"Der Spiegel": Niemcy nie oburzyły się PRISM, bo rozbudowują własny system szpiegowski

16.06.2013 18:11
Kanclerz Niemiec Angela Merkel

Kanclerz Niemiec Angela Merkel (Fot. Markus Schreiber AP)

Władze Niemiec zareagowały ze spokojem na doniesienia o penetracji internetu przez Narodową Agencję Bezpieczeństwa (NSA) w USA, ponieważ same korzystają z informacji od amerykańskich służb. Rozbudowują też swój własny system szpiegowski - podał "Der Spiegel".
W najnowszym, niedzielnym wydaniu "Der Spiegel" zwraca uwagę, że chociaż niemiecka opinia publiczna jest wyjątkowo uczulona na wszystkie przypadki naruszenia ochrony danych, to reakcja władz w Berlinie na ujawnione w zeszłym tygodniu przez media rewelacje o systemie PRISM była bardzo stonowana.

- Badamy sprawę - oświadczył rzecznik rządu Steffen Seibert. - Oburzenie wygląda inaczej - komentuje "Der Spiegel".

Jedną z przyczyn niemieckiej wstrzemięźliwości upatruje tygodnik w planach niemieckiego wywiadu zagranicznego BND, który zamierza w ciągu najbliższych pięciu lat zainwestować 100 mln euro w rozbudowę swojego programu kontroli internetu. O sto osób ma zwiększyć się departament "Techniczne rozpoznanie" BND; znacznemu zwiększeniu ulegnie wydajność serwerów. To "największy projekt modernizacyjny w historii BND" - czytamy w tygodniku.

Za 5 lat niemieckie służby chcą stać się "mini-NSA"

Do roku 2018 niemieckie służby chcą stać się "czymś w rodzaju » mini-NSA «" - piszą autorzy materiału. - Nie może być tak, że przestępcy stale zwiększają swoje techniczne możliwości, a my jako państwo nie jesteśmy w stanie im dorównać - powiedział minister spraw wewnętrznych Hans-Peter Friedrich (CSU).

"Der Spiegel" wyjaśnia, że zakres penetracji internetu przez niemieckie służby jest znacznie mniejszy niż w USA, jednak zasada ich działania jest identyczna. BND ma dostęp do wszystkich centralnych punktów węzłowych komunikacji cyfrowej. Najbardziej intensywna kontrola ma miejsce we Frankfurcie nad Menem, przez który przepływają rozmowy telefoniczne, e-maile, rozmowy za pomocą Skype'a i SMS-y z Rosji, Europy Wschodniej, Afryki, Afganistanu i Pakistanu. Wzbudzające zainteresowanie kontrolerów informacje są kopiowane i przesyłane do centrali BND w Pullach pod Monachium, gdzie się je analizuje.

Ustawa zezwala na kontrolowanie jedynie 20 proc. zawartości informacji.

Niemcy chętnie korzystają z informacji przekazanych przez NSA

Jak twierdzi "Der Spiegel", niemieckie służby nie radziły sobie do tej pory z nawałem informacji. W ub.r. skontrolowały jedynie 5 proc. przekazywanych za pośrednictwem internetu wiadomości i rozmów. Jak podkreśla niemiecki tygodnik, służbom wolno kontrolować jedynie informacje przychodzące z zagranicy - niemieccy użytkownicy internetu są chronieni przed kontrolą, jednak w praktyce taki podział nie zawsze jest możliwy.

Innym powodem spokojnej reakcji Berlina na rewelacje o systemie PRISM jest - zdaniem "Spiegla" - fakt, iż niemieckie władze chętnie korzystają z przekazywanych przez Amerykanów informacji. W niemal wszystkich procesach przeciwko terrorystom w ciągu ostatnich 10 lat informacje przekazane przez NSA odegrały istotną rolę.

Niemiecka minister sprawiedliwości Sabine Leitheusser-Schnarrenberger (FDP), która - jako jedyna przedstawicielka koalicji rządowej - ostro skrytykowała praktyki stosowane przez NSA, wezwała kanclerz Angelę Merkel, by poruszyła ten problem podczas spotkania z prezydentem USA Barackiem Obamą w Berlinie w najbliższą środę.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (63)
Zaloguj się
  • sebolargo

    Oceniono 1 raz 1

    Przerażające jest to oburzenie lewackiej bandy obrońców praw bandytów i kolegów wszelkiej maści terrorystów

  • city-zen

    Oceniono 1 raz 1

    Nie jestem przeciwnikiem archiwizacji prywatnych danych osobowych, niemniej to obywatel powinien decydować czy chce żeby były gromadzone i czy chce je komukolwiek udostępnić. Co innego z osobami pełniącymi służbę publiczną - ich bilingi i treści rozmów, w czasie pełnienia tej służby, powinny być dostępne dla wszystkich zainteresowanych wyborców.

  • pan.mirek.1

    Oceniono 2 razy 0

    @ciotka_ltd
    trywializowanie problemu nie likwiduje go. Może tylko spowodować, że zaskoczy cię z nienacka...że się tak powtórzę

  • sowa_46

    Oceniono 3 razy 3

    Globalizacja bierze w łeb, w każdym kraju będzie inny "Orwell", jednym słowem "Orwell" poliglota, do tej pory znałem jednego poliglotę, był nim Reksio, aż się wierzyć nie chce co z niego wyrosło.

    Ludzie są zbyt głupi żeby się zjednoczyć przeciw tym sqrwysynom, są tak manipulowani żeby nie mogli mówić jednym głosem ale każdy z nas zna przynajmniej jedną mendę, wystarczy ją wyeliminować żeby żyło się lepiej.
    Czas zacząć, potem może być za późno.

  • ciotka_ltd

    Oceniono 6 razy -2

    @pan.mirek.1

    Nie chce byc zlosliwa, ale Polakowi zaden 'Ordnung' NIE MOZE sie podobac, bowiem od stuleci stawia na polnische Wirtschaft, by w efekcie tego gospodarowania moc jezdzic na saksy do Niemiec. I powracac z nich niemieckim samochodem.;)

  • ciotka_ltd

    Oceniono 6 razy -4

    @ mniejniz0

    Jesli obywatel 'konspiruje' poprzez teksty, co wisza sobie 'w chmurze', to taki obywatel jest idiota, w pelni zaslugujacym na wyeliminowanie. Dzieki temu narod bedzie inteligentniejszy, a pewnie i fizycznie zdrowszy, bo - konspirujac - ruszy tradycyjnie swoj szanowny zad do jakiegos parku.;)

  • pan.mirek.1

    Oceniono 5 razy 1

    Niemcy to państwo policyjne. Panuje tu permanentna kontrola wszystkiego nad wszystkim i wszystkich nad wszystkimi. Nazywa się to z niemiecka Ordnung. Państwo niemieckie nie cofnęło się przed kupieniem od złodzieja danych zawierających informacje o obywatelach Niemiec posiadających konta w Szwajcarii. Tak wygląda niemieckie prawo, z niemiecka Recht. Donosicielstwo i wzajemna inwigilacja jest tutaj głęboko zakorzeniona w mentalności ludzi i systemie porządku publicznego. Dotyczy to zarówno zwykłego Herr Schmidt-a po przez przedsiębiorstwa aż po wszelakiego rodzaju instytucje lokalne i centralne. Jeżeli jakiś Polak tego nie zauważa, to albo został już zniewolony, albo zaślepia go nienawiść do własnego narodu i przekonanie, że wszędzie jest lepiej niż w Polsce.

  • jkredman

    Oceniono 3 razy 1

    Polskie Centrum Kryptologii - z obywatelem BONDarykiem na czele

  • ciotka_ltd

    Oceniono 8 razy -2

    @ swietyna

    Nie tylko terroryzm. Poki co to min. dzieki tego typu systemom wykryto pare miedzynarodowych mafii pedofilskich (min. siedzi ex-pulkownik z Wybrzeza, autor eksportowych pornosow z polskimi dzieciakami), przeroznych afer korupcyjnych (np. korumpowania waszych medykow przez koncerny farmaceutyczne), paru mafi czysto gangsterskich etc.
    Jeszcze nie dotarlo, ze nie podglada sie w Internecie kazdego, a tylko tych, ktorych 'algorytmy' wstepnie wyselekcjonuja? Dokladnie tak, jak ma to miejsce w przypadku tradycyjnych metod dochodzeniowych. Trzeba byc glabem, by nie wpasc na pomysl, ze nowe media - doskonale wykorzystywane przez przestepcow - wymagaja nowych metod policyjnych.
    Podoba sie - nie podoba, ale to cena postepu technicznegi i nowych mediow komunikacyjnych.
    A jesli sie baaardzo nie podoba, to prosze odlaczyc sie od Interneru i wywalic smartphona przez okno. Wraz z cyfrowym telewizorem, zreszta, a zamkniesz kanaly tego szpiegowania. Proste.:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje