FBI podało listę 10 najbardziej niebezpiecznych miast w USA

rik
14.06.2013 19:24
Policja na miejscu przestępstwa

Policja na miejscu przestępstwa (Fot. Joseph Kaczmarek AP)

Miasto Flint w stanie Michigan zostało uznane za najbardziej niebezpieczne w USA. W ubiegłym roku dokonano tam 63 morderstw. Przy 101 tys. mieszkańców to największy procent zbrodni lokujący to miasto na niechlubnym pierwszym miejscu - informuje portal 247wallst.com, powołując się na raport FBI.
Choć najwięcej zbrodni i przestępstw notują największe amerykańskie aglomeracje takie jak Nowy Jork, Chicago i Los Angeles, to biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców, właśnie Flint jest na pierwszym miejscu. Nie tylko dokonano tam w 2012 r. 63 morderstw, ale także rekordowe 1930 napaści z bronią w ręku. Flint przoduje także w narodowej statystyce włamań. Wpływ na to może mieć zapaść ekonomiczna miasta obserwowana w ostatnich kilku latach.

To właśnie we Flint, które wchodzi w skład zespołu metropolitalnego Detroit, znajdowały się fabryki samochodów koncernu General Motors. Z aż 80 tys. ludzi, którzy pracowali w nich w latach 70., w wyniku krachu tej gałęzi przemysłu w USA zatrudnienie utrzymało zaledwie 8 tys.

11 trupów miesięcznie w Memphis

Ten sam czynnik wymienia się jako przyczynę wysokiej przestępczości w Detroit. Miasto ze swoimi 368 morderstwami w 2012 r. przy 707 tys. mieszkańcach zajęło w raporcie FBI drugie miejsce. Wskaźnik przestępczości w Detroit jest największy od 40 lat, na co wpływ ma bez wątpienia większa o ponad 10 proc. od średniej krajowej liczba bezrobotnych (18,6 proc.). Do tego w mieście, które słynęło z produkcji samochodów, kradnie się ich najwięcej w kraju.

Kolejne miejsca w rankingu FBI zajmują Oakland, St. Louis, Memphis, Stockton, Birmingham, New Haven, Baltimore i Cleveland . W 650-tysięcznym Memphis, gdzie dziennie z rąk morderców ginie 10 osób, aż 43 proc. mieszkańców boi się po zmroku wychodzić z domu. W kalifornijskim Oakland dokonuje się procentowo najwięcej kradzieży w USA. Jeśli chodzi o kradzież samochodów to miasto, a także St. Louis są zaraz za Detroit.



MiastoMieszkańcyMorderstwa
1. Flint101 tys.63
2. Detroit707 tys.386
3. Oakland399 tys.126
4. St. Louis318 tys.113
5. Memphis657 tys.133
6. Stockton299 tys.77
7. Birmingham213 tys.67
8. New Haven129 tys.17
9. Baltimore625 tys.219
10. Cleveland393 tys.84
Kryzys, bieda i słaba edukacja

Z danych cytowanych przez portal 247wallst.com wyraźnie wyłania się związek wysokiej liczby przestępstw z biedą. Wszystkie wymienione w pierwszej dziesiątce miasta borykały się z kryzysem na długo wcześniej przed recesją. 300-tysięczne Stockton z Kalifornii jest na przykład największym w historii USA miastem, które ogłosiło bankructwo.

W połowie z wymienionych miast 30 proc. mieszkańców żyje w biedzie, a wskaźnik ten jest nawet o 10 proc. wyższy w Detroit i Flint. Także wskaźniki dotyczące edukacji są w tych miastach daleko odbiegające od średniej krajowej.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (66)
Zaloguj się
  • b.kiddo

    Oceniono 137 razy 117

    Jakie "10 trupów dziennie w Memphis"??

    W tabelce stoi jak wół "133". Choć dziennikarskie fleje nie uważają za stosowne porządnie podpisać tabelki, z kontekstu można się domyślić że chodzi o "morderstwa na rok".

    Tak jest z Flint ("W UBIEGŁYM ROKU dokonano tam 63 morderstw")

    Dla pewności, 10 sekund googla i jest artykuł - 157 morderstw w Memphis w 2012 roku.
    www.memphisflyer.com/memphis/grim-statistics/Content?oid=3326627
    Żeby mieć 10 trupów na dzień, tych morderstw musiałoby być ok. 4000!

  • plpolak

    Oceniono 70 razy 52

    A jak z kryterium rasowym? Jakie są statystyki odnośnie rasy i ilości przestępstw?

  • 1warren

    Oceniono 69 razy 27

    Ciekawe jak wygladalaby ta statystyka gdyby uwzgledniono jaki procent bialych i czarnych jest sprawcami i ofiarami. Ale takich danych nie polubia zwolennicy integracji rasowej. Mieszkam 10 mil od Detroit i czuje sie calkowicie bezpieczny. Moze dlatego, ze sie nie integruje.

  • xarte

    Oceniono 23 razy 15

    "Wskaźnik przestępczości w Detroit jest największy od 40 lat, na co wpływ ma bez wątpienia większa o ponad 10 proc. od średniej krajowej liczba bezrobotnych (18,6 proc.). "

    Domyślam się, że autorowi nie chodziło o 10%, a o 10 punktów procentowych.
    Różnica jest taka, że 10% + 10 punktów procentowych to 20%.
    10% + 10% to 11%.

  • bialoskory

    Oceniono 20 razy 14

    miasto Flint jest na czele listy od chyba 10 lat, bystrzaki.

  • ludolf_koenig

    Oceniono 42 razy 12

    to głównie czarni i latynosi. Oni nigdy nie potrafią sobie poradzić z biedą, zwłaszcza że nie chce im się robić od urodzenia

  • lejenapis

    Oceniono 30 razy 8

    W wiezieniach siedzi 99% czarnuchow to jak ma byc................. Detroit #1 zgadza sie

  • jw11

    Oceniono 7 razy 7

    PRL się chowa ze swoją cenzurą w porównaniu do dzisiejszej autocenzury dziennikarzyków

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje