Izraelska prasa: Fanatyczny Ahmedineżad przydawał się naszej dyplomacji. Będziemy tęsknić

16.06.2013 20:14
Mahmud Ahmadineżad

Mahmud Ahmadineżad (Fot. Bebeto Matthews AP)

Reakcje izraelskiej prasy na wygraną w irańskich wyborach umiarkowanego Hasana Rowhaniego to przede wszystkim sarkastyczny żal z powodu odejścia Mahmuda Ahmedineżada. Jak zauważa większość komentatorów, Ahmadineżad przydawał się izraelskiej dyplomacji.
"Dziś Izrael smutno żegna się z Mahmudem Ahmedineżadem, tym niespodziewanym kapitałem izraelskiej dyplomacji, której tak dobrze służył przez osiem lat swojej prezydentury w Iranie" - napisał w dzienniku "Haarec" analityk Amos Harel.

Harel twierdzi, że choć Ahmadineżad nie miał dużego wpływu na program nuklearny, jego "obłąkańcze oświadczenia ułatwiały Izraelowi pokazanie groźby wynikającej z tego, że ekstremistyczny reżim ajatollahów posiądzie broń nuklearną".

Wtórował mu Igal Sarna w dzienniku "Jedijot Ahronot": "Oh, umiarkowany Hasanie Rowhani, kto cię zaprosił? Po coś przyszedł? Co my poczniemy bez naszego stracha na wróble, fanatycznego Ahmadineżada?".

Izraelski rząd uważa prace nad energią atomową w Iranie za największe zagrożenie. Iran twierdzi, że ten program ma charakter pokojowy.

Uwagi ministra "przejawem arogancji i uprzedzeń"

W prasie pojawiają się też krytyczne głosy wobec oświadczeń premiera Izraela Benjamina Netajaniu i jego ministra obrony Mosze Jaalona, którzy uznali, że wyniki wyborów w Iranie nic nie zmieniają, jeśli chodzi o program atomowy Iranu.

"Te wybory zmienią sytuację w Iranie" - komentuje Barak Rawid w dzienniku "Haarec", a uwagi ministra Jaalona nazywa albo "poważnym błędem w ocenie" sytuacji, albo "przejawem arogancji i uprzedzeń".

Rawid pisze m.in., że jedną z głównych obietnic Rowhaniego w kampanii wyborczej było doprowadzenie do zniesienia międzynarodowych sankcji nałożonych na Iran za odmowę wstrzymania programu wzbogacania uranu. Rowhani - zauważa Rawid - skrytykował obecnego negocjatora i swojego rywala w wyborach prezydenckich Saida Dżaliliego za zbyt ostre podejście w trakcie negocjacji z Zachodem.

"Okres powyborczy może być okazją dla dyplomatycznego przełomu w relacjach Iranu ze Stanami Zjednoczonymi na ogólnym poziomie, ale też w szczególności w sprawach nuklearnych, tym bardziej jest to możliwe w świetle wyników wyborów" - dodaje Rawid.

Idealna fasada dla poczynań Chameneiego

Jedyną gazetą podzielającą stanowisko premiera i ministra obrony Izraela jest darmowy, ale za to cieszący się największym nakładem dziennik "Israel Hajom" (Izrael Dzisiaj). Gazeta jest często przyrównywana do tabloidu i znana z wyjątkowego braku krytycyzmu wobec premiera Netanjahu.

Komentator "Israel Hajom" uznał Rowhaniego za idealną fasadę dla poczynań najwyższego przywódcy duchowego Iranu ajatollaha Chameneiego. Nawet jeśli jest umiarkowany, "to nadal jest bliskim sojusznikiem Chameneiego i jednym z ojców założycieli Islamskiej Republiki" - pisze w "Israel Hajom" Boaz Bismuth.

Zobacz także
Komentarze (59)
Zaloguj się
  • osmol

    Oceniono 82 razy 64

    Tak sie sklada, że kilka dni temu wróciłem z Iranu. I nie ukrywam, że zaskoczony jestem wysoką frekwencją w wyborach, bo po rozruchach w 2009 roku, ludzie są zniechęceni do polityki.
    Ale absolutnie nie dziwi mnie to, że Irańczycy wybrali najbardziej rozważnego i jeśli można użyć tego sformułowania "proreformatorskiego" kandydata.
    W rozmowach z Irańczykami wciąż przewijało się to, że oni chcą spokoju i pracy. Program atomowy mają w głebokim poważaniu. Tak samo niewiele sobie robią z nakazów religii, szanują ją, bo to część ich kultury, ale to nie determinuje ich poczynań. Oni chcą po prostu żyć w spokoju i pokoju.
    I większość ludzi z którymi rozmawiałem nie miała nic przeciwko Amerykanom i Żydom jako narodom.
    Co więcej, oni bardzo sobie cenią wszelkie amerykańskie gadżety, tak samo jak amerykańskiego Facebooka, który co prawda jest zablokowany, ale oni ta blokadę obchodzą :)
    A tu kilka moich refleksji o Iranie:

    www.osmol.pl/2013/06/iran-kraj-miedzy-orientem-a-zachodem/

  • kain_brat_abla

    Oceniono 215 razy 51

    Szybko znajdą sobie następnego wroga.

    Antysemitą jest nie ten, kto nie lubi żydów, tylko ten, kogo nie lubią żydzi.

  • jezierskiadam

    Oceniono 65 razy 29

    Gunter Grass został zaindukowany hitlerowską paranoją i wieku 16 zgłosił chęć walki za Hitlera i za ojczyznę. Walkę przeżył i został pacyfistą.

    Gdy wystąpił z krytyką polityki zagranicznej państwa Izrael, potraktowano go zgodnie ze znanym i wielokrotnie przećwiczonym schematem: Jeśli nie mamy żadnych sensownych kontrargumentów, to obrzucamy adwersarza błotem, a następnie twierdzimy, że nie jest ważne co mówi, tylko kto mówi.

    Różni Żydzi zaczęli robić sąd nad Grassem, po to żeby odwrócić uwagę od tego, że człowiek po prostu ma rację. Bardzo jest mi smutno w związku z postawą niektórych Żydów zamieszkałych w Polsce, w tym dobrze mi osobiście znanych.

    Wojna światowa, do której może doprowadzić atak Izraela na Iran, nie jest z całą pewnością zgodna z polską racją stanu. Polska może również ucierpieć w tej wojnie. Natomiast jeśli chodzi o Izrael, to według moich obliczeń, jego klęska jest pewna na ponad 90%. Dlatego tak bardzo jestem zainteresowany tym, kto i jakimi metodami, badał inteligencję premiera Izraela Beniamina Netanjahu.

    Wiecej: www.eioba.pl/a/3v3l/pacyfizm-jako-wyzsza-forma-antysemityzmu#ixzz2WPhCj4TY

  • olekgw

    Oceniono 56 razy 16

    A jak nazwać nienawiść do Szwecji? Antyszwedzizm? A do Szweda? Antyszwed? Podkreśliło mi na czerwono więc pewnie inaczej. No właśnie dlaczego nie ma nienawiści do Szwecji, a przecież w XVII w trochę namieszała w Europie

  • supertlumacz

    Oceniono 54 razy 12

    W Izraelu twierdzą że Ahmadineżad odgrywał taką rolę jak zigzaur na tym forum - antagonizował nawet osoby początkowo bezstronne....

    Wasz Mosiek

    Szalom

  • heliheli

    Oceniono 17 razy 5

    wg GW w Izraelu grasuje premier Netajaniu ....lol

  • doktor104

    Oceniono 7 razy 3

    No to w końcu Izrael pokazał swoją obłudę.

  • djemen

    Oceniono 38 razy 2

    Izraelskie Rządy bezwzględnie dążą do ataku. Cała społeczność międzynarodowa to wie oprócz izraelskich dziennikarzy?!!?
    .
    Będą kombinować na siłę z rzekomą bronią atomową i innymi zakazanymi środkami tak samo jak je "znaleziono" w Iraku.

  • pismaki_klamia

    Oceniono 5 razy 1

    Ciekawe: Analizy i wieści na temat Palestyny, Izraela, Żydów, judaizmu i syjonistów

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje