PiS: Braun do dymisji za dopuszczenie do emisji niemieckiego serialu

17.06.2013 16:03
Mariusz Błaszczak

Mariusz Błaszczak (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Posłowie PiS domagają się dymisji prezesa TVP Juliusza Brauna za dopuszczenie do emisji niemieckiego serialu "Nasze matki, nasi ojcowie". Według nich serial jest "kłamliwy i antypolski". Europoseł Ryszard Czarnecki zapowiedział już, że politycy PiS w Parlamencie Europejskim będą zabierali głos ws. emisji serialu.
- Jest czymś niespotykanym, żeby telewizja publiczna emitowała film, który zawiera kłamstwa dotyczące naszej przeszłości (...). Prezes telewizji publicznej powinien odejść ze swojego stanowiska. To jest dyskwalifikacja dla prezesa Brauna, jeżeli dopuszcza do tego, żeby telewizja kupiła niemiecki film propagandowy i emitowała go o godzinie 20.20 w TVP 1 - powiedział na konferencji prasowej szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.

Według niego "serial w sposób kłamliwy pokazuje zdarzenia, jakie miały miejsce podczas II wojny światowej, w sposób kłamliwy opisuje działalność Armii Krajowej". - To wynik prowadzonej od wielu lat niemieckiej polityki historycznej, w której sprawcy tragedii milionów ludzi przedstawiają się w roli ofiar - dodał Błaszczak.

Łopiński: Może TVP powinna zacząć też wydawać "Mein Kampf"?

Poseł Dariusz Piontkowski ocenił, że emisja serialu jest symbolem tego, że polski rząd unika prowadzenia polityki historycznej. Z kolei poseł Maciej Łopiński podkreślił, że do odwołania prezesa TVP wystarczy wniosek ministra skarbu albo rady nadzorczej TVP i decyzja Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. - Na razie aktywność rządu sprowadza się do apeli wystosowanych przez ambasadora Polski w Niemczech i ambasadora w Stanach Zjednoczonych (...). Nie ma "ambasadora polskiego" w Warszawie, to bardzo widać w tej chwili. Nie ma kto apelować do prezesa Telewizji Polskiej, aby odmówił emisji serialu - powiedział.

- Tłumaczenie, że film jest emitowany po to, żeby Polacy mogli sobie wyrobić opinię, jest tak samo pokrętne jak tłumaczenie, że telewizja publiczna powinna zacząć wydawać "Mein Kampf", żeby Polacy mogli sobie wyrobić opinię - dodał. Z kolei europoseł Ryszard Czarnecki zapowiedział, że politycy PiS w Parlamencie Europejskim będą zabierali głos ws. emisji serialu, pokazując jednocześnie "niemiecką politykę historyczną".

Kontrowersje wokół serialu i reakcja Brauna

Pierwsza część filmu zostanie wyemitowana w TVP 1 w poniedziałek, kolejne 18 i 19 czerwca. Film "Nasze matki, nasi ojcowie" wywołał dyskusję w Polsce i Niemczech. Po emisji filmu w publicznej telewizji ZDF w marcu w niemieckich mediach rozpoczęła się burzliwa debata o odpowiedzialności "zwykłych Niemców" za zbrodnie wojenne. W Polsce produkcję krytykowano za ukazywanie partyzantów z AK w złym świetle i za relatywizowanie odpowiedzialności Niemców.

Film zaniepokoił prezesa TVP. W liście skierowanym do szefa niemieckiej telewizji publicznej pod koniec marca Juliusz Braun stwierdził, że w filmie posłużono się krzywdzącymi i fałszywymi uproszczeniami w obrazie historycznym Polski i żołnierzy AK. Podkreślił, że treść i forma przedstawionych w nim wątków polskich nie ma nic wspólnego z prawdą historyczną.

Aby opinia publiczna mogła wyrobić sobie własne zdanie...

Decyzję o emisji filmu w Polsce w komunikacie TVP z początku czerwca uzasadniono tym, że polska opinia publiczna była "skazana jedynie na pośrednictwo dziennikarzy i polityków w ocenie niemieckiego serialu, nie mogąc wyrobić sobie w tej kwestii własnego zdania". "Dlatego TVP podjęła decyzję, by cały miniserial, w tym jego kontrowersyjny trzeci odcinek, pokazać wszystkim polskim widzom" - napisano.

19 czerwca trzecią część filmu ma poprzedzić historyczne wprowadzenie, a po zakończeniu odcinka odbędzie się debata z udziałem historyków i ekspertów poświęcona polityce historycznej w Niemczech i Polsce.



Tagi:

Zobacz także
Komentarze (451)
Zaloguj się
  • takisobiestatystyk

    Oceniono 564 razy 468

    A więc PiS opowiedział się praktycznie wprost za przywróceniem dobrych tradycji PRL-owskiej cenzury. To "oczywista oczywistość", że pozwolę sobie posłużyć się słowami PiSowskiego guru, ponieważ jest to partia, która uważa, że naród jest zbiorowiskiem głupców i debili, i że w związku z tym władza musi zań myśleć i decydować o tym co ludzie mogą oglądać, kiedy mogą robić zakupy, w co wierzyć itd.

  • droch

    Oceniono 481 razy 417

    Błaszczak życzyłby sobie, żeby Polacy wiedzę o świecie zdobywali wyłącznie od "niezależnych" dziennikarzy,jak np. Skowroński...

  • gti35

    Oceniono 336 razy 292

    Ciekawe, czy ci wszyscy "protestanci" w ogóle widzieli ten film - czy opierają się tylko na recenzjach jedynie słusznej prasy?

  • niezdzierze

    Oceniono 319 razy 267

    Umysł prawicowy nienawidzi dyskusji. Rozum to dla niego sprawa niebezpieczna, wiara pozwala opanować lęk przed brakiem zrozumienia (czy to świata, czy własnego narodu).

  • sirseb

    Oceniono 284 razy 256

    1. czekam na glos blaszczaka ws. epopei narodowej niejakiego krauzego o kaczynskim, najlepszym prezydecie wszechswiata.

    2. jakos blaszczak siedzial cicho, jak mysz pod butem proboszcza, kiedy byla mowa o reportazu o ekscesach w katolickim liceum salezjanow w gdansku. ciekawe, co ma na ten temat do powiedzenia?

  • gti35

    Oceniono 240 razy 208

    No, Rycho Czarnecki, to się zna na wszystkim. A czy zna równiez język niemiecki, by zrozumieć, co mówią w filmie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje