Gdański pirat próbuje "odbić" pannę młodą i wyzywa gości weselnych [FILM]

18.06.2013 06:30
Czerwony Korsarz podczas incydentu z parą młodą przed Zieloną Bramą w Gdańsku

Czerwony Korsarz podczas incydentu z parą młodą przed Zieloną Bramą w Gdańsku (Fot. Archiwum rodzinne)

Kolejny incydent z udziałem Czerwonego Korsarza, gdańskiego pirata. Tym razem zaatakował parę młodą podczas sesji zdjęciowej. "Wy...j, bo ci, k..., jaja odstrzelę" - wołał do mężczyzn, którzy stanęli w obronie panny młodej.
Sobota, centrum Gdańska. Małgorzata i Marcin (imiona zmienione) biorą udział w ślubnej sesji zdjęciowej. Do panny młodej podchodzi mężczyzna przebrany za pirata. Zaczyna gwałtownie ciągnąć kobietę, nie reaguje na protest pana młodego.

- To nie były groteskowe zaczepki, na które można by przymknąć oko - mówi Marcin, pan młody. - Pirat był nachalny i agresywny. Zwróciłem mu uwagę, że nie podoba mi się takie zachowanie, ale wtedy zaczął nas wyzywać. W obronie stanęli również inni mężczyźni, nasi goście. Pomimo obelg nie dali mu się sprowokować, choć było o krok od rękoczynów.

Jak wyglądał ciąg dalszy tego incydentu, można zobaczyć na filmie, który nagrał fotograf biorący udział w zdarzeniu. Pirat wyzywa mężczyzn: "W...j, bo ci, k..., jaja odstrzelę" - wykrzykuje do jednego z nich. W tle słychać płacz dzieci przestraszonych zajściem.

Fotoreporter: "Po szarpaninie miałem kurtkę pociętą nożem"

Przez 20 lat w tę rolę gdańskiego pirata wcielał się Andrzej Sulewski. Po jego śmierci miasto postanowiło wybrać oficjalnego pirata - został nim Krzysztof Kucharski. W centrum Gdańska i podczas różnych imprez częściej można jednak spotkać Sławomira Ziembińskiego, który nazywa siebie Czerwonym Korsarzem. Mężczyzna nachalnie zaczepia przechodniów, opowiada wulgarne dowcipy, łapie kobiety za piersi i pośladki. Zimą wdał się w szarpaninę z jednym z fotoreporterów. Fotograf twierdzi, że po incydencie miał pociętą nożem kurtkę. Pirat nosi przy sobie także broń.

Straż miejska: "Był wniosek do sądu. Często nie mamy jak interweniować"

Czerwony Korsarz to postać znana straży miejskiej i policji.

- W tym roku dostaliśmy pięć zgłoszeń dotyczących gdańskiego pirata - mówi Miłosz Jurgielewicz, rzecznik straży miejskiej w Gdańsku. - Nie mamy pewności, czy wszystkie dotyczą Czerwonego Korsarza. Dwa lata temu po ulicach Gdańska chodziły przynajmniej dwie osoby w stroju pirata. Często po otrzymaniu telefonicznego zgłoszenia, gdy patrol dociera na miejsce, nie ma tam już ani pirata, ani osoby poszkodowanej. Nie mamy wtedy jak interweniować. W jednej ze spraw, z 2011 roku, skierowaliśmy wniosek do sądu w trybie nakazowym.

Sąd Rejonowy w Gdańsku uznał Czerwonego Korsarza winnym (m.in. tego, że w miejscu publicznym w sposób oszukańczy i natarczywy żebrał i wyłudzał pieniądze) i skazał na 400 zł grzywny. Sławomir Ziembiński odwołał się. Sąd kolejnej instancji uchylił wyrok.

Na policję latem zeszłego roku zgłosiła się kobieta, która twierdziła, że pirat groził jej uduszeniem. Sprawa trafiła do prokuratury, ale została umorzona. W tym roku do komisariatu Śródmieście nie wpłynęło żadne zgłoszenie dotyczące Czerwonego Korsarza.

Pirat: "Taka konwencja turystom się podoba"

Para młoda, która brała udział w sobotnim incydencie, nie zgłosiła na razie sprawy na policję. - W trakcie tego zdarzenia jeden z gości usiłował dodzwonić się na straż miejską albo policję, ale o ile wiem, nie udało mu się - mówi Marcin, pan młody. - To była bardzo emocjonalna sytuacja, wszystko działo się bardzo szybko. Nie chcemy jednak zostawiać tej sprawy. Dopiero co wzięliśmy ślub, musimy ochłonąć. Na pewno zapytam prawnika, co można zrobić w tej sytuacji.

Antoni Pawlak, rzecznik prezydenta miasta Pawła Adamowicza: - Sam byłem świadkiem sytuacji, gdy zaczepił parę 15-, może 16-latków. Wykrzykiwał pod adresem chłopaka, że powinien przelecieć dziewczynę. Żenujące. Uczulamy straż miejską, żeby zwracała uwagę na jego wyczyny, nic innego nie możemy zrobić. Apelujemy też do ludzi, którzy zaobserwowali jakieś incydenty lub sami brali w nich udział, by zawiadamiali straż miejską albo składali skargi na policji.

Z piratem nie udało nam się skontaktować - nie odbierał telefonu. Z "Gazetą" rozmawiał w styczniu. Tłumaczył wtedy, że jego zachowanie może być uznane za kontrowersyjne, ale podoba się turystom. - Opowiadam o mordach czy gwałtach, bo taka jest konwencja, nikomu przecież krzywdy nie zrobiłem - mówił Czerwony Korsarz.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (28)
Zaloguj się
  • alexy-dwa

    0

    Dwa grzybki w barszcz to za dużo.Mam nadzieję że ktoś z tym żulem zrobi wreszcie porządek albo mu ryja obije.Zaśmieca swoją osobą piękną gdańską starówkę trep jeden.

  • poljack

    0

    Tu nic nie ma a film ponoć od 18 LAT .

  • adambiernacki69

    Oceniono 1 raz -1

    Co tam się na tej Czarnej Perle wyprawia o Neptunie!

  • mef3

    Oceniono 3 razy 3

    Przejedzcie rowerem po chodniuku, albo otworzcie piwo na ulicy i straz miejska zaraz wykaze sie skutecznoscia. Zenada...

  • nick_jagger

    Oceniono 9 razy 9

    "Często po otrzymaniu telefonicznego zgłoszenia, gdy patrol dociera na miejsce, nie ma tam już ani pirata, ani osoby poszkodowanej."

    ...gdy patrol dociera na miejsce po upływie godziny...

  • trum4n

    Oceniono 2 razy 0

    Zdaje się że to nie jest ten sam pirat który był kiedyś, tamten dobry chyba umarł. Ten krzyczał coś o ormowcach...naiwni ludzie dają się szczuć, łatwo łykają "wiadomą" mowę nienawiści a potem puszczają im nerwy i atakują niewinnych ludzi na ulicach, nieważne czy młodzi czy starzy. Jednak w przypadku gościa który ma zabawiać ludzi I DZIECI a nie je straszyć i siać agresję i ferment, który dostaje za swoją pracę pieniądze od miasta, coś takiego absolutnie nie powinno mieć miejsca.

  • marpiosko

    Oceniono 4 razy 4

    Nic nie można zrobić?
    Obić ryja i zaraz mu przejdzie!

  • sacc77

    Oceniono 3 razy 3

    Ktoś temu chamowi powinien po prostu skuć mordę tak, żeby chirurg stomatolog miał roboty na kilka godzin przy składaniu mu w całość paszczy.
    Bydło nie rozumie czym się różni prezentacja humorystycznego folkloru, prezentacja poprzez sama swa obecność od przekraczania i naruszania granicy prywatności i intymności innych ludzi.

  • laksmana

    Oceniono 3 razy -1

    The Pirate Bay :-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje