Świszcza była informacja, że w spotkaniu wezmą też udział przedstawiciele islamu i władz lokalnych. Dopiero potem dowiedziałem się, na czym ma polegać ta impreza. Mogę za to z chęcią wziąć udział w zjeździe muzułmanów.

Zobacz także