Polska w 2016 zorganizuje "kobiece Davos"? Kozłowska-Rajewicz: Staramy się. To byłaby dla nas wielka szansa

16.06.2013 08:52
Minister Agnieszka Kozłowska-Rajewicz

Minister Agnieszka Kozłowska-Rajewicz (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

- Na Światowym Szczycie Kobiet spotykają wpływowe przedstawicielki biznesu i polityki; pokazanie im Polski byłoby dla nas wielką szansą - przekonuje pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz. Polska stara się o zorganizowanie szczytu w 2016 r.
Światowy Szczyt Kobiet (Global Summit of Women), nazywany kobiecym Davos, to najważniejsze i największe forum ekonomiczne kobiet, w którym bierze udział ponad tysiąc uczestniczek z całego świata. Organizatorem szczytu jest Global Summit of Women, organizacja non profit z siedzibą w Waszyngtonie, której szefową jest Irene Natividad.

Temat przewodni: gospodarka

- Kobiece Davos to może być trafne porównanie. Te spotkania odbywają się od 23 lat, a tematem przewodnim jest gospodarka i uczestnictwo kobiet w rynkach. Mówi się tu o zależnościach pomiędzy edukacją i partycypacją kobiet na rynku pracy a dochodem narodowym, o przeszkodach, które blokują kobietom dostęp do pracy i do stanowisk, o znaczeniu samodzielności ekonomicznej kobiet dla indywidualnych scenariuszy życiowych i gospodarki krajowej. Dużo jest o kobiecych biznesach, karierach i nawiązywaniu współpracy - powiedziała Kozłowska-Rajewicz.

Dodała, że spotkania te są bardzo profesjonalnie zorganizowane. - Co roku mają miejsce w innym kraju, organizowane są zawsze w porozumieniu z rządami i czasami przy istotnym zaangażowaniu rządów, jak w Malezji, gdzie premier, który był wcześniej ministrem ds. równości, osobiście uczestniczył w kilku wydarzeniach szczytu - mówi pełnomocniczka.

"Na szczyt przyjeżdżają bardzo wpływowe kobiety"

- Zaangażowanie rządów wynika też z tego, że na każdy szczyt przyjeżdża około tysiąca bardzo wpływowych kobiet z całego świata, taki top polityczny i biznesowy, jest wiele pań minister, a czasami nawet premierki lub prezydentki. To wymaga włączenia protokołu dyplomatycznego, organizuje się wtedy spotkania bilateralne i nie da się tego zorganizować jako prywatnego przedsięwzięcia - wyjaśniła pełnomocniczka.

- To są bardzo wpływowe kobiety i pokazanie Polski tak szerokiemu gronu mogłoby moim zdaniem w ciągu kilku dni dać efekt porównywalny z pracą kilkudziesięciu ambasadorów w ciągu kilku miesięcy" - oceniła.

Chętnych jest wielu

Dodała, że polski rząd zabiega o organizowanie szczytu, ale nie jest to łatwe, bo chętnych jest wielu. - Rządy zainteresowanych państw składają konkretną ofertę organizatorom takiego szczytu. My w tej chwili konkurujemy z kilkoma krajami, nasze szanse zależą od tego, jak intensywnie będziemy o to na kolejnych dwóch szczytach. Najbliższy odbędzie w Paryżu, następny będzie pewnie poza Europą, więc mamy pewne szanse na 2016 r. - oceniła Kozłowska-Rajewicz.

Wcześniejsze Szczyty odbyły się m.in. w Turcji (2011 r.), Chinach (2010 r.), Chile (2009 r.). Organizowanie ich w różnych częściach świata pozwala zwrócić uwagę na odmienne problemy ekonomiczne tych obszarów na tle globalnej gospodarki. Np. w 2012 r. wybór Grecji był podyktowany koniecznością wypracowania strategii mogących wesprzeć przedsiębiorczynie w walce o podniesienie się z ekonomicznego kryzysu.

Agata Kwiatkowska, PAP

Zobacz także
Komentarze (22)
Zaloguj się
  • tinley

    Oceniono 26 razy 10

    Ciekawe ze w ramach tego równouprawnienia nie ma w ogóle mowy o zrównaniu praw rodzicielskich ojca i matki. Bo to ze są one inne widać w każdym wyroku sądowym. Nic też nei słychac o problemach kobiet z Afryki gwałconych i upodlanych notorycznie od wielu lat . Za to pełno frazesów o szklanych sufitach, zarobkach, parytetach, aborcji i homozwiązkach... Zenada po prostu. Klub promowania siebie i własnych interesów

  • swan_ganz

    Oceniono 29 razy 5

    drogie panie... Jak za własną kasę to sobie organizujcie co chcecie ale jeśli chciałybyście zrobić ten spęd za publiczne środki to skaczcie na drzewo.. POlacy dali już się wrobić w spęd Zielonych matołków walczących z klimatem i tylko do tej imprezki dorzucimy 100 mln złotych... Naprawdę wystarczy nam tej promocji na świecie bo już chyba nie ma nikogo kto nie wiedziałby jakim to my jesteśmy prężnym i potężnym państwem...

  • kermit.dolomit

    Oceniono 15 razy 3

    Może już czas zwołać kongres mężczyzn ?

  • xxx-111

    Oceniono 3 razy 1

    Wszystkie te "szczyty", "kongresy", ruchy kobiece o feministycznym zabarwieniu mają na celu "pokazanie się", wypromowanie się na ewentualną posłankę albo działaczkę kolejnej organizacji kobiecej.
    Tzw. "walka" kobiet o prawa kobiet polega na nieustannym gadaniu o walce kobiet o ich prawa i tak w kółko od lat.
    Zauważcie, że bojowniczkami o prawa kobiet w Polsce, są kobiety, którym żadnych praw nie brakuje. To są panie biznesmenki, celebrytki, feministki, byłe lub obecne posłanki, albo aspirujące do tych funkcji w przyszłości.
    Obserwuję te ruchy i mam przekonanie, że ostatnim punktem zainteresowania są autentyczne problemy kobiet w Polsce.
    Kobiety potrzebują wsparcia rzeczywistego tj. pomocy prawnej, psychologicznej, realnych zmian w prawie itp. Wiem, że są organizacje "non profit" które świadczą taką pomoc (np. organizacja BABA), ale tych Pań nikt na kongresy i szczyty nie zaprasza, bo one nie używają perfum w cenie najniższej krajowej za flakonik.
    Kolejne szczyty, kongresy to gadanie bez sensu.

  • fakiba

    Oceniono 3 razy 1

    Bardzo ciekawe co do powiedzenia o gospodarce albo o biznesie mają do powiedzenia pani Kazia albo Magdzia to może być ciekawe

  • pik111

    Oceniono 5 razy 1

    Będzie taki sam sukces i promocja jak EURO 2012.
    Skutki kilku dni zabawy w piłkę już odczuwamy a to dopiero początek.
    Zbliżał się kryzys a my budowaliśmy stadiony do których dopłacamy
    a te miliardy powinny być inwestowane w gospodarkę.
    Bawmy się dalej, a będziemy "potęgą"

  • 31.februarius

    Oceniono 9 razy 1

    Iśka,
    a czego Ty nie pogadasz z Anką Grodzką, żeby zadzwoniła do tej Natividadowej, Paryż przesunie się na kiedy indziej i już na bezrok moglibyśta "poszczytować" se nad Wisłą!

  • w.s3

    Oceniono 13 razy 1

    Kobiety nic nie sa w stanie zrobić. Najlepszym przykładem jest 'parta kobiet'. Od zarania dziejów wiadomo, że największym wrogiem kobiet są same kobiety. Kongres kobiet udało się zorganizować bo panie publicznie mogły sie pokazać i zademonstrować nie tyle poglądy co nowe kiecki i fryzury, albo w ściślejszym gronie pochwalić się nowym kochankiem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje