Wszystkie drogi prowadzą do Elbląga. Najazd polityków na tydzień przed wyborami. "Elblążanie poczuli się dowartościowani"

15.06.2013 20:22
Parlamentarzyści PiS przypłynęli statkiem, aby wesprzeć swojego kandydata na prezydenta Elbląga

Parlamentarzyści PiS przypłynęli statkiem, aby wesprzeć swojego kandydata na prezydenta Elbląga (Fot. Grzegorz Szaro)

PiS na "Pingwinie", Zbigniew Ziobro (nieoficjalnie) w kawiarni, a PJN smaży jajecznicę - politycy z różnych partii ściągnęli do Elbląga, gdzie za tydzień mają odbyć się przyspieszone wybory samorządowe. Władzę w mieście może stracić PO. Jerzy Wilk, kandydat PiS na prezydenta, powiedział: Elblążanie poczuli się dowartościowani, że w mieście pojawiły się znani politycy.
Na wyjazdowe posiedzenie do Elbląga ściągnęło blisko 40 członków klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. Wizytę rozpoczęli od rejsu statkiem wycieczkowym "Pingwin", który miał dowieźć ich w pobliże miejsca, gdzie rząd Jarosława Kaczyńskiego planował przekop Mierzei Wiślanej.

Złe mosty

Na drodze stanęły jednak zwodzone mosty, których nie można było podnieść z powodów technicznych. Statek popłynął więc w przeciwną stronę i zacumował na przystani, gdzie

odbyła się konferencja prasowa. Według Adama Hofmana, rzecznika PiS, Elbląg jest tak ważny dla polityków, bo tu jak w szkle powiększającym widać, co źle robi PO.

Elbląg platformiany. Do teraz?

Miasto było przez wiele lat bastionem Platformy, która zdobywała blisko 50-procentowe poparcie w wyborach. Jednak w kwietniu elblążanie masowo poszli na referendum i odwołali przed końcem kadencji prezydenta Grzegorza Nowaczyka z PO i Radę Miasta, w której ta partia miała większość.

Hofman przyznał, że PiS-owi trudno będzie "zrobić taki wynik", jaki osiąga w ostatnich sondażach. - Chodzi o to, żeby wygrać wybory do Rady Miasta i żeby nasz kandydat wygrał w drugiej turze. Bo to będzie gwarancja, że stare nie wróci i sygnał, że podobnych zmian można wkrótce spodziewać się w całej Polsce - stwierdził.

Posłowie PiS towarzyszyli też kandydatom na radnych w spotkaniach z mieszkańcami. Rozdawali ulotki, byli na święcie parafialnym, odwiedzali zabytkowe kościoły, osiedlowe festyny, ogródki działkowe i rozmawiali na jednym z placów zabaw z młodymi rodzicami.

Mieszkańcy poczuli się docenieni

Zdaniem kandydata PiS na prezydenta Jerzego Wilka, elblążanie poczuli się dowartościowani, że w mieście pojawiły się znani politycy. Według Wilka wybory w Elblągu są probierzem, tego, co wydarzy się w ogólnopolskiej polityce, stąd ofensywa PiS w tym mieście.

Jak ujawnił Wilk z wewnątrzpartyjnych sondaży wynika, że PiS ma szansę zdobyć stanowisko prezydenta w drugiej turze oraz 10-13 mandatów i mógłby samodzielnie rządzić w 25-osobowej Radzie Miasta. To jednak - jak zaznaczył - będzie zależało od frekwencji, więc partia nie może przespać końcówki kampanii wyborczej.

Wtem: Zbigniew Ziobro

O tym, że rezultat "bitwy o Elbląg" będzie analizowany przez wszystkie sztaby wyborcze i komentatorów w kraju, jest przekonany także Zbigniew Ziobro. W sobotę lidera Solidarnej Polski można było spotkać w ogródku jednej z elbląskich kawiarni. Był to jego trzeci pobyt w tym mieście w ostatnim czasie, tym razem mniej oficjalny.

Ziobro ocenił, że wybory w Elblągu mogą stać się punktem zwrotnym na polskiej scenie politycznej. - Mieszkańcy Elbląga wystawili czerwoną kartkę PO i czerwoną kartkę w sondażach otrzymuje ostatnio od Polaków Donald Tusk. Elbląg to taka mała Polska w pigułce - przekonywał.

Brak zaangażowania liderów PO w elbląskie wybory ocenił, jako "poważny błąd" poseł Ruchu Palikota Tomasz Makowski, który w sobotę w Elblągu obserwował konferencję PiS na przystani. - Politycy PO nie przyjeżdżają, bo wpadli w panikę i przez to popełniają kolejne błędy - powiedział. Jego zdaniem, elblążanie doceniają przedwyborczy najazd znanych polityków, bo przez lata ich miastem nikt się nie interesował.

"Nie czuję się samotna"

Kandydatka PO na prezydenta, posłanka Elżbieta Gelert zapewnia, że nie jest osamotniona w kampanii wyborczej i czuje wsparcie krajowych władz partii. Jak dodała, jutro do Elbląga przyjedzie szef MSZ Radosław Sikorski, a w ostatnim tygodniu kampanii spodziewa się wizyty posłanek Platformy. -Politycy PO nie przyjeżdżają, żeby poklepać mnie po plecach i powiedzieć: to dobry kandydat i na niego głosujcie. Przyjeżdżają w konkretnych sprawach i taką sprawą ma być port i mały ruch graniczny, z którymi wiąże się wizyta szefa MSZ - dodała Gelert.

PJN smaży jajecznicę

Zdaniem prezesa PJN Pawła Kowala, wybory w Elblągu nie są już lokalne, bo wszyscy patrzą, co się tutaj wydarzy. Kowal i inni liderzy PJN w sobotę spotykali się z mieszkańcami na ulicach. Przed południem smażyli i rozdawali jajecznicę przed jedną z elbląskich restauracji. Ten happening - jak tłumaczyli - miał pokazywać, że "koniec z jajami" w

polityce, bo czas przerwać dominację dwóch partii i "władzę trzeba oddać obywatelom".

Siwiec się uśmiecha

Jedną z osób korzystających z tego poczęstunku był europoseł Marek Siwiec, który przyjechał tego dnia do Elbląga, aby w imieniu Aleksandra Kwaśniewskiego i Ruchu Europa Plus wspierać kandydującą na prezydenta miasta Ewę Białkowską, kandydatkę Ruchu Palikota. Siwiec mówił, że podszedł do konkurencyjnych polityków, bo chciał pokazać, że kampanię można prowadzić z uśmiechem, a polityka to nie jest śmiertelne starcie. - Oczywiście uważam, że im więcej jajecznicy zjedzonej przez nas, tym mniej zjedzonej przez zwolenników ich kandydata - zastrzegł. Przedterminowe wybory w Elblągu odbędą się 23 czerwca. Mieszkańcy będą wybierać prezydenta miasta i 25 radnych. Poprzednie władze samorządowe - prezydent Grzegorz Nowaczyka z PO i rada miasta, w której Platforma miała większość - zostały odwołane w połowie kwietnia w referendum.

Więcej przeczytasz tutaj>>

Komentarze (60)
Zaloguj się
  • zelenyles

    0

    Jak zwykle politycy każdemu wyborcy przed wyborami włażą bez mydła w dupę po palcu a po wyborach wysrają się na nich_____________ paskudne to i obrzydliwe.

  • jkal

    0

    Łódź też już się POzbyła Hanki, a w jej ślady POszła bufetowa!
    www.referendumwlodzi.eu/

  • ignacy185

    Oceniono 5 razy 1

    W Elblągu, do 2011 r. rządziła LEWICA.. PiS nigdy nie miał w Elblągu szans...I tak zostanie !!!

  • mypetroniusz-ak-25

    Oceniono 4 razy 0

    No elblążanie wybierajcie te hieny oraz sępy,a będziecie mieli przez kilka lat prze...ne,do roboty mili elblążanie...........

  • tacx

    Oceniono 7 razy -1

    PIS w Elblągu... Brawo!! Czekam aż prezes albo inny idiota zacznie wymachiwać Ruskim szablą przed nosem i łopatą bedzie rozbrajał przekop na mierzei a jestem spokojny że za tydzieńs ondaże wrócą do punktu wyjścia. Ci ludzie sa po prostu nieroeformowalni. Ich sie powinno pozamykać w psychiatryku tak samo jak bandę PSL-SLD-PO-RP w wiezieniach za złodziejstwo albo doprowadzenie kraju do katastrofy społecznej.

  • calli

    Oceniono 7 razy 5

    Przypominamy, że w Elblągu startuje z list Ruchu Palikota Elbląg Plus dwóch kandydatów (okręg nr 2 i 3) popieranych przez ruch Wolne Konopie - palić, sadzić, zalegalizować!

    :)

  • calli

    Oceniono 10 razy 2

    Heh, a widzieliście już video, na którym najebany jak prosiak Hoffman wraca po nocy, po 'ciężkiej pracy' nad flaszką z moczymordami z PiSu, do hotelu na elbląskiej Starówce i na sam koniec obejszczywa toi-toia, zamiast skorzystać z niego lub toalety w hotelu, do którego miał 15 metrów? To poszukajcie, cały PiS w pigułce :)

  • attilathehun

    Oceniono 9 razy 7

    Elbląg nie był przez wiele lat bastionem platformy, a lewicy.

  • tymon99

    Oceniono 7 razy -1

    ciemne kmioty zza buga pisowskie bujdy wezmą za dobrą monetę, trudno się dziwić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje