Wysoki rangą policjant z Gdańska z zarzutem "dokonania innej czynności seksualnej" na nieletniej.

17.06.2013 11:55
Prokuratura postawiła zarzut dokonania innej czynności seksualnej na 14-latce policjantowi Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. - Został przyłapany niemal na gorącym uczynku. Chodzi o wysokiego rangą funkcjonariusza - mówi portalowi Gazeta.pl Mariusz Duszyński z prokuratury rejonowej w Kościerzynie. Podejrzanego aresztowano na trzy miesiące.
Sprawa dotyczy funkcjonariusza z 20-letnim stażem pracy, który ostatnio był młodszym oficerem w oddziałach prewencji. Policjant został zatrzymany w sobotę około godziny 15.00 na Kaszubach, gdzie spędzał weekend. Pomorski komendant wojewódzki zawiesił go już w obowiązkach służbowych i wszczął procedurę wydalenia go ze służby.

"Areszt jest konieczny"

Podejrzany usłyszał zarzut "dokonania innej czynności seksualnej z osobą poniżej 15. roku życia". Został aresztowany na trzy miesiące. Nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.

- Sąd, podejmując tę decyzję, podzielił opinię śledczych, że areszt jest konieczny m.in. ze względu na wysoką karę, która może grozić podejrzanemu i - co za tym idzie - możliwość utrudniania przez niego postępowania - wyjaśnił zastępca prokuratora rejonowego w Kościerzynie Mariusz Duszyński.

Na gorącym uczynku

Według TVN24 policjanta złapano na gorącym uczynku. Miejscowi funkcjonariusze przyjechali na letnisko wezwani przez członka rodziny 14-latki. - Podejrzany spędzał weekend w domku letniskowym na terenie miejscowości Wygonin. Wśród tych osób była pokrzywdzona. Do zdarzenia doszło w ciągu dnia. Podejrzany został przyłapany na gorącym uczynku - relacjonował Duszyński. - Chodzi o przestępstwo zagrożone karą od dwóch do dwunastu lat pozbawienia wolności - dodał.

Z informacji telewizji TVN24 wynika, że ofiara była osobą opóźnioną w rozwoju. Na razie śledczy tego nie potwierdzają.

- W weekend i w poniedziałek rano przesłuchiwano dziewczynę oraz świadków i m.in. na podstawie tych zeznań zdecydowano o postawieniu zarzutu - powiedział Duszyński. Dodał, że zabezpieczono też dowody w postaci śladów biologicznych.

Był pod wpływem alkoholu

Prokurator opisywał, że mężczyzna "zasłaniał się niepamięcią". Był pod wpływem alkoholu, prokuratura nie chce jednak ujawniać wyników badania alkomatem. - Poczekamy na wyniki badania pobranej krwi - zaznaczył prok. Duszyński. Dodał, że przestępstwo, którego popełnienie zarzucono policjantowi, zagrożone jest karą do 12 lat więzienia.

Prokurator podkreślił, że "inna czynność seksualna" wyklucza obcowanie płciowe. - Do tego nie doszło - podkreślił. Wyjaśnił, że - głównie ze względu na dobro nieletniej dziewczyny - prokuratura nie będzie informować o szczegółach sprawy.

Zobacz także

Najnowsze informacje